Idealną shopper bag udało mi się znaleźć na letniej wyprzedaży. Wygląda minimalistycznie niczym ze skandynawskiego żurnala, jest niezwykle praktyczna i bez problemu mieści wszystko, czego potrzebuję na plaży, zakupach czy weekendowym wyjeździe.
Nie zawsze trzeba wydawać fortunę. Ta shopperka wygląda drożej, niż kosztuje
Kiedy zobaczyłam tę torbę w Pepco, od razu skojarzyła mi się z modelami inspirowanymi skandynawskim stylem. Minimalistyczny czarny materiał zestawiono z kontrastującymi, brązowymi uchwytami, dzięki czemu całość prezentuje się elegancko i ponadczasowo. To właśnie takie dodatki od kilku sezonów królują w garderobach kobiet stawiających na prostotę i funkcjonalność.
Zobacz także:
Nie ma tutaj zbędnych ozdobników, krzykliwych nadruków ani modowych eksperymentów. Zamiast tego otrzymuję klasyczny fason, który bez problemu dopasowuję zarówno do lnianej sukienki, jeansowych szortów, jak i miejskiej stylizacji z trampkami. Dodatkowym atutem jest uniwersalna kolorystyka, dzięki której torba sprawdzi się nie tylko latem. Z powodzeniem mogę zabrać ją również do pracy, na uczelnię czy podczas krótkiego wyjazdu za miasto. Za 50 zł trudno znaleźć model, który wygląda równie estetycznie i jednocześnie pozostaje tak praktyczny.
fot. pepco.pl
Torba z Pepco sprawdza się każdego dnia. Pojemność przekonała mnie najbardziej
Największą zaletą okazało się dla mnie wnętrze. Shopperka została zaprojektowana z myślą o codziennym użytkowaniu, dlatego bez problemu mieszczę w niej ręcznik plażowy, krem z filtrem, butelkę z wodą, kosmetyczkę, książkę, okulary przeciwsłoneczne, przekąski, a nawet lekką bluzę na chłodniejszy wieczór. Nie muszę już wybierać, co zabrać ze sobą, bo wszystko znajduje swoje miejsce.
Torba zapinana jest na zamek błyskawiczny, co daje mi większy komfort podczas spacerów czy podróży komunikacją miejską. Zawartość pozostaje zabezpieczona, a ja nie martwię się, że coś wypadnie. Na uwagę zasługują także długie uchwyty, które wygodnie układają się na ramieniu i nie wpijają się nawet wtedy, gdy torba jest mocno wypełniona.
Producent zastosował 100-procentowy poliester, dzięki czemu materiał jest lekki, a jednocześnie odporny na codzienne użytkowanie. To rozwiązanie szczególnie doceniam latem, kiedy torba często ląduje na piasku, w samochodzie albo towarzyszy mi podczas zakupów po drodze z plaży.
Jedna torba, wiele zastosowań. Wykorzystuję ją częściej, niż planowałam
Najbardziej lubię rzeczy, które nie kończą swojej funkcji po jednym sezonie i nie trafiają na dno szafy. Właśnie dlatego ta shopperka szybko stała się jednym z moich najczęściej używanych dodatków. Zabieram ją na plażę, ale równie dobrze sprawdza się podczas codziennych zakupów, wyjazdów na weekend, pikników czy wizyt na siłowni.
Dzięki prostemu fasonowi nie wygląda jak typowa torba plażowa, dlatego bez skrępowania noszę ją również w mieście. Doceniam także fakt, że jest lekka i po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, więc mogę schować ją do walizki jako dodatkowy bagaż na wakacje. Czarna tkanina jest znacznie bardziej praktyczna niż jasne materiały, ponieważ nie widać na niej drobnych zabrudzeń, a brązowe elementy nadają całości eleganckiego charakteru.
Wolisz plecak zamiast torby? Zainteresuje cię to: Zamiast dopłacać za walizkę, kupiłam ten kabinowy plecack Puccini w Biedronce. Pomieści ubrania na tydzień wakacji
Dla mnie to przykład produktu, który udowadnia, że atrakcyjny wygląd nie musi oznaczać wysokiej ceny. Jeśli szukam pojemnej, uniwersalnej i estetycznej torby na lato, trudno o bardziej opłacalny zakup niż ten model z letniej wyprzedaży w Pepco.
Obserwuj nas na Google







