Kilka tygodni później trafiłam w Jula na promocję, obok której trudno było przejść obojętnie. Wąż ogrodowy z bębnem marki Hard Head kosztował zaledwie 59,99 zł. Dla porównania, jeszcze niedawno ten sam produkt kosztował niemal 90 zł. Cena była na tyle atrakcyjna, że od razu kupiłam jeden egzemplarz dla siebie. Kiedy pokazałam go mamie i opowiedziałam o promocji, stwierdziła, że też przydałoby jej się coś podobnego do podlewania kwiatów przy domu. Następnego dnia wróciłam więc po drugi.

Wąż ogrodowy z bębnem rozwiązuje problemy, które zna niemal każdy właściciel ogrodu. Zwykłe węże często bardzo irytują

Jeżeli ktoś regularnie podlewa ogród, trawnik lub rabaty, doskonale zna typowe problemy związane ze zwykłymi wężami ogrodowymi. Sama przez lata zmagałam się z tym samym. Największym problemem jest zwykle ciągłe plątanie się węża. Wystarczy kilka użyć, żeby pojawiały się zagięcia utrudniające przepływ wody. Często musiałam przerywać podlewanie tylko po to, aby rozprostować kolejne fragmenty przewodu.

Zobacz także:

Drugą kwestią było przechowywanie. Wąż leżący luzem w garażu albo na tarasie szybko zamienia się w niebezpieczną plątaninę. Nie tylko zajmuje miejsce, ale również łatwo go przypadkowo nadepnąć lub uszkodzić.

Problem pojawia się także podczas przenoszenia. Dłuższe odcinki węża bywają ciężkie i niewygodne w transporcie, szczególnie gdy trzeba przejść z nimi przez większą część działki. Zdarzało mi się również, że przewód zahaczał o krzewy, donice lub meble ogrodowe.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia trwałości. Wąż pozostawiony przez cały sezon na słońcu i deszczu szybciej się zużywa. Kiedy nie ma odpowiedniego miejsca do przechowywania, znacznie trudniej utrzymać go w dobrym stanie przez kilka sezonów.

W ogrodzie, na działce czy balkonie przyda się też: Cudeńko z Biedronka Home chroni przed słońcem na balkonie, tarasie i w ogrodzie. Modny gadżet w mega cenie

Wąż ogrodowy z bębnem Hard Head wyróżnia się kompaktową konstrukcją. Niewielkie rozmiary i bogaty zestaw akcesoriów sprawiają, że jest bardzo praktyczny

Model dostępny w Jula to kompaktowy bęben wyposażony w 10-metrowy wąż. Produkt został zaprojektowany głównie z myślą o mniejszych ogrodach, ogródkach przydomowych, tarasach oraz działkach rekreacyjnych.

Już po wyjęciu z opakowania zwróciłam uwagę na jego niewielkie rozmiary. Całość waży niecałe 2 kg, dzięki czemu bez problemu można przenosić ją jedną ręką. Producent zastosował wygodny uchwyt transportowy, który faktycznie ułatwia przemieszczanie urządzenia między różnymi częściami ogrodu.

Na plus zasługuje również wyposażenie zestawu. Oprócz samego bębna użytkownik otrzymuje dyszę zraszającą, dwa szybkozłącza, złączkę kranową 1"-3/4" oraz dodatkowy 1,5-metrowy przewód przyłączeniowy. Dzięki temu praktycznie od razu można rozpocząć podlewanie.

Bardzo spodobał mi się ręczny mechanizm zwijania. Pokrętło działa płynnie, a zwijanie węża nie wymaga dużej siły. W praktyce cały proces zajmuje kilkadziesiąt sekund i pozwala uniknąć tworzenia się splątanych pętli. Przy okazji skutecznie można pozbyć się wody z węża.

Ciekawym rozwiązaniem są także otwory montażowe znajdujące się z tyłu obudowy. Dzięki nim urządzenie można nie tylko przenosić, ale również zamontować na ścianie garażu, altany czy budynku gospodarczego.

Czy produkt ma jakieś wady? Warto pamiętać, że długość węża wynosi jedynie 10 metrów. Na niedużą działkę jest to w zupełności wystarczające, jednak właściciele dużych działek mogą potrzebować dłuższych węży. To jednak kwestia dopasowania produktu do własnych potrzeb, a nie wada samej konstrukcji.

fot. screen jula.pl

Wąż ogrodowy z bębnem posłuży przez wiele sezonów przy odpowiednim użytkowaniu. Wystarczy przestrzegać kilku prostych zasad przechowywania

Po zakupie szybko zaczęłam interesować się tym, jak najlepiej dbać o taki sprzęt. Okazuje się, że kilka prostych nawyków może znacząco wydłużyć jego żywotność. Przede wszystkim warto po każdym użyciu opróżnić przewód z pozostałej wody. Dzięki temu zmniejsza się ryzyko powstawania osadów i niepotrzebnego obciążania węża podczas przechowywania.

Dobrym rozwiązaniem jest również regularne zwijanie przewodu na bęben. Dzięki temu nie tworzą się trwałe zagięcia, które mogłyby z czasem utrudniać przepływ wody. Sama zauważyłam, że odkąd korzystam z bębna, wąż wygląda znacznie lepiej niż poprzedni model po kilku miesiącach użytkowania.

W sezonie warto przechowywać urządzenie w miejscu osłoniętym od intensywnego słońca. Choć tworzywa sztuczne są odporne na warunki atmosferyczne, długotrwałe wystawienie na promieniowanie UV zawsze przyspiesza proces starzenia materiału.

Po zakończeniu sezonu najlepiej dokładnie osuszyć cały zestaw i schować go do garażu, piwnicy lub pomieszczenia gospodarczego. Szczególnie ważne jest zabezpieczenie węża przed mrozem. Pozostawiona w środku woda mogłaby zamarznąć i uszkodzić przewód.

Ja swój egzemplarz planuję przechowywać zawieszony na ścianie garażu. Dzięki temu nie zajmuje miejsca na podłodze, a jednocześnie jest gotowy do użycia od pierwszych cieplejszych dni wiosny.

Po kilku tygodniach użytkowania mogę powiedzieć, że zakup był naprawdę trafiony. Za 59 zł otrzymałam kompletny zestaw do podlewania, który pomaga utrzymać porządek i znacznie ułatwia codzienne prace w ogrodzie. Nic dziwnego, że zdecydowałam się kupić drugi egzemplarz dla mamy. Jeśli i ty chcesz zakupić ten produkt w tak atrakcyjnej cenie, musisz się pospieszyć - promocja trwa do 17 czerwca.