Linie lotnicze coraz bardziej ograniczają wymiary bezpłatnego bagażu podręcznego. Nic dziwnego, że ogromną popularnością cieszą się dziś plecaki stworzone specjalnie do podróży samolotem. Mają zastępować walizkę, mieścić ubrania na kilka lub nawet kilkanaście dni i jednocześnie spełniać wymagania przewoźników. Sama od dawna szukałam takiego rozwiązania. Chciałam mieć jeden plecak, który zmieszczę pod fotelem lub w schowku nad głową, a jednocześnie zapakuję do niego wszystko, czego potrzebuję na wakacje. I właśnie wtedy trafiłam na ciekawą nowość w Action.

Zawsze dopłacałam za bagaż. Pakowanie na wakacje było moim największym problemem

Przez lata wydawało mi się, że na dłuższy wyjazd nie da się spakować bez dużych walizek. Nawet tygodniowy urlop oznaczał dla mnie dodatkowy bagaż rejestrowany, a przy dwutygodniowych wakacjach nie wyobrażałam sobie innego rozwiązania.

Zobacz także:

Problem polegał na tym, że ubrania zajmowały ogromną ilość miejsca. Koszulki, sukienki, bluzy, ręczniki i kosmetyki szybko wypełniały każdą torbę. Do tego dochodziły pamiątki przywożone z wakacji, przez co w drodze powrotnej miejsca było jeszcze mniej.

Coraz częściej widziałam jednak w internecie osoby podróżujące wyłącznie z plecakiem. Okazywało się, że odpowiednio zaprojektowany model potrafi pomieścić naprawdę dużo rzeczy i skutecznie zastąpić klasyczną walizkę. Postanowiłam więc poszukać czegoś podobnego dla siebie. W ten sposób trafiłam na dwie naprawdę interesujące propozycje.

Plecaki podróżne Wittchen są bardzo popularne. Już miałam kupować, gdy trafiłam na nowość w Action

Jednym z najczęściej polecanych modeli jest plecak podróżny Wittchen przeznaczony jako bezpłatny bagaż podręczny do wielu linii lotniczych, m.in. Ryanair, Wizz Air, LOT, Lufthansa czy EasyJet. To jeden z najpopularniejszych modeli, który kosztuje obecnie 149,90 zł. Przed promocją jego cena sięgała nawet 229,90 zł. Plecak ma około 24 litrów pojemności, możliwość poszerzenia, liczne kieszenie wewnętrzne i zewnętrzne, mocowanie na walizkę oraz miejsce na laptop do 14 cali.

fot. wittchen.com

Parametry również robią wrażenie. Producent podaje wysokość 40 cm, szerokość od 20 do 24 cm oraz głębokość 25 cm. Całość waży niespełna kilogram i została wykonana z odpornego na zniszczenia poliestru.

Przyznam szczerze, że już prawie kliknęłam „dodaj do koszyka". Zanim to zrobiłam, wybrałam się jeszcze do Action. Podczas wizyty w sieciówce moją uwagę zwróciła zupełna nowość, która kosztowała znacznie mniej, a oferuje znacznie lepszą funkcję niż plecak z Wittchen.

Plecak z Action ma sprytny patent. Dzięki pompce zyskuję dodatkową przestrzeń, pakuję się na 14 dni i nie dopłacam za drogi bagaż rejestrowany

Nowość z Action to podróżny plecak próżniowy za 77,99 zł. Już sama cena przyciąga uwagę, bo jest niemal o połowę niższa od modelu Wittchen nawet po obniżce.

fot. action.com

Plecak ma wymiary 30 x 17 x 42 cm, dzięki czemu nadal pozostaje poręczny i wygodny podczas podróży. Dostępny jest w kilku kolorach, dokładniej beżowym, zielonym oraz czarnym. Najciekawszym elementem jest jednak system próżniowy. W zestawie znajduje się specjalna pompka, dzięki której można usunąć powietrze z worków z ubraniami. To pozwala znacząco zmniejszyć objętość odzieży i wygospodarować dodatkowe miejsce wewnątrz plecaka.

Weszłam do Dino i przepadłam. Te solarki wyglądają jak wyciągnięte z najpiękniejszej bajki: Świecące grzybki mają kolor jak woda na Lazurowym Wybrzeżu. Nowość w Dino, kupiłam 10, bo taniocha

Producent zadbał również o wygodę użytkowania. Plecak wyposażono w szerokie szelki, solidny uchwyt do noszenia oraz praktyczny układ przegródek i kieszeni. Dzięki temu łatwiej utrzymać porządek podczas podróży. Właśnie ten system kompresji sprawił, że udało mi się zapakować rzeczy na znacznie dłuższy wyjazd niż zwykle. Jeśli więc często latasz tanimi liniami i chcesz ograniczyć koszty bagażu, taka nowość z Action może okazać się jednym z najciekawszych wakacyjnych zakupów tego sezonu. Zwłaszcza w tak niskiej cenie.