Fusy z kawy jeszcze do niedawna były uważane za uniwersalny domowy nawóz, ale w przypadku storczyków lepiej sięgnąć po coś skuteczniejszego. Kawa zakwasza ziemię i może utrudniać pobieranie składników odżywczych, co storczyki odczuwają natychmiast. Dlatego zamiast trzymać się utartych schematów, lepiej postawić na naturalne źródło minerałów, które te rośliny naprawdę kochają – skórki od banana. Dzięki tej prostej mieszance moje storczyki wypuszczają nowe liście i kwiaty w takim tempie, że trudno za nimi nadążyć.
Fusy z kawy to już przeżytek. Domowy nawóz ze skórki banana zdziała więcej
To banalnie proste: wystarczą dwie dojrzałe skórki po bananach, słoik i przefiltrowana woda. Skórki lądują w słoiku, całość zalewam wodą i zostawiam na 2–3 dni w temperaturze pokojowej. W tym czasie uwalniają do wody cały swój potencjał – potas, wapń i fosfor. Po odcedzeniu podlewam storczyki powstałą mieszanką dwa razy w tygodniu. Efekt? Silne korzenie, jędrne liście i długie kwitnienie bez żadnych sztucznych nawozów.
Zobacz także:
Dla tych, którzy wolą coś jeszcze prostszego w aplikacji – suszone skórki zmielone na proszek to hit. Skórki trafiają na kilka godzin do piekarnika lub suszą się na słońcu, a potem mielę je w młynku. Jedna mała łyżeczka tego proszku raz w miesiącu wystarczy, by dostarczyć storczykom to, czego najbardziej potrzebują.
Inne domowe nawozy do storczyków, które naprawdę działają
Poza skórkami z banana, do domowego nawożenia storczyków świetnie nadaje się woda ryżowa. Wystarczy raz w tygodniu podlać nią roślinę, a dostarczysz jej mnóstwo witamin z grupy B. Warto też wypróbować wodę po gotowanych warzywach – oczywiście bez soli. Taki wywar to delikatny koktajl odżywczy, który wspiera rozwój storczyków, nie przeciążając ich systemu korzeniowego.
Jeszcze jeden patent, który świetnie działa – rozcieńczony sok z cytryny. Kilka kropel dodanych do wody raz na dwa tygodnie lekko zakwasi podłoże i pobudzi roślinę do kwitnienia. Warunek? Sok musi być świeżo wyciśnięty i w minimalnej ilości. Storczyki nie lubią przesady.
Nawet najlepszy nawóz nie pomoże, gdy storczyk jest źle podlewany. Na ten błąd warto szczególnie uważać
Przy domowym nawożeniu łatwo skupić się na składnikach odżywczych i zapomnieć o jednej z najważniejszych rzeczy, czyli odpowiedniej ilości wody. Storczyki nie lubią, gdy ich korzenie przez długi czas pozostają mokre. Zamiast podlewać roślinę według sztywnego kalendarza, obserwuję przede wszystkim jej korzenie i podłoże. W przypadku popularnych falenopsisów srebrzyste korzenie mogą być sygnałem, że pora pomyśleć o podlaniu, natomiast zielone zwykle wskazują, że roślina ma jeszcze dostęp do wilgoci.
Dobrym rozwiązaniem jest namoczenie doniczki w wodzie, a następnie pozostawienie jej na chwilę, aby nadmiar płynu dokładnie odpłynął. Nie pozwalam, żeby woda przez wiele godzin stała na dnie osłonki. Uważam również, aby nie pozostawała w zagłębieniu między liśćmi. Przy okazji każdego podlewania oglądam korzenie. Zdrowe powinny być jędrne, natomiast miękkie, ciemne lub gnijące są sygnałem, że z wilgocią mogłam przesadzić. To właśnie obserwacja rośliny, a nie kolejny domowy składnik, może zrobić największą różnicę w codziennej pielęgnacji storczyka.

Obserwuj nas na Google







