Coraz więcej osób szuka dziś prostych sposobów na tańsze i bardziej ekologiczne ogrodnictwo. Wbrew pozorom wcale nie trzeba wydawać fortuny na doniczki, organizery czy dekoracje do ogrodu. Bardzo często najlepsze rozwiązania znajdują się już w domu i zwykle trafiają do kosza zupełnie niepotrzebnie. Sama zaczęłam bardziej zwracać uwagę na rzeczy, które można wykorzystać ponownie podczas pielęgnacji roślin. I właśnie wtedy odkryłam, jak praktyczne potrafią być zwykłe rolki po papierze toaletowym. Teraz regularnie wykorzystuję je w ogrodzie oraz na balkonie.
Wiele odpadków może dostać drugie życie. Rolki po papierze są bardziej przydatne, niż myślałam
Wiele odpadów, które na pierwszy rzut oka wydają się zwykłymi śmieciami, może mieć naprawdę praktyczne zastosowanie w domu i ogrodzie. Dotyczy to szczególnie kartonowych rolek po papierze toaletowym. Są lekkie, biodegradowalne i bardzo łatwo można wykorzystać je ponownie.
Zobacz także:
Coraz więcej osób robi z nich organizery, podpórki do roślin albo elementy dekoracyjne do ogrodu. Świetnie sprawdzają się także przy pracach związanych z wysiewaniem nasion i przygotowywaniem rozsad.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Największą zaletą jest to, że praktycznie nic to nie kosztuje. Zamiast kupować kolejne plastikowe pojemniki, można wykorzystać coś, co i tak normalnie trafiłoby do kosza. Bardzo lubię takie rozwiązania, bo są jednocześnie praktyczne, ekologiczne i pomagają ograniczyć ilość niepotrzebnych wydatków. Zwłaszcza w sezonie ogrodowym, kiedy lista zakupów potrafi być naprawdę długa.
Rolki po papierze wykorzystuję jako pojemniki na rozsady. Rośliny świetnie w nich rosną
U mnie w ogrodzie najczęściej używam rolek po papierze do przygotowywania rozsad. Wystarczy lekko naciąć dół rolki, zagiąć końcówki do środka i wypełnić ją ziemią. Powstaje prosty biodegradowalny pojemnik idealny do wysiewania warzyw, ziół albo kwiatów.
Świetnie sprawdzają się między innymi do pomidorów, sałaty, bazylii czy aksamitki. Ogromnym plusem jest to, że podczas przesadzania nie trzeba wyciągać sadzonki z pojemnika. Rolki można umieścić bezpośrednio w ziemi, ponieważ karton z czasem zaczyna się rozkładać. Dzięki temu korzenie są mniej narażone na uszkodzenia, a same rośliny dużo łatwiej przyjmują się po przesadzeniu.
To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się wiosną, kiedy przygotowuję większą liczbę rozsad na balkon i działkę. Zamiast wydawać pieniądze na dziesiątki małych doniczek, wykorzystuję coś, co mam pod ręką praktycznie za darmo.
Dodatkowo takie pojemniki zajmują niewiele miejsca i można wygodnie ustawić je na parapecie albo w małej miniszklarence. Bardzo podoba mi się też to, że każdą rolkę można łatwo podpisać markerem. Dzięki temu od razu wiem, gdzie rośnie bazylia, a gdzie pomidory albo kwiaty. Przy większej liczbie sadzonek naprawdę bardzo ułatwia to organizację.
Rolki dobrze zatrzymują też wilgoć, dlatego ziemia nie wysycha tak szybko jak w cienkich plastikowych pojemnikach. Oczywiście trzeba kontrolować podlewanie, ale przy regularnej pielęgnacji rozsady rosną w nich naprawdę świetnie. W tym roku przygotowałam w takich pojemnikach większość moich balkonowych roślin i jestem pozytywnie zaskoczona efektem. Sadzonki szybko się przyjęły, a ja praktycznie nie wydałam pieniędzy na dodatkowe akcesoria.
Wiosną i latem rolki przydają mi się też do DIY. Robię z nich nawet karmniki dla ptaków
Rolki po papierze świetnie sprawdzają się również przy prostych projektach DIY do ogrodu i na balkon. Bardzo często robię z nich karmniki dla ptaków. I to nie tylko zimą.
Wystarczy posmarować rolkę masłem orzechowym albo inną bezpieczną mieszanką dla ptaków, obtoczyć w ziarnach i zawiesić na sznurku. Ptaki bardzo szybko się nimi interesują, a cały projekt zajmuje dosłownie kilka minut. Latem takie dekoracje świetnie wyglądają na balkonie albo wśród roślin w ogrodzie. To także bardzo fajny pomysł dla dzieci, które mogą samodzielnie przygotować karmnik.
Ten domowy trik również może ci się spodobać: Maliny z roku na rok są większe i słodsze. Moja babcia Marysia „karmi” je tym w maju i czerwcu
Rolki wykorzystuję też czasami jako osłonki dla młodych roślin albo pomoc przy organizacji kabli i sznurków ogrodowych. Jedno wiem na pewno. Im dłużej zajmuję się roślinami, tym bardziej widzę, że w ogrodnictwie wcale nie trzeba wydawać dużych pieniędzy, żeby mieć praktyczne rozwiązania. Czasami najlepsze pomysły okazują się jednocześnie najprostsze.









