Przyznam szczerze, że w Jysk mogłabym spędzać całe dnie. Trzeba mnie wyciągać z niego siłą, a kupione produkty nigdy nie mieszczą mi się w rękach. Nawet jak pójdę po zwykły wazon czy pościel, to kończy się na znacznie większych zakupach. Tak też było i tym razem. Wcale nie zamierzałam kupować żadnego mebla do domu, a tym bardziej dwóch. Mina mojego męża po powrocie do domu była bezcenna.
Pleciony stojak z Jysk skusił mnie promocyjną ceną. Oczywiście nie mogłam wziąć tylko jednego
Ten pleciony stojak z Jysk przyciągnął moją uwagę praktycznie od razu po wejściu do sklepu. W sekundę zapomniałam, po co w ogóle tam poszłam i popędziłam w stronę urzekającego mebelka. Jest to dokładnie stojak na rośliny, a że ostatnio próbuję na nowo polubić się z tymi zielonymi cudeńkami, to pomyślałam, że doskonale mi się przyda. Do tej pory kwiaty i sukulenty stały na podłodze pod drzwiami balkonowymi, bo w mieszkaniu nie mam parapetów. Taki stojak od razu odmieniłby wnętrze, a gdy zobaczyłam promocję, to nawet się nie zastanawiałam – wzięłam dwa pod pachę i podbiegłam do kasy.
Zobacz także:
Stojak z Jysk przeceniono z 249 zł na 150 zł, a obniżka wynosiła 39%. Nie jest to mało, szczególnie przy zakupie dwóch sztuk, jak to było w moim przypadku. Promocja trwa do 21 czerwca, ale bałam się, że takie cudo może szybko się wyprzedać, dlatego pokusiłam o dodatkowy model. Po powrocie do domu jeden ustawiłam w salonie i na nim umieściłam właśnie kwiaty i sukulenty. Miałam 4 doniczki, które zmieściły się w sam raz. Drugi wystawiłam na balkon, ponieważ jest przeznaczony również do użytku zewnętrznego. Tam planuje dokupić jakieś roślinki. Już nie mogę się doczekać tego, jak pięknie zrobi się na balkonie.
Stojak ten ma całkiem fajne wymiary, bo nie jest ani za duży ani za mały. Ma 25 cm szerokości, 50 cm długości i 60 cm wysokości. Konstrukcja składa się z zabudowanej półeczki, która moim zdaniem świetnie sprawdzi się na balkonie, ponieważ nawet podczas silnego wiatru, doniczki pozostaną na swoim miejscu. Na dole jest jeszcze dodatkowa półka bez zabudowy. Ja w salonie ułożyłam tam książki, natomiast na balkonie pewnie postawię jakieś ozdobne lampiony.
fot. jysk.pl
Stojak z Jysk wygląda jak wiklinowy, ale szokuje trwałością. Wiem, że to zakup na lata
Wróćmy jednak do wyglądu stojaka z Jysk, bo to on zachwycił mnie najbardziej. Mowa tu o plecionym wykończeniu, które wygląda niemal jak naturalna wiklina. Owalne wzory przeplatające się wokół osłonki przypominają dekoracyjne meble i dodatki, które widziałam na targach w Marrakeszu. Plecionka od lat stanowi jeden z symboli marokańskich wnętrz. Mebel ten wygląda więc, jak przywieziony z egzotycznych wakacji, a nie kupiony przypadkiem na zakupach w Polsce.
Choć pleciony stojak z Jysk wygląda bardzo naturalnie, to został wykonany nie z wikliny a technorattanu i stali. Uważam, że to znacznie praktyczniejsza opcja. Mamy tu dwa w jednym – naturalny wygląd i niesamowitą trwałość. O wiklinę trzeba zdecydowanie bardziej dbać. Technorattan jest odporny na niekorzystne warunki atmosferyczne. Dobrze znosi deszcz, wilgoć i mocne słońce. Nie pęka ani nie odkształca się, dzięki czemu zachowuje piękny wygląd przez lata.
Cudo na balkon ma też Action. To niezbędnik, jak masz wścibskich sąsiadów. Zobacz: Rozciągnęłam na balkonie i już mnie nikt nie podgląda. 10x ładniejszy niż szare osłonki z marketów
Stojak na rośliny z Jysk idealnie pasuje do stylu boho. Właśnie on dominuje w moim mieszkaniu
Stojak na rośliny z Jysk idealnie wpasował się w aranżację mojego mieszkania i balkonu. Urządzone jest ono w stylu boho, którego elementem charakterystycznym jest właśnie plecionka. W estetyce tej dominują naturalne materiały, ale moim zdaniem śmiało można sięgać również po takie imitacje, jak technorattan. Liczy się efekt wizualny, a mebel z Jysk naprawdę robi nie małe wrażenie.
Nie bez znaczenia jest również kolor tego stojaka. Jest to naturalny, ciepły odcień beżu. Idealnie wpasowuje się on w styl boho, ponieważ bazuje on na jasnej palecie barw. To właśnie beże, piaskowe tony, karmelowe brązy i złamane biele najczęściej pojawiają się w takich aranżacjach. Tak właśnie jest u mnie w salonie i na balkonie. Dlatego ten mebel odnalazł się idealnie w moich czterech kątach.
Obserwuj nas na Google







