Na małym balkonie każdy centymetr przestrzeni powinien być dobrze wykorzystany. Duży stół nie zawsze się mieści, ale przy fotelu przydaje się miejsce na kawę, książkę i kilka drobiazgów. Od dawna szukałam lekkiego mebla, bez efektu zagracenia niewielkiej przestrzeni. Zależało mi również na czymś, co po zakończeniu sezonu nie wyląduje w piwnicy. Odpowiednie rozwiązanie znalazłam wśród produktów przeznaczonych do zupełnie innego celu.

Stojak na doniczki z Jysk zobaczyłam wśród mocno przecenionych produktów. Na moim balkonie dostał nowe zadanie

Do Jysk weszłam bez konkretnej listy zakupów, chociaż w głowie od kilku tygodni miałam mały stolik na balkon. Większość modeli była jednak za duża, zbyt ciężka albo po prostu nie pasowała do przestrzeni obok mojego fotela. Wtedy wpadł mi w oko stojak na doniczkę HAVLIRE. Producent proponuje wykorzystać go do eksponowania roślin i dekoracji, lecz dwa okrągłe poziomy od razu skojarzyły mi się z niewielkim stolikiem oraz dodatkową półką.

Zobacz także:

Przez chwilę wyobrażałam go sobie w moim balkonowym kąciku. Na górze mogłabym postawić filiżankę, szklankę z lemoniadą albo niewielką latarenkę, natomiast na dole zmieściłaby się książka, doniczka czy koszyk z drobiazgami. Takiego rozwiązania właśnie potrzebowałam. Zamiast kolejnego typowego mebla znalazłam coś lekkiego i mniej oczywistego, a przy tym wystarczająco praktycznego na co dzień.

Decyzję ułatwiła mi cena. Stojak został przeceniony ze 165 zł na 47,50 zł, więc rabat wynosi aż 71%. Różnica była na tyle duża, że nie zastanawiałam się długo. Za niecałe 48 zł trudno znaleźć zgrabny dwupoziomowy mebel, nawet jeśli na etykiecie widnieje zupełnie inne przeznaczenie. Promocja obowiązuje do wyczerpania zapasów. Taka informacja zwykle oznacza, że dostępność może szybko zmieniać się w poszczególnych sklepach.

Dwupoziomowy stolik na balkon nie zajmuje wiele miejsca. Ciemnopiaskowy kolor pasuje również do salonu

Najbardziej podoba mi się jego prosta forma, bez ozdobników i masywnych elementów. Stojak ma 54 cm wysokości oraz 30 cm średnicy, dlatego można ustawić go nawet na niewielkim balkonie. Dwie okrągłe półki przypominają płytkie tace. Górna pełni u mnie funkcję blatu, natomiast dolna pozwala odłożyć rzeczy, które zwykle leżały na podłodze albo zajmowały siedzisko drugiego krzesła.

fot. jysk.pl

Smukłe nogi i zaokrąglone elementy biegnące nad górną półką nadają całości lekkości. Ciemnopiaskowy odcień jest spokojny i neutralny, więc dobrze wygląda obok drewna, plecionych koszy, lnianych poduszek oraz ceramicznych donic. Nie jest to chłodna szarość ani mocny brąz. Kolor przypomina raczej zgaszone połączenie obu tych tonów, dzięki czemu łatwo dopasować go do pozostałego wyposażenia.

Stojak jest na tyle ładny, że po lecie nie zamierzam chować go w piwnicy. Jesienią przeniosę go do salonu i ustawię obok fotela. Górna półka pomieści lampkę, świecę lub filiżankę, a na dolnej położę kilka książek. Pasuje do wnętrz nowoczesnych, skandynawskich i japandi, ale równie dobrze odnajdzie się w otoczeniu bardziej klasycznych mebli. Metalowy kwietnik na balkon może więc przez kilka miesięcy służyć na zewnątrz, a później zmienić się w stolik pomocniczy albo miejsce na domowe dekoracje.

Sinsay też ma meblarskie hity. Zerknij na tę szafeczkę: Znajoma ma kawalerkę i upchnęła w tej szafce wszystkie bibeloty. Nowość z Sinsay, a już bestseller

Metalowy kwietnik na balkon dobrze znosi codzienne użytkowanie. Galwanizowana stal została dodatkowo zabezpieczona proszkowo

Przy wyposażeniu balkonu zawsze zwracam uwagę nie tylko na wygląd. Meble i dodatki stojące na zewnątrz mają kontakt z wilgocią, kurzem oraz zmienną temperaturą, dlatego materiał ma ogromne znaczenie. Stojak HAVLIRE wykonano ze stali galwanizowanej, czyli zabezpieczonej przed korozją warstwą cynku. Takie wykończenie lepiej radzi sobie na zewnątrz niż zwykły, niezabezpieczony metal.

Powierzchnię pomalowano dodatkowo proszkowo. Powłoka tworzy równą warstwę, zabezpiecza stal i ułatwia utrzymanie stojaka w czystości. Producent zaleca mycie wodą z delikatnym mydłem, więc pielęgnacja nie wymaga żadnych specjalnych preparatów. Spodobało mi się również to, że konstrukcja waży zaledwie 1,8 kg. Bez wysiłku przesuwam ją bliżej fotela, przenoszę pod ścianę albo zabieram do środka, gdy chcę umyć podłogę na balkonie.

Produkt jest przeznaczony do użytku wewnątrz i na zewnątrz, ale nie został oznaczony jako mrozoodporny. Przed pierwszymi przymrozkami warto więc przenieść go do domu. Dla mnie nie jest to wada, bo od początku po sezonie planowałam ustawić go w salonie. Zamiast kolejnego sezonowego zakupu mam jeden przedmiot pełniący dwie funkcje, a mój balkon zyskał wygodny kącik bez wydawania pieniędzy na nowy komplet mebli.