Przejście na emeryturę to jedna z najważniejszych decyzji finansowych w życiu. Choć wiele osób skupia się przede wszystkim na osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego, równie ważny okazuje się sam termin złożenia wniosku. W Polsce kobiety mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60. roku życia, a mężczyźni po ukończeniu 65. Nie oznacza to jednak, że wysokość przyszłego świadczenia będzie taka sama dla wszystkich. Emerytura zależy przede wszystkim od zgromadzonego kapitału emerytalnego, liczby przepracowanych lat oraz przewidywanej dalszej długości życia. Właśnie wg tych parametrów ZUS wylicza przysługujące nam świadczenie. W praktyce nawet niewielka zmiana terminu zakończenia pracy może sprawić, że co miesiąc będziemy otrzymywać więcej pieniędzy.
Kiedy warto przejść na emeryturę? Roczna waloryzacja może zrobić dużą różnicę
Jednym z najważniejszych momentów w kalendarzu ZUS jest 1 czerwca, kiedy przeprowadzana jest roczna waloryzacja składek emerytalnych i kapitału zgromadzonego na kontach ubezpieczonych. Jej celem jest zwiększenie wartości zapisanych środków, aby lepiej odzwierciedlały inflację, wzrost wynagrodzeń i sytuację gospodarczą. To właśnie dlatego czerwiec nie jest najlepszym miesiącem na zakończenie aktywności zawodowej. Jeśli złożymy wniosek o emeryturę jeszcze przed przeprowadzeniem rocznej waloryzacji, nasze świadczenie zostanie obliczone na podstawie niższego kapitału. Znacznie korzystniej jest poczekać do lipca, ponieważ wtedy ZUS uwzględni już zwaloryzowaną kwotę zgromadzonych składek. Może to przełożyć się na wyraźnie wyższe świadczenie przez kolejne lata. Przy czym warto zwrócić uwagę, że mówimy o comiesięcznych wyższych wypłatach, a nie jednorazowej.
Zobacz także:
fot. Adobe Stock | fizkes
Wyższa emerytura oznacza realnie więcej pieniędzy. Nawet kilkaset złotych miesięcznie
Korzyści z odłożenia przejścia na emeryturę o zaledwie miesiąc mogą być naprawdę odczuwalne. Przykładowo osoba, która zgromadziła na swoim koncie emerytalnym 600 tys. zł, dzięki rocznej waloryzacji, zwiększy swój kapitał w 2026 roku o 9,81 procent. Po podzieleniu zwaloryzowanej kwoty przez przewidywaną długość życia oznacza to realny wzrost świadczenia o około 260 zł miesięcznie. W skali roku daje to już ponad 3000 zł. Co ważne, cały proces odbywa się automatycznie. Nie musimy składać żadnych dodatkowych wniosków ani zabiegać o uwzględnienie waloryzacji – ZUS przeprowadza ją z urzędu dla wszystkich uprawnionych kont emerytalnych.
Jesteś ciekaw, ile wyniesie waloryzacja emerytur w 2027 r.? Przeczytaj o prognozie NBP
Nie warto się spieszyć z zakończeniem pracy. Każdy dodatkowy rok także zwiększa przyszłe świadczenie
Jeśli chcemy skorzystać z czerwcowej waloryzacji, powinniśmy rozwiązać umowę o pracę dopiero w lipcu. Następnie składamy do ZUS wniosek o przyznanie emerytury wraz ze świadectwem pracy, które potwierdza zakończenie zatrudnienia. Warto jednak pamiętać, że lipiec nie jest jedynym sposobem na podniesienie emerytury. Każdy kolejny przepracowany rok oznacza bowiem dalsze odprowadzanie składek, powiększanie zgromadzonego kapitału oraz krótszy przewidywany okres pobierania świadczenia. Wszystko to sprawia, że późniejsze zakończenie aktywności zawodowej zwykle przekłada się na jeszcze wyższą emeryturę. Dlatego zanim podejmiemy ostateczną decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej, warto dokładnie sprawdzić, który termin okaże się dla nas najbardziej opłacalny.
Obserwuj nas na Google







