Zakupy spożywcze to jedna z tych codziennych czynności, które z wiekiem mogą wymagać coraz więcej wysiłku. Problemem często nie jest samo wyjście do sklepu, lecz powrót z ciężkimi produktami, zwłaszcza gdy trzeba pokonać dłuższą trasę pieszo. Jednocześnie dla wielu seniorów samodzielne zakupy są ważnym elementem codzienności i okazją do wyjścia z domu. Zamiast z nich rezygnować, warto więc poszukać prostych rozwiązań, które zdejmują z rąk największy ciężar. Właśnie na taką perełkę trafiłam ostatnio.
Wózek na zakupy z Lidla od razu skojarzył mi się z babcią. Za 99 zł postanowiłam zrobić jej praktyczny prezent
Większe zakupy regularnie robimy babci razem z rodzicami, więc nie musi sama nosić zgrzewek wody czy pełnych toreb jedzenia. Nie zmienia to jednak faktu, że uwielbia chodzić do sklepów również bez nas. Jednego dnia wybierze się po pieczywo i kilka produktów spożywczych, innego zajrzy do Pepco, żeby zobaczyć nowe dodatki do domu. Zazwyczaj miało skończyć się na jednej drobnej rzeczy, a później wracała z kilkoma siatkami. Najbardziej nie podobało mi się właśnie to, że całą drogę musiała nieść je w rękach.
Kiedy zobaczyłam na stronie Lidla czarny wózek na zakupy za 99 zł, od razu pomyślałam właśnie o niej. Cena nie była wysoka, a taki prezent wydawał mi się znacznie bardziej praktyczny niż kolejny drobiazg do domu. Zamówiłam go właściwie bez długiego zastanawiania się. Wiedziałam, że jeśli babcia się do niego przekona, codzienne wypady do sklepów staną się dla niej po prostu wygodniejsze.
Zobacz także:
Jej reakcja przebiła moje oczekiwania. Babcia popadła w zachwyt i od razu zaczęła planować, gdzie pojedzie z nim na pierwsze zakupy. Najbardziej ucieszyło ją oczywiście to, że nie będzie już musiała wracać z torbami obciążającymi obie ręce. Wózek na zakupy dla seniora okazał się więc prezentem bardzo przyziemnym, ale właśnie takie rzeczy często sprawdzają się najlepiej. To prawdziwa perełka i polecam go teraz wszystkim znajomym, których babcie też kochają zakupy.
fot. lidl.pl
Wózek na zakupy na kółkach mieści znacznie więcej, niż się spodziewałam. Ma nawet osobną torbę termiczną
Sam wózek ma około 47,5 cm szerokości, 93 cm wysokości i 37,5 cm głębokości. Główna komora mieści około 40 l, więc spokojnie wystarcza na większą porcję codziennych zakupów. Całość porusza się na dwóch dużych kołach, a lekki aluminiowy stelaż można złożyć, kiedy wózek nie jest potrzebny. Regulowana rączka z wykończeniem Soft-Touch pozwala dopasować jej wysokość. Z boku znalazł się nawet uchwyt na parasol lub laskę.
Najbardziej zaskoczyła mnie jednak dodatkowa torba termiczna o pojemności około 5 l. Jest zintegrowana z wózkiem, ale można ją wyjąć, a według producenta utrzymuje żywność i napoje w chłodzie nawet przez 3 godziny bez używania wkładu chłodzącego. Przy zakupie nabiału, mięsa czy mrożonek może się to naprawdę przydać, szczególnie jeśli droga ze sklepu zajmuje trochę czasu.
Praktyczna jest również sama torba główna. Wykonano ją z wodoodpornego poliestru i wyposażono w odblaskowy pasek, dzięki czemu jest lepiej widoczna po zmroku. Można odpiąć ją od stelaża i nosić osobno na ramieniu, wykorzystując dołączony pasek. Producent zastosował łatwo odpinane zapięcia na rzepy, więc nie trzeba za każdym razem mocować się z konstrukcją. Po powrocie do domu cały wózek można natomiast złożyć, żeby zajmował mniej miejsca podczas przechowywania.
Polecam zajrzeć też do Sinsay. Upolowałam tam boski taborecik: Ponad 140 Polaków poleca ten taborecik. Kupiłam, usiadłam i też przepadłam. Mięciutki jak baranek, a za 56 ziko
Do zakupu przekonały mnie też opinie innych klientów. Ten model oceniło już ponad 240 osób
Przed zamówieniem zajrzałam jeszcze do opinii, bo chciałam wiedzieć, jak wózek wypada podczas normalnego użytkowania. Na stronie Lidla ma średnią 4,2/5 na podstawie 243 ocen, a 82% klientów deklaruje, że go poleca. Przy tak dużej liczbie głosów nie jest to już opinia kilku przypadkowych kupujących. Widać, że model trafił do wielu domów i zdążył zebrać sporo doświadczeń użytkowników.
Te opinie przekonały mnie do zakupu:
Wózek bardzo dobrze wykonany, super cena.
Ogólnie polecam, jest pakowny i zakupy się nie gniotą.
Świetny wózek na zakupy w dobrej cenie, mieści dużo rzeczy. Jesteśmy z niego zadowoleni; koniec z dźwiganiem toreb.
Babcia tymczasem ma teraz swojego nowego towarzysza sklepowych wypraw i chyba tylko szuka pretekstu, żeby zabierać go ze sobą. Dla mnie najważniejsze jest to, że nadal może robić to, co lubi, tylko bez powrotów z ciężkimi siatkami w obu rękach. Za 99 zł trudno byłoby mi wymyślić dla niej bardziej trafiony i praktyczny prezent.

Obserwuj nas na Google







