Od dawna marzyłam o miejscu, w którym mogłabym wypić poranną kawę albo schować się z książką w cieniu. Myślałam, że taki mebel zmieści się tylko w dużym ogrodzie albo będzie kosztował fortunę. Tymczasem trafiłam na model, który wygląda jak z luksusowego hotelu, a dzięki promocji kosztuje mniej, niż się spodziewałam.

To nie jest zwykły fotel ogrodowy. Łączy wygodę kokonu z praktycznością leżaka

Jeszcze kilka lat temu meble ogrodowe kojarzyły mi się głównie z klasycznymi plastikowymi krzesłami albo ciężkimi kompletami z technorattanu. Były praktyczne, ale trudno było mówić o prawdziwym relaksie. Dziś trendy wyraźnie się zmieniły. Coraz częściej chcemy stworzyć na balkonie lub tarasie przestrzeń przypominającą hotelową strefę wypoczynku. Miękkie poduchy, klimatyczne lampki, rośliny i wygodny fotel stają się ważniejsze niż kolejny stolik czy ozdobna donica. Przeglądając ofertę Biedronka Home, natknęłam się na fotel ogrodowy JUMI z baldachimem. Już na pierwszy rzut oka wyróżnia się na tle klasycznych modeli. Nie przypomina ani popularnego wiszącego kokonu, ani tradycyjnego fotela ogrodowego. Ma lekką, nowoczesną konstrukcję z wysokim, półokrągłym zadaszeniem, które tworzy przytulną strefę relaksu i jednocześnie chroni przed słońcem.

Zobacz także:

To właśnie baldachim sprawia, że fotel wygląda wyjątkowo efektownie. Delikatnie otula siedzącą osobę, zapewnia przyjemny cień i pozwala odpocząć nawet w najbardziej słoneczne dni. Nie trzeba szukać miejsca pod parasolem ani ustawiać mebla w cieniu. Wystarczy usiąść wygodnie i cieszyć się spokojem. Ogromnym atutem jest także jego nowoczesna forma. Smukły, metalowy stelaż zestawiono z jasnoszarą tkaniną i miękką poduszką, dzięki czemu całość prezentuje się lekko i elegancko. Taki mebel bez problemu odnajdzie się zarówno na nowoczesnym tarasie, jak i na niewielkim balkonie w bloku.

fot. home.biedronka.pl

Składa się w kilka chwil. To idealne rozwiązanie nawet na mały balkon

Jednym z największych problemów podczas urządzania balkonu jest ograniczona przestrzeń. Sama długo rezygnowałam z większych mebli, bo obawiałam się, że nie będzie gdzie ich schować po sezonie. Właśnie dlatego tak spodobało mi się rozwiązanie zastosowane w modelu JUMI. Fotel ma składaną konstrukcję, dzięki czemu po zakończeniu sezonu można go szybko złożyć i schować do komórki lokatorskiej, garażu czy schowka. To ogromna przewaga nad ciężkimi meblami, które przez całą zimę zajmują miejsce albo wymagają dodatkowych pokrowców ochronnych. Producent zadbał również o wygodę użytkowania. Siedzisko wyposażono w miękką poduszkę z piankowym wypełnieniem, która sprawia, że można spędzić w fotelu długie godziny bez uczucia dyskomfortu. To świetne miejsce na poranną kawę, popołudniową drzemkę czy wieczorne czytanie książki.

Chcesz więcej ciekawych dodatków do domu? To też warto sprawdzić: Szukałam designerskich szklanek, ale kosztowały fortunę. W Dino wyrwałam szmaragdowe cacka inspirowane kryształem, a tanizna

Nie zabrakło także trwałych materiałów odpornych na warunki atmosferyczne. Konstrukcja została zaprojektowana z myślą o użytkowaniu na zewnątrz, dlatego dobrze radzi sobie z letnim słońcem czy przelotnym deszczem. Oczywiście, jak w przypadku większości mebli ogrodowych, warto zabezpieczyć go podczas intensywnych opadów lub na zimę, aby jak najdłużej zachował estetyczny wygląd. Co ważne, fotel nie wymaga dużej przestrzeni. Choć wygląda efektownie, jego konstrukcja sprawia, że zmieści się także na przeciętnym balkonie. To dobra wiadomość dla mieszkańców bloków, którzy również chcą stworzyć własną strefę relaksu.

Wygląda jak mebel z designerskiego hotelu. Pasuje do najmodniejszych aranżacji

Najbardziej zachwyciło mnie to, jak uniwersalny jest jego design. Jasnoszara tkanina, czarne nogi i opływowy kształt doskonale wpisują się w modne obecnie style wnętrzarskie i ogrodowe. Fotel świetnie odnajdzie się w aranżacjach skandynawskich, japandi czy soft minimalism. Wystarczy dodać kilka donic z trawami ozdobnymi, lniany pled i lampion, by balkon zaczął przypominać luksusowy taras butikowego hotelu.

Równie dobrze prezentuje się w nowoczesnych przestrzeniach z betonem architektonicznym, drewnem i czarnymi dodatkami. Dzięki neutralnej kolorystyce nie dominuje aranżacji, lecz subtelnie ją uzupełnia. To mebel, który nie wyjdzie z mody po jednym sezonie. Baldachim ma jeszcze jedną zaletę – buduje poczucie prywatności. Nawet na balkonie w bloku można stworzyć niewielki azyl, w którym łatwiej odciąć się od miejskiego zgiełku. To drobiazg, ale właśnie takie elementy sprawiają, że chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu.

Przecena robi ogromne wrażenie. Trudno znaleźć podobny fotel w takiej cenie

Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Regularnie fotel JUMI kosztował 799 zł, natomiast w aktualnej ofercie Biedronka Home można kupić go za 349 zł. Oznacza to obniżkę sięgającą niemal 60 procent, co przy meblach ogrodowych zdarza się naprawdę rzadko. To świetna okazja dla osób, które od dawna planowały urządzenie balkonu lub tarasu, ale nie chciały wydawać fortuny. Za kwotę porównywalną z ceną zwykłego fotela ogrodowego można kupić model z baldachimem, miękką poduszką i składaną konstrukcją, który wygląda znacznie bardziej ekskluzywnie.

Coraz więcej osób traktuje balkon jak dodatkowy pokój i urządza go z taką samą starannością jak salon. Wygodny fotel staje się wówczas najważniejszym elementem całej aranżacji. To właśnie wokół niego buduje się klimat sprzyjający odpoczynkowi, porannej kawie czy wieczornym rozmowom. Jeśli marzy ci się własny kącik relaksu, ale do tej pory odstraszały cię ceny designerskich mebli, ta propozycja z Biedronka Home zdecydowanie zasługuje na uwagę. Łączy nowoczesny wygląd, praktyczne rozwiązania i atrakcyjną cenę, udowadniając, że luksusowy wypoczynek można stworzyć także na niewielkim balkonie.