Przez długi czas wydawało mi się, że w mojej kuchni po prostu nie da się wygospodarować więcej miejsca. Szafki były pełne, na blacie ciągle brakowało przestrzeni, a każdy kolejny kubek czy talerz oznaczał konieczność przekładania połowy rzeczy. Dopiero podczas przeglądania oferty Sinsay trafiłam na prosty organizer, który całkowicie odmienił sposób przechowywania. Za 27,99 zł zyskałam znacznie więcej miejsca bez remontu i wymiany mebli.
Moja kuchnia nie mieściła już nic. Winne były wysokie szafki bez podziałek, a organizer z Sinsay okazał się wybawieniem
Jednym z największych problemów w wielu kuchniach są wysokie szafki, które nie mają żadnych dodatkowych półek ani przegródek. W praktyce oznacza to, że wykorzystujemy jedynie dolną część szafki, a nad talerzami czy kubkami zostaje sporo pustej przestrzeni. Zamiast przechowywać rzeczy w dwóch lub trzech poziomach, układamy wszystko w jednym stosie, który szybko zamienia się w bałagan.
Zobacz także:
Dokładnie tak wyglądało to u mnie. Każde wyciąganie miski kończyło się przesuwaniem innych naczyń, a znalezienie konkretnego produktu zajmowało zdecydowanie za dużo czasu. Szukałam rozwiązania, które nie wymagałoby wiercenia, montażu nowych półek ani kupowania kolejnych mebli.
Na szczęście trafiłam na metalowy organizer z Sinsay. Wystarczyło postawić go na blacie lub w szafce, aby od razu zyskać dodatkowe poziomy do przechowywania. Nagle okazało się, że w tej samej przestrzeni mieści się nawet kilka razy więcej rzeczy, a wszystko jest znacznie łatwiej dostępne.
Metalowy organizer z Sinsay kosztuje tylko 27,99 zł. Sprawdzi się nie tylko w kuchni
Organizer dostępny w Sinsay kosztuje 27,99 zł i został wykonany z wytrzymałego żelaza w uniwersalnym czarnym kolorze. Dzięki prostemu, minimalistycznemu designowi pasuje zarówno do nowoczesnych, jak i klasycznych wnętrz.
Jego wymiary wynoszą 25 x 25 x 36 cm, dlatego bez problemu zmieści się na kuchennym blacie, w szafce czy na półce. Producent przewidział maksymalne obciążenie każdej półki na poziomie 3 kg, co w zupełności wystarcza do przechowywania talerzy, kubków, misek, przypraw, pojemników czy kuchennych akcesoriów.
fot. sinsay.com
Choć organizer został stworzony z myślą o kuchni, równie dobrze sprawdzi się także w łazience. Można ustawić na nim kosmetyki, ręczniki, środki czystości czy zapas papieru toaletowego. Dzięki temu jedna niewielka półka pomaga uporządkować kilka różnych pomieszczeń. Największą zaletą jest jednak to, że nie wymaga żadnego montażu. Wystarczy postawić go w wybranym miejscu i od razu można korzystać z dodatkowej przestrzeni do przechowywania.
Jak utrzymać porządek w kuchni? Kilka prostych trików pozwoli uniknąć wielkich porządków co tydzień
Nawet najlepszy organizer nie rozwiąże wszystkich problemów, jeśli kuchnia nie będzie odpowiednio zorganizowana. Warto przede wszystkim wykorzystać wysokość szafek. Dodatkowe półki, koszyki i organizery sprawiają, że pusta przestrzeń nad naczyniami przestaje się marnować.
Dobrym rozwiązaniem są również przezroczyste pojemniki na produkty sypkie oraz koszyki do segregowania zapasów. Dzięki nim łatwiej utrzymać porządek, a wszystkie potrzebne produkty są zawsze pod ręką.
Przeglądając ofertę Sinsay trafiłam też na taki hit: Kupiłam za 15 zł z Sinsay i schładza mieszkanie o 10 stopni. To nie wiatrak, ani klima
Warto także raz na kilka miesięcy przejrzeć zawartość szafek i pozbyć się rzeczy, których od dawna nie używamy. Zbyt duża liczba kubków, talerzy czy gadżetów kuchennych sprawia, że nawet duża kuchnia zaczyna wydawać się ciasna. Dobrym nawykiem jest również odkładanie przedmiotów od razu na swoje miejsce i pozostawianie pustego blatu roboczego. Dzięki temu codzienne sprzątanie zajmuje zaledwie kilka minut, a konieczność wielkich porządków praktycznie znika.

Obserwuj nas na Google







