Osoby, które kiedykolwiek miały do czynienia z aranżacją małej kuchni w bloku, wiedzą, że to wcale nie takie proste, jak mogłoby się wydawać. W moim przypadku szafki były dosłownie całkowicie zapełnione akcesoriami do gotowania, talerzami, szklankami i artykułami spożywczymi. Wszystko stało w chaosie, bez najmniejszego ładu. Nie byłam nawet w stanie tego posprzątać, bo wszystko i tak kończyło się bałaganem. Myślałam, że już nic nie jest w stanie mnie uratować, ale na szczęście w samą porę trafiłam do Sinsay. Tam znalazłam bestsellerowy organizer, który sprawił, że moja kuchnia powiększyła się jakby z 3 razy. Wydałam tylko 32,99 zł za sztukę.

Największy problem w posiadaniu małej kuchni w bloku. Niefunkcjonalne szafki to dopiero początek

Uwielbiam spędzać wolny czas w kuchni, ponieważ gotowanie to jedna z moich największych pasji. Coraz częściej zauważam jednak, że mam na to zbyt mało miejsca. Z dnia na dzień zaczynam dostrzegać wady, które sprawiają, że spędzanie czasu w tym pomieszczeniu źle wpływa na moje samopoczucie. Wszystko to dzieje się przede wszystkim ze względu na mało funkcjonalne szafki. Są one bowiem zbyt wysokie bez praktycznych podziałek w środku. To sprawia, że przestrzeń zostaje niewykorzystana, a przechowywane przedmioty wylatują z nich od razu po otwarciu.

Zobacz także:

Kolejnym problemem małej kuchni okazuje się bałagan. To, co nie mieści się w szafkach, ląduje u mnie na blacie. Niby kilka przedmiotów, a po tygodniu nie mam nawet miejsca na ugotowanie obiadu.

Miałam tej sytuacji serdecznie dość. Nie pomagało żadne układanie, przestawianie, zupełnie nic. Myślałam już nawet o gruntownym remoncie i zmianie szafek, aż tu nagle moim oczom ukazał się ten bambusowy organizer z Sinsay. Kosztuje grosze, a dzięki niemu moje problemy zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Bambusowy organizer z Sinsay to bestseller. Dzięki niemu moje szafki mieszczą nawet 3 razy więcej niż kiedykolwiek

Zobaczyłam ten bestsellerowy organizer w Sinsay i od razu wiedziałam, że będzie mój. Na pierwszy rzut wygląda dość niepozornie, ale w moim mieszkaniu naprawdę zdziałał cuda.

Organizer z Sinsay wyróżnia się minimalistyczną formą, uniwersalnym czarnym kolorem oraz modną bambusową wstawką na samej górze. Posiada 3 półeczki, które pozwalają na poukładanie talerzy, kubków, filiżanek, przypraw i innych akcesoriów. Organizer doskonale sprawdza się w szczególności w wysokich szafkach bez wewnętrznych podziałek. Kupiłam kilka sztuk i dzięki temu sprytnie wykorzystałam nieużywaną wcześniej przestrzeń.

fot. sinsay.com

Organizer z Sinsay wyróżnia się dość kompaktowymi wymiarami, dzięki czemu nie musisz martwić się o to, czy zmieści się do segmentu. Dokładny rozmiar to 24 cm x 24 cm x 23,5 cm. Oprócz tego jest dostępny w naprawdę świetnej cenie. Kosztuje tylko 32,99 zł, więc w porównaniu z drogim remontem to naprawdę doskonała okazja. Produkt jest też bardzo łatwy w czyszczeniu. Dzięki temu masz pewność, że będzie służył w kuchni przez długie lata i wciąż wyglądał jak nowy.

O czym jeszcze warto pamiętać podczas aranżacji i porządków w kuchni? Te proste zasady sprawiają, że nie walczę z brakiem miejsca i bałaganem

Korzystanie z funkcjonalnych organizerów, jak ten z Sinsay, absolutnie odmieniło moją kuchnię. Jest to bowiem doskonały pomysł, który pozwala oszczędzić miejsce i nerwy podczas codziennego użytkowania.

I choć organizery są niezbędne, to ja trzymam się także kilku ważnych zasad, które również pomagają mi zapanować nad bałaganem i nadmierną ilością przedmiotów. Po pierwsze staram się segregować produkty według podobnych kategorii. Dzięki temu nie muszę martwić się niepotrzebnym chaosem.

Ten hit ratuje mnie w upały: Przestałam budzić się przez upały. To cacuszko z Lidla chłodzi jak klima, ostatnie sztuki, brali po 2

Kolejną kwestią jest odkładanie wszystkiego na swoje miejsce. Nie na blat, czy stolik, tylko z powrotem do szafki. Niby proste, ale wiele osób o tym zapomina, a potem dziwi się, że w kuchni panuje bałagan. Ostatnią, ale równie ważną sprawą jest regularny przegląd. Jeśli widzisz, że w szafkach znajdują się przedmioty, których od dawna nie używasz, pozbądź się ich. Dzięki temu zyskasz miejsce na nowe niezbędniki.