Wrzesień to dla mnie najtrudniejszy moment na wybór kurtki. Rano jest chłodno, po południu potrafi zrobić się przyjemnie, a do tego coraz częściej zaskakuje deszcz i wiatr. Gruby płaszcz jeszcze czeka w szafie, ale sam sweter przestaje wystarczać. Właśnie wtedy najbardziej przydaje mi się lekka pikówka, którą mogę szybko narzucić na bluzę, koszulę czy cienki golf. Idealny model w pięknym kolorze znalazłam w Lidlu i to w mocnej promocji.

Jesienią najbardziej lubię lekkie pikówki, które nie przeszkadzają w codziennym „biegu”. Oliwkowy kolor jest przy tym ciekawszą alternatywą dla czerni

Mam w szafie sporo ciemnych okryć i przez lata kupowałam kolejne według podobnego schematu. Czarna kurtka wydawała się najbezpieczniejsza, bo pasowała praktycznie do wszystkiego. Z czasem zaczęłam jednak szukać kolorów, które nadal są łatwe do noszenia, ale wyglądają trochę ciekawiej.

Zobacz także:

Oliwkowa zieleń jest jednym z nich. Świetnie łączy się z beżem, kremem, brązem, czernią czy klasycznym jeansem. Jesienią szczególnie dobrze wygląda obok ciepłych kolorów ziemi. Mogę więc założyć taką kurtkę do ubrań, które już mam, zamiast kompletować do niej połowę garderoby od nowa.

Pikowany fason też ma u mnie swoje stałe miejsce. Takie kurtki sprawdzają mi się podczas spaceru, szybkich zakupów czy po prostu wyjścia do pracy. Nie potrzebuję wtedy eleganckiego płaszcza. Chcę założyć coś lekkiego i wygodnego, co będzie pasowało zarówno do jeansów, jak i sportowych spodni. Miałam szczęście, że na ideał w dobrej cenie trafiłam w Lidlu.

Pikowana kurtka Esmara z Lidla kosztuje teraz tylko 48,99 zł. Jest lekka, ciepła, wodoodporna i dostępna w czterech kolorach

Cena jest tutaj naprawdę mocnym argumentem. Kurtka damska Esmara z Lidla została przeceniona aż o 30% i kosztuje 48,99 zł. Wcześniejsza wynosiła dokładnie 69,99 zł. Za niecałe 50 zł dostaję więc pełnowymiarowe jesienne okrycie. Mnie osobiście szczególnie spodobała mi się wersja oliwkowa. Ma prosty pikowany fason, zapięcie na suwak i wyższą stójkę. Nie ma dużego kaptura ani wielu dekoracyjnych elementów. Dzięki temu wygląda dość uniwersalnie i nie powinna szybko mi się znudzić.

fot. lidl.pl

Producent opisuje kurtkę jako lekką, ciepłą, wiatroodporną i wodoodporną. To zestaw cech, którego właśnie szukam na okres przejściowy. Do wyboru są cztery wzory, między innymi oliwkowy, jasny, granatowy oraz miętowy. Występują w rozmiarach od S do XL.

Oliwkową kurtkę z Lidla założyłabym do jeansów, dzianinowej sukienki i dresów. Jeden prosty model może dzięki temu obsłużyć sporą część jesiennej garderoby

Najprostszy zestaw zrobiłabym z jasnymi jeansami, kremowym swetrem i brązowymi botkami. Oliwkowa kurtka dodałaby wtedy koloru, ale nie zdominowałaby całej stylizacji. To właśnie lubię w zgaszonej zieleni. Jest charakterystyczna, a jednocześnie zachowuje się jak neutralny kolor.

Na zwykły spacer wybrałabym legginsy lub proste spodnie, sportowe buty i bluzę. Pikówka nie wygląda przesadnie elegancko, dlatego bez problemu widzę ją w takich codziennych zestawach. Przy cenie 48,99 zł nie bałabym się też przeznaczyć jej na spacery z psem, działkę czy weekendowe wyjazdy.

Można pójść również w bardziej kobiecą stronę. Dzianinowa sukienka w kolorze beżowym lub czekoladowym, wysokie buty i oliwkowa kurtka stworzą prosty jesienny zestaw. Do tego wystarczy większa torba i szalik, gdy temperatura zacznie mocniej spadać.

To również może cię zainteresować: Miałam kupić zwykłe czarne botki, ale zobaczyłam ten drapieżny print w Sinsay. Nawet koleżanka z Paryża mi pozazdrościła

Najbardziej praktyczne jest dla mnie jednak to, że nie muszę kupować tej kurtki do jednej konkretnej stylizacji. Mogę nosić ją sportowo, zupełnie zwyczajnie albo zestawić z bardziej eleganckimi rzeczami. Za 48,99 zł dostaję okrycie, które może przydać się przez sporą część okresu przejściowego, a oliwkowa wersja dodatkowo daje mi odpocząć od czerni, którą jesienią mam niemal wszędzie.