Pomidory pod koniec lata potrzebują nieco innej pielęgnacji niż jeszcze kilka tygodni wcześniej. To właśnie w sierpniu warto wykonać prosty zabieg, który pomaga roślinie skupić energię na dojrzewających owocach, zamiast wypuszczać kolejne pędy i kwiaty. Dzięki temu we wrześniu można zebrać więcej dojrzałych pomidorów i w pełni wykorzystać końcówkę sezonu.

Pod koniec sierpnia pomidory mają zupełnie inne potrzeby. To moment, którego nie warto przegapić

Przez większość sezonu zależy nam na tym, by pomidory intensywnie rosły, wypuszczały nowe pędy i zawiązywały kolejne kwiaty. Pod koniec sierpnia sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Dni stają się krótsze, noce chłodniejsze, a roślina ma coraz mniej czasu na dojrzewanie owoców. Jeśli nadal będzie skupiać się na wzroście, część pomidorów może pozostać zielona aż do końca sezonu.

Zobacz także:

To właśnie dlatego doświadczeni ogrodnicy zmieniają sposób pielęgnacji. W tym okresie najważniejsze staje się przyspieszenie dojrzewania owoców, a nie pobudzanie rośliny do wypuszczania kolejnych pędów i kwiatów. Jeden prosty zabieg potrafi sprawić, że krzew skieruje całą energię tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Fot. Adobe Stock / Fleuronica

To właśnie ten zabieg zdradził mi sąsiad. Od tamtej pory robię go co roku

Kiedy pierwszy raz zapytałam sąsiada, dlaczego jego pomidory dojrzewają znacznie szybciej niż moje, odpowiedział bez chwili zastanowienia. Pod koniec sierpnia zawsze wykonuje ogławianie pomidorów. Polega ono na usunięciu wierzchołka głównego pędu, dzięki czemu roślina przestaje inwestować energię w dalszy wzrost.

Zamiast tworzyć nowe kwiaty, które i tak nie zdążą wydać owoców przed nadejściem chłodów, krzew zaczyna odżywiać już istniejące pomidory. To właśnie dlatego owoce szybciej nabierają koloru i mają większą szansę dojrzeć jeszcze na roślinie.

Podczas wykonywania tego zabiegu warto pamiętać o jednej zasadzie. Nad najwyższym gronem z owocami najlepiej zostawić dwa lub trzy liście, a dopiero później usunąć wierzchołek. To one nadal odżywiają dojrzewające pomidory i pomagają im osiągnąć pełnię smaku.

Lubisz ogrodowe tipy, które zapewniają super efekt? W takim razie na pewno zainteresuje cię także ten tekst: Odkryłam to 2 lata temu i od tamtej pory mam piękny trawnik bez koszenia. Kosiarkę opchnęłam na OLX.

Nowe kwiaty pod koniec sierpnia nie pomogą. Mogą tylko osłabić roślinę

Wielu ogrodników ma odruch, by cieszyć się z każdego nowego kwiatu na pomidorach. Pod koniec sierpnia sytuacja wygląda jednak inaczej. O tej porze roku nowe kwiaty najczęściej nie zdążą już wydać dojrzałych owoców, zanim nadejdą chłodniejsze dni. Zamiast pomagać, sprawiają, że roślina niepotrzebnie zużywa energię.

Właśnie dlatego po wykonaniu ogławiania pomidorów warto regularnie sprawdzać krzewy i usuwać nowe kwiaty, które pojawią się na ich szczycie. Dzięki temu roślina może skupić się na dojrzewaniu istniejących owoców, a nie na tworzeniu kolejnych zawiązków, które i tak nie zdążą się rozwinąć.

Nie oznacza to jednak, że należy usuwać wszystko. Zielone owoce, które już zdążyły się wykształcić, warto pozostawić na krzewie. To właśnie one mają największą szansę dojrzeć jeszcze przed końcem sezonu, jeśli pogoda będzie sprzyjająca.

Nie usuwaj liści bez zastanowienia. Ten błąd może przynieść odwrotny efekt

Pod koniec lata wiele osób decyduje się również na usuwanie liści z pomidorów. Taki zabieg rzeczywiście może być pomocny, ale tylko wtedy, gdy wykonuje się go z umiarem. Zbyt mocne ogołocenie krzewu sprawia, że owoce tracą naturalną ochronę przed słońcem, a sama roślina ma mniej możliwości do prowadzenia fotosyntezy.

Najlepiej stopniowo usuwać jedynie najniżej położone liście, zwłaszcza te, które dotykają ziemi, są pożółkłe lub mają oznaki chorób. Poprawia to przewiewność krzewu, ogranicza ryzyko rozwoju chorób grzybowych i ułatwia dojrzewanie owoców znajdujących się na dolnych gronach.

Pod koniec sierpnia liczy się przede wszystkim rozsądna pielęgnacja. Połączenie ogławiania, usuwania nowych kwiatów oraz stopniowego pozbywania się starych liści sprawia, że pomidory mogą wykorzystać ostatnie tygodnie sezonu na dojrzewanie. To właśnie dlatego doświadczeni działkowcy nie pomijają tych zabiegów i wykonują je każdego roku mniej więcej o tej samej porze.

Sąsiad powiedział mi o jeszcze jednej ważnej rzeczy, abym nie zostawiała pustej grządki po lecie. Mam wysiać to pod ogórki w sierpniu, a zyskam 2x więcej plonów. U niego co roku są rekordowe.