Jeszcze kilka lat temu oryginalne dodatki do domu kosztowały fortunę. Jeśli ktoś marzył o lampie w stylu glamour albo dekoracji inspirowanej egzotycznymi motywami, musiał przygotować się na wydatek nawet kilkuset złotych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Popularne sieciówki coraz częściej wypuszczają kolekcje, które wyglądają, jakby powstały we współpracy z projektantami wnętrz.

Podczas ostatnich zakupów w Sinsay wcale nie planowałam kupować nowej lampki. Szukałam drobiazgów do mieszkania, ale kiedy zobaczyłam model w kształcie geparda ze złotym wykończeniem i czarnym abażurem, od razu wiedziałam, że będzie świetnie wyglądał na komodzie w salonie. Cena tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto ją zabrać do domu.

Zobacz także:

Od dawna szukałam dodatków, które wyglądają nietuzinkowo. Zwierzęce motywy i egzotyczne akcenty zawsze robią na mnie największe wrażenie, dlatego ta lampa z Sinsay od razu skradła moje serce

Bardzo lubię, gdy salon, sypialnia czy łazienka mają swój charakter. Nie chodzi o to, żeby było w nich mnóstwo dekoracji, ale żeby pojawił się jeden element, który przyciąga uwagę i sprawia, że cała aranżacja wygląda znacznie ciekawiej. Szczególnie podobają mi się dodatki inspirowane naturą, między innymi motywy zwierzęce, egzotyczne liście czy złote akcenty w stylu glamour.

Właśnie dlatego tak bardzo spodobała mi się nowość z Sinsay. Zamiast klasycznej podstawy projektanci postawili na złotą figurę geparda. Całość wygląda elegancko, ale jednocześnie nowocześnie i z nutą luksusu. Nie mogłam więc przejść obok niej obojętnie.

Lampa z gepardem kosztuje tylko 49,99 zł. Ma trzy barwy światła, zasilanie USB-C i wieczorem tworzy w mieszkaniu niezwykle przytulny klimat

Lampa ze złotym gepardem kosztuje 49,99 zł i dostępna jest w Sinsay jako bestseller. Przeznaczona jest do salonu lub sypialni, a dzięki kompaktowym wymiarom 10,4 x 8,7 x 32,5 cm zmieści się nawet na niewielkiej szafce nocnej czy komodzie.

fot. sinsay.com

Model utrzymany jest w stylu glamour. Złota podstawa w kształcie geparda została połączona z eleganckim czarnym abażurem, dzięki czemu całość wygląda bardzo efektownie. Lampa wyposażona jest w oświetlenie LED i umożliwia zmianę barwy światła. Można wybrać ciepłe, neutralne lub zimne, w zależności od potrzeb i pory dnia.

Dużym plusem jest również zasilanie przez USB typu C, dzięki czemu lampkę można wygodnie ustawić praktycznie w każdym miejscu. Wieczorem daje bardzo przyjemne światło, a złota podstawa subtelnie odbija promienie, tworząc na ścianach miękkie cienie. To właśnie takie detale sprawiają, że wnętrze staje się bardziej przytulne i eleganckie.

Z ciekawości wyszukałam podobne lampy przez Grafikę Google. Okazało się, że niemal identyczne modele w sklepach wnętrzarskich potrafią kosztować nawet ponad 500 zł

Po powrocie do domu z ciekawości postanowiłam sprawdzić, ile kosztują podobne lampy w sklepach specjalizujących się w wyposażeniu wnętrz. Wystarczyło kilka minut przeglądania Grafiki Google, żeby zobaczyć, że bardzo zbliżone modele z motywem geparda lub innych egzotycznych zwierząt są wyceniane nawet na ponad 500 zł.

Oczywiście różnice mogą dotyczyć producenta czy zastosowanych materiałów, jednak wizualnie wiele z nich prezentuje się niezwykle podobnie. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że czasem naprawdę warto zajrzeć do popularnych sieciówek. Coraz częściej można znaleźć tam dodatki inspirowane najmodniejszymi trendami wnętrzarskimi za ułamek ceny, którą trzeba byłoby zapłacić w luksusowych salonach.

Ta propozycja z Lidla również może cię zainteresować: Hotelowa pościel się chowa przy tej z Lidla. Satynowa i w śródziemnomorskim stylu, przeceniona aż 36%. Teraz śpię jak królewna

Dziś ta lampa jest jednym z pierwszych elementów, na które zwracają uwagę moi goście. Trudno uwierzyć, że za tak efektowny dodatek zapłaciłam zaledwie 49,99 zł.