Jeszcze kilka lat temu planując weekendowy wyjazd, niemal automatycznie myślałam o Krakowie, Gdańsku albo Wrocławiu. Tymczasem okazuje się, że coraz więcej turystów wybiera zupełnie inny kierunek. Polskie miasto, które przez długi czas pozostawało w cieniu największych polskich atrakcji, dziś bije rekord za rekordem. Zachwyca klimatycznym Starym Miastem, bogatym kalendarzem wydarzeń i historią, a jego urok doceniają nie tylko Polacy, ale również turyści z Wielkiej Brytanii i wielu innych krajów.
Jeszcze niedawno omijało je wielu turystów. Dziś liczby nie pozostawiają żadnych wątpliwości
Kiedy pierwszy raz odwiedziłam Lublin, najbardziej zaskoczyło mnie to, że mimo ogromnej liczby zabytków nie było tam takich tłumów jak w Krakowie. Do tego miasta można też łatwo dojechać z wielu miast Polski pociągiem. Spacer po brukowanych uliczkach Starego Miasta był spokojny, a w kawiarniach bez problemu można było znaleźć wolny stolik. Dziś sytuacja wygląda już nieco inaczej, bo o Lublinie mówi się coraz częściej jako o jednym z najciekawszych kierunków na city break w Polsce. Potwierdzają to także najnowsze statystyki. W pierwszym półroczu 2026 roku miasto odwiedziło aż 1,35 mln turystów, czyli o około 54 tysiące więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. To wzrost o 4 proc., który pokazuje, że zainteresowanie stolicą województwa lubelskiego systematycznie rośnie.
Zobacz także:
Największą grupę odwiedzających nadal stanowią turyści z Polski. Od stycznia do czerwca do Lublina przyjechało ich około 737 tysięcy. Szczególnie chętnie wybierają go mieszkańcy Mazowsza i Warszawy, których liczba w ciągu ostatnich trzech lat niemal się podwoiła. Coraz częściej przyjeżdżają również goście z Małopolski, Podlasia czy Śląska. Jeszcze większe wrażenie robi jednak wzrost liczby turystów zagranicznych. W pierwszej połowie roku do Lublina przyjechało 608 tysięcy osób spoza Polski, co oznacza wzrost aż o 39 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowili Brytyjczycy, ale miasto odwiedzali również Ukraińcy, Niemcy, Izraelczycy, Włosi, Amerykanie, Holendrzy, Hiszpanie czy Czesi.
fot. Adobe Stock | Michal Ludwiczak
Nie chodzi tylko o zabytki. Lublin ma klimat, do którego chce się wracać
Każde miasto ma swoją wizytówkę, ale w Lublinie trudno wskazać tylko jedno miejsce, od którego warto zacząć zwiedzanie. To właśnie różnorodność sprawia, że nawet kilkudniowy pobyt nie wydaje się zbyt długi. Największym magnesem pozostaje oczywiście Stare Miasto. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni znajduje się ponad sto zabytków reprezentujących różne epoki. Spacerując uliczkami, można odnieść wrażenie, że historia dosłownie przenika się tu z nowoczesnością. Klimatyczne kamienice sąsiadują z kawiarniami, restauracjami i galeriami sztuki, a wieczorem place wypełniają się mieszkańcami oraz turystami.
Szukasz inspiracji podróżniczych? W takim razie warto sprawdzić również to: Turyści pędzą do Karpacza, ja skręcam wcześniej. Zamek za 15 zł, bajkowa dolina i wielka zapora bez tłumów
Dużą popularnością cieszy się również Zamek Lubelski, Plac Litewski z multimedialną fontanną oraz Ogród Saski, który szczególnie latem staje się jednym z ulubionych miejsc spacerów. Goście z zagranicy często odwiedzają także Państwowe Muzeum na Majdanku oraz dawną Jeszywę Chachmej Lublin, poznając wielokulturową historię miasta. To jednak nie zabytki są jedynym powodem rosnącej popularności. Lublin od kilku lat konsekwentnie buduje swoją markę jako miasto kultury. W kalendarzu wydarzeń znajdują się między innymi Noc Kultury, Carnaval Sztukmistrzów, festiwal Inne Brzmienia czy Jarmark Jagielloński. Dzięki temu nawet osoby, które odwiedziły miasto wcześniej, mają powód, by wrócić ponownie. Turyści zostają w Lublinie coraz dłużej. Jeszcze niedawno wielu traktowało go jako przystanek w drodze na Roztocze czy do Zamościa. Dziś coraz częściej wybierają go jako główny cel kilkudniowego wyjazdu.
Przed Lublinem wyjątkowy czas. Europejska Stolica Kultury jeszcze bardziej zwiększy zainteresowanie miastem
O Lublinie zrobiło się głośno nie tylko za sprawą rosnącej liczby turystów. Miasto zdobyło również prestiżowy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Wcześniej wyróżnienie to przypadło jedynie Krakowowi i Wrocławiowi, dlatego dla Lublina oznacza ogromną szansę na dalszy rozwój. Władze miasta oraz organizatorzy już przygotowują program wydarzeń, który ma przyciągnąć gości z całej Europy. Planowane inwestycje i bogata oferta kulturalna mają sprawić, że Lublin stanie się jeszcze bardziej rozpoznawalny na międzynarodowej mapie turystycznej.
Swoją cegiełkę do promocji miasta dołożyła również kinematografia. Film „A Real Pain” („Prawdziwy ból”), nagrodzony między innymi Oscarem za rolę Kierana Culkina, pokazał widzom nie tylko sam Lublin, ale także piękno całego regionu. Dla wielu zagranicznych turystów była to pierwsza okazja, by zobaczyć tę część Polski. Nie bez znaczenia pozostaje również rozwój lotniska. Port lotniczy w Lublinie odnotował rekordową liczbę pasażerów, co przekłada się na łatwiejszy dostęp do miasta dla podróżnych z kraju i zagranicy.
To świetny pomysł na weekend. Lublin zachwyca, a przy okazji pozwala odkryć cały region
Jedną z największych zalet Lublina jest jego położenie. Nawet jeśli spędzisz w mieście kilka dni, bez problemu możesz połączyć zwiedzanie z odkrywaniem innych atrakcji województwa lubelskiego. Coraz więcej turystów po wizycie w Lublinie wybiera się do Zamościa, który zachwyca renesansową architekturą i często nazywany jest „Perłą Renesansu”. Popularnością cieszą się także Roztocze, Kazimierz Dolny czy liczne trasy rowerowe prowadzące przez malownicze tereny regionu.
To właśnie dlatego Lublin przestaje być wyłącznie miejscem jednodniowych wycieczek. Staje się bazą wypadową do poznawania całej Lubelszczyzny, a jednocześnie oferuje tyle atrakcji, że sam w sobie stanowi doskonały kierunek na city break. Jeśli do tej pory planując krótki wyjazd wybierałaś lub wybierałeś wyłącznie najbardziej znane polskie miasta, warto dać szansę także Lublinowi. Klimatyczne uliczki, bogata historia, świetna kuchnia, liczne festiwale i coraz większe uznanie wśród zagranicznych turystów pokazują, że to już nie jest niedoceniany kierunek. To jedno z najszybciej rozwijających się miast turystycznych w Polsce, które z roku na rok udowadnia, że potrafi zachwycić równie mocno jak najbardziej rozpoznawalne destynacje.

Obserwuj nas na Google







