Urządzanie małej sypialni potrafi być prawdziwym wyzwaniem. Sama długo szukałam szafki nocnej, która nie zajmie zbyt dużo miejsca, a jednocześnie będzie praktyczna i po prostu ładna. Większość modeli, które oglądałam, była albo zbyt masywna, albo zupełnie nie pasowała do klimatu mojego wnętrza. Dopiero kiedy trafiłam na szafkę nocną z Sinsay z charakterystyczną ażurową szufladą, poczułam, że znalazłam coś stworzonego właśnie do takich niewielkich przestrzeni jak moja.

Od razu zwróciłam uwagę na jej wygląd. Ażurowa szuflada nadaje jej wyjątkowego charakteru

Nie będę ukrywać, że to właśnie design przekonał mnie do zakupu. W ostatnich latach bardzo polubiłam naturalne dodatki, jasne kolory i elementy inspirowane stylem boho. Ażurowy front szuflady sprawia, że mebel wygląda lekko i subtelnie. To ważne szczególnie w małych pomieszczeniach, gdzie ciężkie wizualnie meble mogą przytłoczyć całe wnętrze. Po ustawieniu szafki obok łóżka od razu zauważyłam różnicę. Sypialnia zaczęła wyglądać bardziej przytulnie i spójnie. Mimo niewielkich rozmiarów mebel przyciąga wzrok i pełni również funkcję dekoracyjną.

Zobacz także:

fot. sinsay.pl

Niewielkie wymiary okazały się ogromną zaletą. W małej sypialni każdy centymetr ma znaczenie

Moja sypialnia nie należy do przestronnych. Między łóżkiem a ścianą nie mam zbyt wiele miejsca, dlatego od początku wiedziałam, że klasyczna duża szafka nocna odpada. Model z Sinsay ma zaledwie 40 cm szerokości i 30 cm głębokości. Dzięki temu bez problemu zmieścił się tam, gdzie większość innych mebli wyglądałaby zbyt ciężko. Najbardziej podoba mi się to, że mimo kompaktowych rozmiarów nie sprawia wrażenia przypadkowego dodatku. Wygląda proporcjonalnie i nie zabiera cennej przestrzeni potrzebnej do swobodnego poruszania się po pokoju.

Szuflada pomaga utrzymać porządek. Koniec z drobiazgami porozrzucanymi przy łóżku

Przed zakupem szafki często odkładałam książki, ładowarki czy krem do rąk bezpośrednio na parapet albo podłogę obok łóżka. Efekt był taki, że nawet posprzątana sypialnia sprawiała wrażenie nieuporządkowanej. Teraz większość tych rzeczy trafia do szuflady. Nie jest ogromna, ale spokojnie mieści wszystkie najpotrzebniejsze drobiazgi. Doceniam to szczególnie wieczorem. Telefon, okulary, notatnik czy książka mają swoje miejsce i nie muszę niczego szukać przed snem. To niewielka zmiana, ale znacząco poprawiła komfort codziennego korzystania z sypialni. Moja mama, która ma niewielką szafę, kupiła w Action gadżet, który ją powiększył aż trzykrotnie. Chyba też się skuszę. 

Blat wykorzystuję każdego dnia. To miejsce na lampkę, książkę i kubek herbaty

Choć szafka jest niewielka, jej blat okazał się bardzo funkcjonalny. Bez problemu mieści lampkę nocną i kilka codziennych drobiazgów. Najczęściej stoi na nim książka, szklanka wody albo kubek z wieczorną herbatą. Właśnie za takie praktyczne rozwiązania najbardziej cenię dobrze zaprojektowane meble. Nie potrzebuję dużej komody przy łóżku. Wystarczy niewielka powierzchnia, która pozwala mieć wszystko pod ręką. W przypadku tej szafki proporcje zostały naprawdę dobrze przemyślane.

Przyznam szczerze, że składanie mebli nie należy do moich ulubionych zajęć. Zawsze mam obawy, że czegoś nie dopasuję albo zabraknie mi cierpliwości. Na szczęście tym razem montaż przebiegł całkiem sprawnie. Instrukcja była czytelna, a wszystkie elementy dobrze oznaczone. Po złożeniu konstrukcja okazała się stabilna i estetyczna. Nic nie skrzypi ani się nie chwieje, co niestety zdarzało mi się przy innych budżetowych meblach. To kolejny powód, dla którego oceniam ten zakup bardzo pozytywnie.

Nie każdy tani mebel wygląda dobrze na żywo. Ta szafka pozytywnie mnie zaskoczyła

Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że po ustawieniu w sypialni szafka wygląda lepiej niż na zdjęciach produktowych. Często bywa odwrotnie. Połączenie brązowego wykończenia z ażurowym frontem sprawia, że mebel wygląda przytulnie i lekko. Doskonale pasuje do naturalnych dodatków, lnianych tekstyliów i roślin, które mam w pokoju. Jeśli ktoś urządza niewielką sypialnię i szuka niedrogiej szafki nocnej z charakterem, ten model z Sinsay zdecydowanie warto wziąć pod uwagę. U mnie sprawdził się nie tylko jako praktyczny mebel, ale także jako element, który dodał wnętrzu przytulności i stylu.