Wiosną i latem ogród, taras czy balkon stają się dodatkowym pokojem na świeżym powietrzu. To właśnie tam spędzamy wieczory z rodziną, organizujemy grille i odpoczywamy po pracy. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na meble ogrodowe, ale także na odpowiednie oświetlenie. Sama od kilku sezonów stawiam przede wszystkim na lampy solarne. Nie wymagają ciągnięcia kabli, nie zwiększają rachunków za energię i można je zamontować praktycznie wszędzie. Tym razem moją uwagę przyciągnęła nowość z Dino, która dodatkowo wyposażona jest w czujnik ruchu. Okazała się genialnym rozwiązaniem, do tego jest w promocji, ale tylko do jutra.
Solary to jeden z najlepszych dodatków do ogrodu i na balkon. Dają światło bez rachunków za prąd
Jeszcze kilka lat temu solary traktowano głównie jako niewielką dekorację. Dziś dla wielu osób są podstawowym elementem wyposażenia ogrodu. Trudno się temu dziwić. Największą zaletą takich lamp jest oczywiście oszczędność. W ciągu dnia panel ładuje akumulator energią słoneczną, a po zmroku lampa świeci bez pobierania energii z domowej instalacji. Dzięki temu można stworzyć klimatyczne oświetlenie ogrodu bez obaw o wyższe rachunki.
Zobacz także:
Ogromnym plusem jest także łatwość montażu. Nie trzeba kuć ścian, prowadzić przewodów ani zatrudniać elektryka. Wystarczy znaleźć miejsce z dostępem do światła słonecznego.
Lampy solarne świetnie sprawdzają się przy ścieżkach, wejściach do domu, na tarasach i balkonach. Coraz popularniejsze są również modele wyposażone w czujniki ruchu, które automatycznie uruchamiają mocniejsze światło, gdy ktoś zbliży się do posesji. To nie tylko wygoda, ale również dodatkowy element poprawiający bezpieczeństwo. Oświetlone wejście do domu czy podjazd są znacznie bardziej komfortowe po zmroku. Właśnie dlatego najnowsza propozycja Dino od razu przyciągnęła moją uwagę.
Naświetlacz solarny z Dino kosztuje tylko 14,99 zł. Wykrywa ruch i świeci dokładnie wtedy, kiedy trzeba
Wśród najnowszych propozycji z gazetki Dino znalazłam naświetlacz solarny LED, który obecnie kosztuje 14,99 zł. To aż 25 proc. mniej niż regularna cena wynosząca 19,99 zł. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest to produkt stworzony z myślą o praktycznym zastosowaniu. Naświetlacz wyposażono w 20 diod LED, które zapewniają mocne światło po zmroku.
fot. marketdino.pl
Najciekawszą funkcją jest jednak czujnik ruchu. Dzięki niemu lampa nie musi świecić pełną mocą przez całą noc. Uruchamia się tylko wtedy, gdy wykryje ruch w swoim zasięgu. To rozwiązanie, które pozwala jeszcze lepiej wykorzystać zgromadzoną energię. Takie lampy świetnie sprawdzają się przy furtkach, wejściach do domu, garażach, altanach czy schowkach ogrodowych. Mogą również skutecznie doświetlać schody i ścieżki prowadzące do posesji.
Dodatkowo urządzenie działa całkowicie bezprzewodowo. Wystarczy zamontować je w miejscu, gdzie panel będzie miał dostęp do promieni słonecznych. Nie trzeba martwić się o przedłużacze czy dodatkowe instalacje. Biorąc pod uwagę cenę wynoszącą niespełna 15 zł, trudno znaleźć równie funkcjonalne rozwiązanie do oświetlenia ogrodu.
Co jeszcze warto mieć na balkonie i w ogrodzie w sezonie? Te dodatki robią ogromną różnicę
Oświetlenie to dopiero początek. Jeśli chcemy stworzyć naprawdę przytulną przestrzeń do wypoczynku, warto pomyśleć również o kilku innych dodatkach. W przypadku balkonów ogromną różnicę potrafią zrobić żagle przeciwsłoneczne, rolety lub maty osłonowe. Dzięki nim można stworzyć przyjemny cień nawet podczas największych upałów.
Nie można zapominać również o roślinach. Lawenda, pelargonie, surfinie czy hortensje sprawiają, że nawet niewielki balkon wygląda jak mały wakacyjny ogród. Warto zadbać także o odpowiednie donice. W sieciówkach aż roi się od ciekawych wzorów, które mogą nadać aranżacji świeżości i letniego sznytu.
Taki komplet również może całkowicie odmienić nawet zwykły balkon w bloku: Po tyle chodzą zwykłe krzesła, a Biedronka ma 3-częściowy onyksowy komplet. Od dziś, na balkon ideolo
Coraz więcej osób inwestuje także w wygodne leżaki, fotele wiszące i hamaki. To właśnie one sprawiają, że ogród staje się miejscem prawdziwego relaksu. Mam jednak wrażenie, że dobrze rozmieszczone oświetlenie nadal pozostaje jednym z najważniejszych elementów całej aranżacji. Zwłaszcza gdy można je mieć za kilkanaście złotych i nie martwić się o rachunki za prąd.

Obserwuj nas na Google







