We wrześniu mam jeden punkt na liście domowych porządków, o którym łatwo zapomnieć. Chodzi o dokładne wyczyszczenie grzejników. Z zewnątrz mogą wyglądać całkiem dobrze, ale dopiero po zajrzeniu między żeberka okazuje się, ile zebrało się tam kurzu. Parę lat temu zastanawiałam się, jak się go pozbyć bez rozkręcania całego mechanizmu. Odpowiedź okazała się prostsza niż myślałam, ale sama z siebie nigdy bym na to nie wpadła. Jedno jest pewne. Dzięki temu oszczędzam na rachunkach w sezonie.

Przed sezonem grzewczym zawsze robię to kaloryferami w mieszkaniu. To mój sposób na mniejsze rachunki za ogrzewanie w sezonie

Latem właściwie nie zwracam uwagi na kaloryfery. W ciepłych miesiącach są przecież właściwie bezużyteczne, więc podczas sprzątania przecieram ściereczką tylko ich najbardziej widoczną powierzchnię. Problem odkrywam dopiero we wrześniu, kiedy zaczynam przygotowywać mieszkanie do chłodniejszych dni, wieczorów i nocy.

Zobacz także:

Wtedy okazuje się, że między elementami grzejnika przez kilka miesięcy zgromadziło się naprawdę sporo kurzu, włosów i innych drobnych zanieczyszczeń. Kiedy rozpoczyna się ogrzewanie i powietrze wokół kaloryfera zaczyna intensywniej krążyć, część tego kurzu może ponownie trafiać do pomieszczenia. Właśnie dlatego wolę pozbyć się go jeszcze przed pierwszym uruchomieniem.

Najważniejszy pozostaje jednak fakt, że czysty kaloryfer to także kwestia swobodnego oddawania ciepła. Warstwa kurzu i brudu nie pomaga w jego pracy, podobnie jak zasłanianie grzejnika grubymi zasłonami czy zastawianie go meblami. Nie oczekuję oczywiście, że samo sprzątnięcie grzejnika nagle obniży rachunki o kilkadziesiąt procent, ale traktuję je jako jeden z drobnych elementów przygotowania instalacji do efektywnej pracy. Aby więc zadbać o czystość kaloryfera, co roku stosuję ten sam prosty sposób z wykorzystaniem worka na śmieci i suszarki.

Zakładam na dół worek i chwytam za suszarkę. Kurz z grzejnika wpada prosto do środka

Najprostszy patent na czyszczenia kaloryfera znalazłam zupełnym przypadkiem w mediach społecznościowych. Zamiast próbować wciskać ściereczkę pomiędzy wąskie elementy grzejnika, wykorzystuję duży worek na śmieci oraz zwykłą suszarkę do włosów.

Robię to oczywiście na całkowicie zimnym grzejniku. Worek umieszczam pod dolną częścią kaloryfera tak, aby wyłapywał wydmuchiwane zanieczyszczenia. Następnie kieruję strumień powietrza suszarki od góry, w szczeliny między elementami. Powietrze wypycha zalegający wewnątrz kurz w dół, a spora jego część zamiast rozlecieć się po podłodze ląduje w przygotowanym worku.

Używam chłodnego albo możliwie łagodnego nawiewu. Nie ma potrzeby podgrzewania grzejnika suszarką. Trzymam też urządzenie z dala od wilgoci i nie przykładam go bezpośrednio do kaloryfera. Po wydmuchaniu wnętrza zostaje mi przetarcie zewnętrznej powierzchni lekko wilgotną ściereczką, a następnie osuszenie. Ten prosty patent na czyszczenie kaloryfera podoba mi się przede wszystkim dlatego, że nie muszę niczego demontować.

Kiedy zaczyna się sezon grzewczy 2026/2027 w Polsce? Data zależy od różnych czynników

Jeśli czekasz na jeden konkretny dzień, w którym w całej Polsce kaloryfery zrobią się ciepłe, możesz się zdziwić. Sezon grzewczy 2026/2027 nie ma jednej ustawowo wyznaczonej daty rozpoczęcia. Obowiązujące przepisy definiują okres grzewczy poprzez warunki atmosferyczne powodujące konieczność ciągłego dostarczania ciepła do ogrzewania budynków, a nie konkretną kartkę w kalendarzu.

Właśnie dlatego w jednym bloku ogrzewanie może ruszyć wcześniej, a w innym kilka dni później. W budynkach wielorodzinnych znaczenie ma decyzja zarządcy, wspólnoty lub spółdzielni oraz warunki współpracy z dostawcą ciepła. Przykładowo krakowski MPEC wskazuje, że w praktyce dostawy często uruchamiane są już we wrześniu, jeśli przemawiają za tym prognozy pogody i wnioski administratorów.

Nie ma również ogólnopolskiej zasady mówiącej, że ogrzewanie musi zostać włączone dokładnie wtedy, gdy przez określoną liczbę dni temperatura na zewnątrz spadnie poniżej konkretnego poziomu. Poszczególni zarządcy mogą stosować własne praktyczne kryteria.

To również może cię zainteresować: Eksperci wskazali nr 1 Niemców z Rossmanna. Ranking mówi o rekordach sprzedaży, w Polsce też można kupić

Właśnie dlatego właśnie wrzesień jest dla mnie najlepszym momentem na wyczyszczenie kaloryferów. Wolę zrobić to teraz, kiedy są jeszcze zimne, niż przypomnieć sobie o warstwie kurzu dopiero w pierwszym naprawdę chłodnym tygodniu, gdy ogrzewanie już ruszy.