Coraz bardziej lubię naczynia, które nie wyglądają jak element przypadkowego zestawu wyciągniętego z kuchennej szafki. Nawet zwykła kawa, herbata czy domowa lemoniada prezentują się ciekawiej, gdy podaję je w efektownym szkle. Nie oznacza to jednak, że chcę wydawać fortunę na designerskie dodatki. Zwykle szukam rzeczy niedrogich, ale mających jakiś detal, dzięki któremu zwracają uwagę. Właśnie dlatego kolejna propozycja z kolekcji MG HOME z Biedronki tak szybko wpadła mi w oko.
Mam już kilka rzeczy z kolekcji MG HOME. Po te szklanki sięgnęłam bez większego zastanowienia
Kolekcję MG HOME z Biedronki znam już nie od dziś. Mam w kuchni kilka produktów tej marki i szczerze mówiąc, należą do moich ulubionych. Korzystam z nich regularnie, a mimo intensywnego użytkowania wciąż dobrze się prezentują.
Zobacz także:
Właśnie dlatego, kiedy zobaczyłam kolejny ciekawy komplet MG HOME, nie musiałam długo się zastanawiać. Tym bardziej że ostatnio mam słabość do dekoracyjnego szkła. Gładkie, zupełnie proste szklanki nadal są praktyczne, ale coraz częściej na stołach pojawiają się modele ryflowane, tłoczone, kolorowe albo wyposażone w fantazyjne uchwyty. Nawet tak niewielki detal potrafi całkowicie odmienić ich charakter.
„Młotkowane” kubki MG HOME kosztują około 10 zł za sztukę. Musztardowe ucho robi różnicę
Zestaw MG HOME Deco dostępny w Biedronka Home składa się z czterech kubków. Całość kosztuje 39,99 zł, a więc jedna sztuka wychodzi za 10 zł. Jak na sygnowany nazwiskiem Magdy Gessler projekt, cena wydała mi się naprawdę atrakcyjna.
Każda szklanka ma pojemność 350 ml, a wymiary jednej wynoszą 8,5 × 7,5 cm. To praktyczny rozmiar do codziennego użytkowania. Sprawdzi się zarówno przy zimnych napojach, jak i podczas serwowania kawy czy herbaty. Producent podaje, że naczynia wykonano ze szkła borokrzemowego. Mają konstrukcję single wall, czyli pojedynczą ściankę.
fot. home.biedronka.pl
Najciekawsza jest jednak ich forma. Transparentne szkło ma wyraźną, dekoracyjną strukturę określaną przez producenta jako efekt młotkowania. Powierzchnia wygląda dzięki temu znacznie ciekawiej od klasycznej gładkiej szklanki.
Do tego dochodzi musztardowe ucho, które jest właściwie najważniejszym kolorystycznym akcentem całego projektu. Podoba mi się również to, że mimo ozdobnego wyglądu, można je myć w zmywarce.
Nietypowe naczynia potrafią zrobić całą dekorację stołu. Nie trzeba od razu wymieniać całej zastawy
Przez długi czas przy kompletowaniu naczyń kierowaliśmy się z mężem zasadą, że wszystko powinno być identyczne. Jeden komplet talerzy, jednakowe kubki, takie same szklanki i najlepiej jeszcze dopasowane miseczki. Dzisiaj podejście do dekorowania stołu jest znacznie swobodniejsze.
Bardzo podoba mi się trend polegający na łączeniu prostych elementów z jednym mocniejszym akcentem. Białe talerze mogą zostać na swoim miejscu, a charakter całego nakrycia budują właśnie nietypowe szklanki, kolorowe kieliszki, ozdobna karafka czy serwetki. Dzięki temu nie trzeba kupować całej zastawy od początku.
Dekoracyjne szkło ma jeszcze jedną zaletę. Można je łatwo dopasować do pory roku. Musztardowe detale szczególnie dobrze odnajdują się w palecie późnego lata i jesieni. Pasują do beżów, brązów, kremowej ceramiki, drewna i naturalnego lnu. Wystarczy kilka takich elementów, aby nakrycie zrobiło się cieplejsze i bardziej przytulne.
Nie sądziłam, że coś takiego istnieje, a okazało się hitem: Już nie szukam po omacku włącznika. Idę w nocy do toalety, a muszla rozświetla się sama. Sprytny gadżet, a za bezcen
Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie naczynia powinny mieć nietypowy kształt, wzór i kolor jednocześnie. Wtedy łatwo o wizualny chaos. Znacznie lepiej wybrać jeden element, który będzie przyciągał wzrok, a resztę potraktować jako spokojniejsze tło. W tym przypadku tę rolę mogą pełnić właśnie młotkowane szklanki z musztardowym uchem.

Obserwuj nas na Google







