Małe mieszkanie wymaga sprytnych rozwiązań, dlatego uwielbiam meble, które robią więcej niż jedną rzecz. Ten kremowy puf z Pepco wygląda jak designerski dodatek w stylu japandi, a jednocześnie skrywa praktyczny schowek. Za 110 zł trudno znaleźć równie funkcjonalny mebel, który jednocześnie ociepla wnętrze i pomaga zapanować nad bałaganem.

Mały metraż pokocha takie rozwiązania. Ten puf pomaga ukryć bałagan w kilka sekund

Kiedy mieszka się w bloku, każdy dodatkowy centymetr przestrzeni jest na wagę złota. Sama doskonale znam problem walających się po salonie koców, poduszek, magazynów czy pilotów. Nawet jeśli regularnie sprzątam, drobiazgi szybko wracają na swoje "ulubione" miejsca – czyli stolik kawowy, kanapę albo parapet. Dlatego coraz częściej wybieram dodatki, które nie tylko ładnie wyglądają, ale również pomagają utrzymać porządek. Taki właśnie jest kremowy puf strukturalny z Pepco. Już na pierwszy rzut oka przyciąga uwagę minimalistycznym designem. Cylindryczny kształt sprawia, że wygląda nowocześnie, ale jednocześnie bardzo subtelnie. Nie dominuje wnętrza i bez problemu odnajdzie się zarówno w niewielkim salonie, jak i w sypialni czy przedpokoju.

Zobacz także:

Największą zaletą okazuje się jednak schowek ukryty pod siedziskiem. To właśnie dzięki niemu zwykły puf staje się praktycznym meblem 2w1. W kilka chwil można schować do środka miękki koc, zapasowe poszewki, dziecięce zabawki, ładowarki, książki albo wszystkie piloty, które zwykle znikają w najmniej odpowiednim momencie. Dzięki temu salon wygląda schludniej praktycznie od razu. W małych mieszkaniach takie rozwiązania robią ogromną różnicę. Zamiast kupować kolejną szafkę czy komodę, wystarczy jeden niewielki mebel, który spełnia kilka funkcji jednocześnie. To właśnie dlatego pufy ze schowkiem od kilku sezonów cieszą się tak dużą popularnością.

fot. pepco.pl

Wygląda jak mebel z drogiego salonu. Minimalistyczna forma pasuje niemal wszędzie

Najbardziej spodobało mi się to, że puf nie wygląda jak typowy praktyczny schowek. Wręcz przeciwnie – sprawia wrażenie designerskiego dodatku, który spokojnie mógłby stać w salonie urządzonym przez architekta wnętrz. Kremowa tapicerka o wyraźnej strukturze wpisuje się w najmodniejsze trendy ostatnich sezonów. W połączeniu z jasną drewnianą podstawą tworzy bardzo spokojną, harmonijną kompozycję. Taki duet kolorystyczny doskonale odnajduje się we wnętrzach inspirowanych stylem japandi, scandi, quiet luxury czy nowoczesnym minimalizmem.

Jeżeli szukasz aranżacyjnych inspiracji, to też warto sprawdzić: Marzył mi się przytulny salon, jedna dekoracja z Action wprowadziła magiczny nastrój. Pięknie się mieni, nie można oderwać wzroku

Ogromnym plusem jest również ponadczasowość. To nie jest mebel, który znudzi się po jednym sezonie. Neutralny kolor sprawia, że łatwo dopasować go do beżów, bieli, szarości, drewna czy czarnych dodatków. Można ustawić go obok sofy jako dodatkowe siedzisko, wykorzystać jako podnóżek podczas wieczornego oglądania seriali albo postawić przy toaletce zamiast klasycznego krzesła. Coraz częściej podobne cylindryczne pufy można zobaczyć w aranżacjach prezentowanych przez projektantów wnętrz. Proste bryły, miękkie tkaniny i naturalne kolory sprawiają, że pomieszczenia wyglądają bardziej elegancko i przytulnie jednocześnie.

fot. mat. własne Story.pl

Jeden mebel, wiele zastosowań. To właśnie dlatego warto mieć go w domu

Choć producent opisuje go po prostu jako puf strukturalny, możliwości wykorzystania jest znacznie więcej. W salonie świetnie sprawdzi się jako dodatkowe miejsce do siedzenia podczas wizyty gości. W sypialni może pełnić funkcję siedziska przy łóżku lub toaletce, a w przedpokoju ułatwi zakładanie butów. Schowek pozwala uporządkować rzeczy, których nie chcemy trzymać na widoku. To idealne miejsce na pledy, zimowe tekstylia, albumy ze zdjęciami czy akcesoria do szycia. Rodzice mogą wykorzystać go do przechowywania zabawek, a miłośnicy rękodzieła schowają w nim włóczki, robótki czy materiały plastyczne.

Dzięki niewielkim wymiarom puf łatwo przestawić w inne miejsce. Nie zajmuje wiele przestrzeni, a jednocześnie jest na tyle stabilny, że bez problemu można na nim usiąść. To szczególnie ważne w niewielkich mieszkaniach, gdzie każdy mebel powinien być maksymalnie funkcjonalny. Doceniam również fakt, że jasna kolorystyka optycznie nie przytłacza wnętrza. W małych pomieszczeniach ma to ogromne znaczenie, ponieważ ciemne meble często sprawiają, że pokój wydaje się jeszcze mniejszy.

Za 110 zł trudno znaleźć równie praktyczny mebel. To zakup, który szybko zaczyna się zwracać

Cena 110 zł wydaje się bardzo rozsądna, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że podobne pufy ze schowkiem w sklepach wnętrzarskich często kosztują dwa, a nawet trzy razy więcej. Tutaj otrzymujemy minimalistyczny design, modną kolorystykę i dodatkową przestrzeń do przechowywania w jednym. Lubię takie zakupy, bo nie są jedynie dekoracją. To mebel, który każdego dnia naprawdę ułatwia życie. Wystarczy kilka sekund, by ukryć drobiazgi i sprawić, że salon wygląda na uporządkowany. Nie trzeba nerwowo szukać miejsca na koc czy zastanawiać się, gdzie schować kolejne poduszki.

Jeśli urządzasz mieszkanie od podstaw albo po prostu szukasz sposobu na lepszą organizację niewielkiej przestrzeni, taki puf może okazać się jednym z najbardziej trafionych zakupów. Łączy modne wzornictwo z funkcjonalnością, której na co dzień naprawdę nie da się przecenić. Czasami właśnie takie niepozorne dodatki najbardziej zmieniają komfort korzystania z własnego domu.