Jakiś czas temu przekonałam się, że wcale nie trzeba kupować mebli w drogich salonach wyposażenia wnętrz, żeby urządzić mieszkanie z klasą. Coraz częściej zaglądam do popularnych sieciówek, bo właśnie tam można znaleźć prawdziwe perełki. Oczywiście nie wszystko jest warte uwagi, ale od czasu do czasu trafiają się produkty, które wyglądają zdecydowanie drożej, niż wskazuje na to metka z ceną.

Tak było również podczas ostatniej wizyty w Pepco. Wśród nowych mebli od razu wypatrzyłam niewielki stolik nocny w modnym, kaszmirowym odcieniu. Ryflowany front, złote nóżki i minimalistyczny design sprawiły, że przez chwilę byłam przekonana, iż to mebel z jednego z popularnych sklepów wnętrzarskich.

Zobacz także:

Jeszcze większe było moje zaskoczenie, kiedy zobaczyłam cenę. Po powrocie do domu z ciekawości zaczęłam przeglądać internet i porównywać podobne modele. Szybko okazało się, że Pepco rzeczywiście wypada bardzo korzystnie. Niektóre stoliki o niemal identycznym wyglądzie kosztują ponad dwa razy więcej.

Bardzo lubię wyszukiwać luksusowo wyglądające dodatki, ale nie zamierzam za nie przepłacać. Tym razem Pepco znów mnie zaskoczyło

Urządzanie sypialni, salonu, łazienki i innych pomieszczeń w mieszkaniu sprawia mi ogromną przyjemność, ale równie dużą satysfakcję daje mi znajdowanie produktów, które wyglądają na znacznie droższe, niż są w rzeczywistości. Nie mam potrzeby wydawania kilkuset złotych na każdy stolik, lampę czy dekorację, skoro podobny efekt można osiągnąć za ułamek tej kwoty.

Właśnie dlatego regularnie zaglądam do takich sklepów jak Pepco, Jysk, Action czy Lidl. Wbrew pozorom nie znajdziemy tam wyłącznie drobnych akcesoriów. Coraz częściej pojawiają się także modne meble inspirowane najnowszymi trendami wnętrzarskimi.

Najbardziej podobają mi się modele utrzymane w spokojnych kolorach, z ryflowanymi frontami i złotymi dodatkami. Takie połączenie od kilku sezonów króluje w aranżacjach nowoczesnych mieszkań i sprawia, że nawet niewielka sypialnia wygląda bardziej elegancko. Kiedy zobaczyłam nowość w Pepco, od razu wiedziałam, że to właśnie jeden z tych produktów. Szczerze mówiąc, nawet moja lampka nocna kosztowała więcej niż ten stolik.

Ryflowany stolik nocny z Pepco wygląda jak mebel z drogiego salonu. Kosztuje tylko 90 zł

Nowy stolik nocny z Pepco kosztuje 90 zł, a jego wygląd naprawdę robi wrażenie. Mebel utrzymano w modnym beżowym kolorze, który świetnie wpisuje się w najnowsze trendy wnętrzarskie. To odcień pasujący zarówno do jasnych, skandynawskich aranżacji, jak i bardziej eleganckich wnętrz w stylu modern classic.

fot. pepco.pl

Największą uwagę zwraca ryflowany front szuflady. Takie wykończenie od kilku sezonów jest niezwykle modne i pojawia się w kolekcjach znacznie droższych producentów mebli. Całość uzupełniają smukłe złote nóżki oraz złoty uchwyt, które dodają stolikowi lekkości i sprawiają, że prezentuje się wyjątkowo elegancko.

Mebel posiada także praktyczną otwartą półkę, na której można postawić książkę, świecę zapachową, budzik czy niewielką roślinę. Moim zdaniem taki stolik świetnie sprawdzi się nie tylko w sypialni. Bez problemu można wykorzystać go także jako niewielki stolik pomocniczy w salonie albo elegancką szafkę do przedpokoju.

Sprawdziłam ceny podobnych stolików w internecie. W Black Red White kosztuje ponad dwa razy więcej

Po zakupach postanowiłam sprawdzić, ile kosztują podobne modele w innych sklepach meblowych. Nie spodziewałam się aż tak dużych różnic. Jeden z najbardziej zbliżonych modeli znalazłam w Black Red White. To szafka nocna w kaszmirowym kolorze z ryflowanym frontem i złotymi nogami.

fot. brw.pl

Wizualnie jest bardzo podobna do tej z Pepco, jednak kosztuje 199 zł, czyli ponad dwa razy więcej. W obu przypadkach pojawia się modne ryflowanie, jasna kolorystyka oraz złote elementy, które nadają całości eleganckiego charakteru.

Ta propozycja z Action również może cię zainteresować: Latające balony z tańczącymi płomieniami robią sztos klimat na moim balkonie. Solarki dorwałam w Action i przepadłam

To właśnie dlatego uważam, że stolik z Pepco jest jedną z ciekawszych okazji, jakie ostatnio widziałam. Za 90 zł trudno znaleźć mebel, który wygląda tak nowocześnie i wpisuje się w aktualne trendy. A jeśli dodać do niego złotą lampkę, ceramiczny wazon, świecę zapachową i kilka książek, można stworzyć sypialnię wyglądającą jak z katalogu wnętrzarskiego. A wszystko bez wydawania kilkuset złotych na jeden mebel.