Zwykle do Dino wpadam po pieczywo, nabiał albo coś na szybki obiad. Tym razem jednak zatrzymałam się przy półce z dodatkami do domu i dosłownie przecierałam oczy ze zdumienia. Wśród zwyczajnych produktów stały miseczki, które na pierwszy rzut oka wyglądały jak ręcznie malowana ceramika z modnego sklepu wnętrzarskiego. Czarno-biały roślinny wzór, delikatnie nieregularne wykończenie i cienka czarna obwódka sprawiają, że trudno uwierzyć, iż kosztują zaledwie 9,99 zł. To jeden z tych zakupów, które od razu trafiają do koszyka, bo wyglądają zdecydowanie drożej, niż wskazuje metka.
Czarno-biała ceramika nigdy nie wychodzi z mody. Pasuje niemal do każdej kuchni i jadalni
Od kilku sezonów króluje ceramika inspirowana naturą. Nie chodzi już o idealnie gładkie talerze i miski, lecz o naczynia, które sprawiają wrażenie wykonanych ręcznie. Nieregularne zdobienia, subtelne niedoskonałości i roślinne motywy sprawiają, że stół wygląda bardziej przytulnie i stylowo. Dokładnie taki efekt daje miseczka, którą wypatrzyłam w Dino. Największe wrażenie robi sam wzór. Czarne, delikatne gałązki oraz liście przypominające miłorząb wyglądają niczym wykonane cienkim pędzelkiem. Dzięki temu naczynie nie sprawia wrażenia masowej produkcji. Wręcz przeciwnie – wygląda jak ceramika kupiona w niewielkiej manufakturze albo podczas wakacyjnego wyjazdu.
Zobacz także:
Bardzo podoba mi się również zestawienie kolorów. Biel z czernią jest ponadczasowa i świetnie odnajduje się w wielu stylach wnętrzarskich. Takie miseczki pasują zarówno do kuchni skandynawskich, japandi i minimalistycznych, jak i tych urządzonych bardziej klasycznie. Można je bez problemu łączyć z drewnianymi deskami, lnianymi serwetkami czy szklankami z ryflowanego szkła, które od miesięcy są prawdziwym hitem. Przyznam, że najpierw pomyślałam, iż to pojedyncza dekoracyjna miseczka. Dopiero kiedy spojrzałam na cenówkę, zdałam sobie sprawę, że kosztuje tylko 9,99 zł. W dzisiejszych czasach za podobne modele w sklepach wnętrzarskich bez problemu zapłacimy dwa albo nawet trzy razy więcej.
fot. mat. własne Story.pl
Nie tylko na zupę czy płatki. Miska to naczynie, które wykorzystasz na dziesiątki sposobów
Najbardziej lubię kupować dodatki, które są jednocześnie ładne i praktyczne. Ta miska zdecydowanie do nich należy. Bez problemu sprawdzi się podczas codziennego śniadania, gdy podaję jogurt z owocami albo owsiankę. Równie dobrze wygląda z kremową zupą, makaronem, sałatką czy deserem. Coraz częściej wykorzystuję podobne naczynia także podczas spotkań z rodziną. W jednej lądują oliwki, w drugiej orzechy, w kolejnej sos do przekąsek albo świeże owoce. Dzięki temu nawet prosty stół wygląda bardziej elegancko, a goście często pytają, gdzie kupiłam taką ceramikę. Mało tego, w sklepie można też znaleźć pasujące do niej talerze.
Jeżeli szukasz ciekawych inspiracji aranżacyjnych, to też może ci się spodobać: Myślałam, że już nic nie zmieszczę w kawalerce, a ten zgrabny stoliczek wcisnął się koło kanapy. Jak dąb, a 51% taniej w Jysk
Co ważne, wzór jest na tyle uniwersalny, że nie narzuca konkretnej pory roku. Wiosną pięknie wygląda z zielonymi dodatkami, latem z cytrynami i świeżymi ziołami, jesienią z dyniowymi zupami, a zimą z piernikami czy mandarynkami. To zakup na lata, a nie sezonowa dekoracja, która po kilku miesiącach trafi na dno szafki. Mam też wrażenie, że takie naczynia sprawiają, iż zwykły posiłek smakuje lepiej. Nawet kanapki czy płatki śniadaniowe wyglądają bardziej apetycznie, gdy podaję je w estetycznej ceramice. To drobiazg, który naprawdę potrafi poprawić nastrój.
Za mniej niż dziesięć złotych trudno o lepszy dodatek. Takie perełki znikają z półek bardzo szybko
Dino coraz częściej zaskakuje ofertą dodatków do domu. Oprócz produktów spożywczych można tam znaleźć dekoracje, szkło czy ceramikę, które wyglądają jak z dużo droższych sklepów. Ta miseczka jest tego świetnym przykładem. Łączy modny design z praktycznością i bardzo atrakcyjną ceną. Jeśli lubisz urządzać stół w spójnym stylu, warto od razu pomyśleć o kupieniu kilku sztuk. Takie miseczki świetnie prezentują się ustawione obok siebie, tworząc elegancki komplet na rodzinne śniadanie czy kolację. Mogą też stać się ciekawym elementem otwartych półek w kuchni albo witryny z zastawą.
Nie zdziwię się, jeśli szybko znikną z półek. Produkty, które wyglądają jak butikowa ceramika, a kosztują niespełna 10 zł, zwykle cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Sama długo obracałam tę miseczkę w dłoniach, sprawdzając, czy na pewno dobrze widzę cenę. Ostatecznie nie zastanawiałam się długo. Za 9,99 zł trudno znaleźć równie stylowy dodatek do kuchni, który będzie jednocześnie praktyczny, ponadczasowy i sprawi, że codzienne posiłki zyskają zupełnie nową oprawę.

Obserwuj nas na Google







