Lato uwielbiam za długie wieczory, ciepłe noce i możliwość spania przy otwartym oknie. Niestety ma też swoją mniej przyjemną stronę. Komary, muszki i inne owady potrafią skutecznie uprzykrzyć życie, szczególnie gdy przedostaną się do mieszkania. Wystarczy charakterystyczne bzyczenie nad uchem, żeby cała noc była nieprzespana.

Przez długi czas próbowałam różnych sposobów. Sięgałam po spraye, wkłady do kontaktu, świece zapachowe i domowe triki. Część z nich działała tylko przez chwilę, inne miały intensywny zapach, którego nie lubiłam w sypialni. Zależało mi na czymś prostym, niedrogim i wygodnym w codziennym użyciu.

Zobacz także:

Podczas ostatnich zakupów w Action szukałam zupełnie czegoś innego, kiedy moją uwagę przyciągnęła niewielka lampka. Na pierwszy rzut oka wyglądała jak nowoczesna dekoracja do sypialni, ale okazało się, że kryje w sobie jeszcze jedną bardzo praktyczną funkcję. Za 16,99 zł postanowiłam zaryzykować i zabrałam ją do domu.

Latem komary nie dawały mi spokoju. Najgorzej było wtedy, gdy wpadały do sypialni i zakłócały sen

Każdego roku jest ta sama historia. Gdy tylko robi się cieplej, wietrzenie sypialni kończy się tym, że do środka wlatują nieproszeni goście. Najbardziej denerwują mnie oczywiście komary, ale równie uciążliwe bywają drobne muszki czy ćmy krążące wokół światła.

Problem nie kończy się na samych ukąszeniach. Najgorsze jest nocne bzyczenie tuż przy uchu. Zdarzało mi się wstawać kilka razy w nocy tylko po to, żeby znaleźć jednego komara, który skutecznie uniemożliwiał zasypianie. Rano zamiast wypoczęta byłam po prostu zmęczona. Nie przepadam też za mocnymi środkami owadobójczymi. Wiele z nich ma intensywny zapach albo trzeba je regularnie wymieniać. Właśnie dlatego od dawna szukałam rozwiązania, które będzie wygodne, estetyczne i nie będzie wymagało rozpylania chemii w sypialni.

Kiedy zobaczyłam niewielką lampkę w Action, pomyślałam, że nawet jeśli nie okaże się idealna, przy takiej cenie warto spróbować. Już po pierwszych dniach wiedziałam, że był to jeden z najlepszych zakupów tego lata.

Lampa i pułapka na owady w jednym. Ten hit z Action kosztuje tylko 16,99 zł i działa przez USB

Produkt marki Nor-Tec kosztuje zaledwie 16,99 zł, a łączy dwie funkcje. Z jednej strony wygląda jak nowoczesna lampa, która daje subtelne światło i świetnie prezentuje się na stoliku nocnym, z drugiej działa jako pułapka na owady. Urządzenie wykorzystuje technologię LED UV, która przyciąga komary oraz inne latające muszki itp. Następnie są one bezpiecznie wyłapywane wewnątrz urządzenia.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Ogromną zaletą jest również sposób zasilania. Lampka działa przez USB, dlatego można podłączyć ją do ładowarki, laptopa, powerbanku czy innego źródła zasilania. Nie trzeba kupować baterii ani pamiętać o ich wymianie. Wystarczy podłączyć urządzenie i pozostawić je na noc.

Bardzo spodobał mi się również jej wygląd. Minimalistyczna forma sprawia, że nie wygląda jak typowa pułapka na owady. Wręcz przeciwnie, świetnie wpisuje się w nowoczesne wnętrza i wieczorem tworzy przyjemny klimat. Dzięki temu nie trzeba wybierać między estetyką a funkcjonalnością.

Sama lampka to nie wszystko. Tak ograniczam liczbę owadów w mieszkaniu

Choć pułapka z Action bardzo mi się sprawdza, nauczyłam się, że najlepsze efekty daje połączenie kilku prostych sposobów. Dzięki temu do mieszkania przedostaje się znacznie mniej owadów. Przede wszystkim staram się wietrzyć mieszkanie wtedy, gdy jest jeszcze jasno. Wieczorem, kiedy zapalam światło, komary i ćmy są znacznie bardziej aktywne i szybciej wlatują do środka.

Dobrym rozwiązaniem są również rośliny odstraszające komary. Na parapecie często stawiam lawendę, miętę albo bazylię. Ich zapach jest przyjemny dla domowników, a jednocześnie mniej atrakcyjny dla wielu owadów. W sezonie świetnie sprawdzają się także pelargonie na balkonie.

Gdy byłam na zakupach w Action, zwróciłam uwagę również na ten hicior do łazienki: Weszłam do Action i wzięłam 5 tych ręczników. 100% bawełna i szmaragdowy kolor to luksus, kosztują mniej niż mleko w Biedrze

Warto również pamiętać o tym, aby nie zostawiać na noc zapalonego światła przy otwartym oknie. To właśnie ono przyciąga większość latających owadów. Od kiedy połączyłam te kilka prostych sposobów z niewielką lampką za 16,99 zł, letnie noce stały się zdecydowanie spokojniejsze.