Jeszcze kilka lat temu niewielu seniorów decydowało się na spór z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz częściej słyszę o osobach, które po otrzymaniu niekorzystnej decyzji nie rezygnują, lecz składają odwołanie do sądu. W wielu przypadkach okazuje się, że było warto. Sądy przyznają emerytom zarówno wyższe świadczenia, jak i wielotysięczne wyrównania za lata zaniżonych wypłat. Rekordowe kwoty sięgają już ponad 62 tys. zł, a wszystko wskazuje na to, że podobnych spraw może być w najbliższych miesiącach jeszcze więcej.

Seniorzy walczą o wyższe emerytury w sądach. ZUS przegrywa, a zaległe wypłaty sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych

Coraz większa liczba seniorów decyduje się dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Najczęściej chodzi o osoby, które uważają, że ZUS błędnie wyliczył wysokość ich emerytury albo nie uwzględnił wszystkich okresów zatrudnienia czy pracy w szczególnych warunkach.

Zobacz także:

W praktyce oznacza to, że emeryci odwołują się od decyzji do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Jeżeli sąd uzna ich argumenty, ZUS musi nie tylko podwyższyć emerytury na przyszłość, ale także wypłacić wyrównanie za okres, w którym emeryt otrzymywał zaniżone świadczenia. Kwoty bywają bardzo wysokie. W zależności od sprawy mogą wynosić kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. To właśnie dlatego coraz więcej osób starszych decyduje się walczyć o swoje pieniądze, zamiast godzić się z decyzją urzędu.

Eksperci zwracają uwagę, że wiele takich spraw nie dotyczy pojedynczych pomyłek, lecz problemów wynikających z obowiązujących przepisów. Dopóki nie zostaną one zmienione, część seniorów będzie musiała dochodzić swoich praw właśnie przed sądem.

ZUS wciąż nie przeliczył emerytur. Tysiące seniorów nadal czeka na zmianę przepisów

Jednym z najgłośniejszych problemów ostatnich lat pozostają emerytury osób, które przed laty zdecydowały się przejść na wcześniejsze świadczenie. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prowadzi prace nad zmianami przepisów, które mają umożliwić ponowne przeliczenie emerytur tej grupy osób. Nowelizacja miała objąć kobiety urodzone w latach 1954-1959 oraz mężczyzn z roczników 1949-1952 i 1954, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku.

Problem polega na tym, że po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego ich świadczenia zostały pomniejszone o sumę wcześniej pobranych emerytur. Wielu seniorów uważało takie rozwiązanie za niesprawiedliwe.

W czerwcu 2024 roku Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za niezgodne z Konstytucją. Mimo to do dziś sytuacja wielu emerytów nie uległa zmianie. Powodem jest brak publikacji wyroku, co oznacza, że formalnie nie wszedł on jeszcze w życie. W efekcie zapowiadane zmiany legislacyjne nadal nie obowiązują, a tysiące seniorów wciąż czeka na możliwość ponownego przeliczenia swoich świadczeń. To właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na indywidualne dochodzenie swoich praw przed sądem zamiast czekać na nowe przepisy.

Sąd przyznał emerytowi ponad 62 tys. zł wyrównania i podwyższył świadczenie o 3485 zł miesięcznie. To ważny sygnał dla innych seniorów

Jednym z najbardziej spektakularnych orzeczeń ostatnich miesięcy jest wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 11 marca 2026 roku. Sprawa dotyczyła emeryta wykonującego wcześniej pracę w szczególnych warunkach. Po przeanalizowaniu dokumentacji sąd uznał jego racje i nakazał zmianę wysokości świadczenia. Efekt okazał się imponujący. Emeryt otrzymał podwyżkę świadczenia w wysokości 3485,19 zł brutto miesięcznie, a dodatkowo ZUS został zobowiązany do wypłaty 62 321,63 zł brutto zaległych świadczeń. To jeden z najwyższych znanych przypadków wyrównania przyznanego emerytowi w podobnej sprawie.

fot. Paweł Kacperek/Adobe Stock

Nie oznacza to oczywiście, że każdy senior automatycznie otrzyma podobne wyrównanie. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie i zależy od przebiegu zatrudnienia, rodzaju wykonywanej pracy oraz zgromadzonych dokumentów. Mimo to orzeczenie z Poznania jest ważnym sygnałem dla osób, które od lat uważają, że ich emerytura została zaniżona.

Ten artykuł również może cię zainteresować: 50- i 60-latkowie nie wiedzą, że to świadczenie czeka na nich w ZUS-ie. Do odbioru prawie 2 tys. zł

Specjaliści przypominają, że od decyzji ZUS można się odwołać do sądu w ustawowym terminie. W wielu przypadkach dopiero postępowanie sądowe pozwala na ponowne przeanalizowanie dokumentów i zweryfikowanie, czy wysokość świadczenia została ustalona prawidłowo.