Mieszkanie w niewielkim metrażu wymaga czasem kreatywnego podejścia do organizacji przestrzeni. Szczególnie kuchnia potrafi szybko zapełnić się przyprawami, zapasami i wszystkimi tymi rzeczami, które chcemy mieć pod ręką. Przez długi czas próbowałam wygospodarować dodatkowe miejsce, ale każda kolejna półka wydawała się zbyt duża albo zwyczajnie nie pasowała do układu pomieszczenia. Wiedziałam, że potrzebuję czegoś mobilnego i kompaktowego. Rozwiązanie znalazłam tam, gdzie zupełnie się go nie spodziewałam.

Regał z Sinsay okazał się odpowiedzią na problemy mojej mikro kuchni. Dzięki niemu zyskałam dodatkowe miejsce bez remontu

Moja kuchnia jest naprawdę niewielka. Każda szafka jest wykorzystana niemal do granic możliwości, a dodatkowy blat roboczy mogłabym uznać za luksus. Od pewnego czasu szukałam więc czegoś, co pomogłoby mi lepiej zorganizować przestrzeń. Podczas przeglądania strony Sinsay trafiłam do kategorii bestsellerów i właśnie tam znalazłam ten regał. Wpadł mi w oko od razu, bo wyglądał dokładnie jak coś, czego potrzebowałam. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam go online, choć jest dostępny również w sklepach stacjonarnych.

Zobacz także:

Po złożeniu szybko przekonałam się, dlaczego cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Regał ma wymiary 40 x 29 x 87 cm, więc bez problemu zmieścił się w wolnym miejscu obok szafki. Największą zaletą są trzy pojemne półki, które od razu zapełniłam kuchennymi drobiazgami. Na jednej wylądowały przyprawy, na drugiej kawa i herbata, a trzecia stała się miejscem na świeże owoce i warzywa. Bardzo praktyczne okazały się również cztery kółka obracające się o 360 stopni. Dzięki nim mogę przesuwać mebel dokładnie tam, gdzie jest mi potrzebny. Producent dodał także wygodny uchwyt, który jeszcze bardziej ułatwia korzystanie z regału. Za ten regał zapłaciłam tylko 79,99 zł. Przyznam, że taka cena wydała mi się bardzo rozsądna, szczególnie gdy pomyślałam, ile miejsca do przechowywania zyskuję.

Regał na kółkach nie dominuje wnętrza. Prosty design sprawia, że łatwo dopasować go do różnych aranżacji

Poza funkcjonalnością spodobał mi się również jego wygląd. To jeden z tych mebli, które nie próbują grać pierwszych skrzypiec. Konstrukcja jest prosta, minimalistyczna i bardzo uniwersalna. Dzięki temu regał nie przytłacza nawet niewielkiego pomieszczenia. Właśnie na takim efekcie najbardziej mi zależało, bo w małej kuchni każdy dodatkowy element powinien raczej pomagać niż przyciągać całą uwagę.

fot. sinsay.com

Ja zdecydowałam się na czarny model, ponieważ najlepiej pasuje do moich dodatków i sprzętów kuchennych. Ciemny kolor dobrze komponuje się z pozostałym wyposażeniem, dlatego regał wygląda tak, jakby od początku był częścią aranżacji. W sprzedaży dostępny jest również wariant szary, choć zauważyłam, że zostały już ostatnie sztuki. Jeszcze niedawno można było kupić także wersję białą, ale obecnie jest wyprzedana. Moim zdaniem to najlepiej pokazuje, jak dużą popularnością cieszy się ten mebel. Gdy jakiś kolor znika ze sprzedaży, zwykle oznacza to, że wiele osób miało podobny pomysł na jego wykorzystanie.

Zerknij też na to cacko: Prawie kupiłam tę w Lidlu za 239 zł, ale Biedronka wypuściła podobną za 50 zł. Od razu po nią pobiegłam 

Regał zdobył setki opinii użytkowników. Wysoka ocena tylko potwierdza jego popularność

Status bestsellera nie pojawił się tutaj przypadkiem. Produkt zebrał już 443 opinie klientów, a jego średnia ocena wynosi 4,8 na 5 gwiazdek. To wynik, którego nie osiąga przypadkowy mebel. Duża liczba recenzji pokazuje, że regał od dłuższego czasu cieszy się zainteresowaniem kupujących.

Do zakupu przekonały mnie te opinie:

Łatwy w montażu i solidny.

Fajny regał, mocny materiał, stabilny.

Bardzo dobra półka, przestronna i wysokiej jakości.

Świetnie! Kompaktowy, stabilny, ładowność na półkę 6 kg, koła mają obrót 360 stopni i zapórki na dwóch, polecam!

Stojak jest bardzo fajny. Łatwy do złożenia, bardzo przestronny i funkcjonalny. Pomimo stosunkowo niskiej ceny, wykonany jest z wysokiej jakości materiału. Jestem bardzo zadowolony.

Krótko mówiąc, czasami niewielki mebel potrafi zrobić większą różnicę niż kosztowna metamorfoza całego pomieszczenia. W mojej mikro kuchni właśnie tak było. Regał szybko znalazł swoje miejsce i dziś trudno mi wyobrazić sobie, jak wcześniej funkcjonowałam bez dodatkowej przestrzeni do przechowywania.