Pogoda robi się coraz bardziej upalna. Osobiście uwielbiam lato i to wtedy spędzam najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Muszę jednak przyznać, że wraz z wiekiem, przebywanie na otwartym słońcu, jest dla mnie coraz bardziej uciążliwe. To dlatego postanowiłam zacienić mój balkon. W ubiegłym roku tak się spiekłam na otwartym słońcu, że byłam czerwona jak rak. Nie zawsze pamiętam o tym, żeby posmarować się kremem z filtrem UV, choć wiem, że to bardzo ważne. Dlatego w tym roku postanowiłam być mądrzejsza o własne doświadczenia i zainwestowałam w żagiel ogrodowy przeciwsłoneczny, który upolowałam w Biedronka Home w mega promocji.
Żagiel ogrodowy to prawdziwy ratunek przed słońcem
Kiedyś próbowałam chronić się przed słońcem na swoim balkonie przy pomocy tradycyjnego parasola. Niestety, szybko okazało się to mało praktyczne. Dawał on zdecydowanie mniej cienia, a poza tym nie był tak ładny i stylowy. W tym roku chciałam znaleźć produkt, który będzie świetnie się komponował z aranżacją mojego balkonu. A trzeba przyznać, że wiele dodatków mam w klimacie dość romantycznym, boho. Na balkonie mam żywe kwiatki w doniczkach i oczywiście stylowe lampki solarne.
Zobacz także:
W Biedronka Home udało mi się upolować żagiel ogrodowy przeciwsłoneczny DecoTeam Optima o wymiarach 2 x 3 m w świetnym, beżowym kolorze. To produkt z wyższej półki, który rewelacyjnie komponuje się z moją aranżacją balkonu. Można go z powodzeniem zastosować również do zacienienia wybranych miejsc w ogrodzie, wykorzystując do przymocowania, np. drzewa lub wbić w ziemie słupki. Moja ciocia też kupiła ten żagiel i wykorzystała go do dodatkowego zacienienia tarasu.
Na początku martwiłam się, czy żagiel sprawdzi się przy lekkim deszczu. Okazuje się, że nie ma z tym problemu, ponieważ został wykonany z wytrzymałego poliestru UV i jest pokryty wodoodpornym impregnatem. Doskonale sprawdza się również jako ochrona mebli przed zgubnym oddziaływaniem promieni UV. Niedawno też kupiłam do salonu, a postawiłam w końcu na balkonie. Mam stolik ze schowkiem w jednym. Jysk uciął cenę o 60%.
fot. home.biedronka.pl
Moje sposoby na ochłodę w upalne dni
Podczas upałów staram się dbać o swój komfort, dlatego stosuję sprawdzone sposoby na ochłodę. Przede wszystkim piję regularnie wodę, najlepiej schłodzoną z kostkami lodu. Latem zacieniam też wszystkie okna w domu. Mam specjalne rolety zaciemniające i stawiam na zieleń w moim mieszkanku. Rośliny oczyszczają powietrze, a także dbają o jego jakość. To sprawia, że upał nie jest, aż tak bardzo dokuczliwy.
Mam jeszcze jeden patent, który przynosi mi spore ukojenie w upałach. Kiedy piję zimną, mrożoną kawę, to przygotowuję sobie też miskę z zimną woda, do której wkładam stopy. To naprawdę działa. Jeżeli mam czas w ciągu dnia, to stawiam też na prysznic w letniej wodzie, który naprawdę przynosi spore ukojenie. Po nim czuję się jak nowonarodzona.
W mieszkaniu nie mam klimatyzacji, ale już kilka lat temu kupiłam sobie sprawdzony wentylator. Ma kilka ustawień, a więc mogę bez trudu dopasować jego moc do swoich potrzeb. To najlepszy sposób na to, żeby zapanować nad wysoką temperaturą w domowym zaciszu.








