Już zaczęłam zerkać do kalendarza na 2027 rok i aż przecierałam oczy ze zdumienia. Okazuje się, że przy odrobinie planowania można zamienić zaledwie 8 dni urlopu w aż 28 dni wolnego. Nic dziwnego, że wiele osób chce jak najszybciej wpisać te terminy do kalendarza, zanim najlepsze daty zajmą współpracownicy.

Kalendarz na 2027 rok naprawdę rozpieszcza pracowników. Wystarczy dobrze zaplanować kilka dni urlopu

Nie ukrywam, że planowanie urlopu to jedna z moich ulubionych rzeczy. Lubię sprawdzać, kiedy wypadają święta i jak połączyć je z weekendami, żeby jak najlepiej wykorzystać przysługujące dni wolne. Tym razem kalendarz na 2027 rok naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Okazuje się, że przy wykorzystaniu zaledwie ośmiu dni urlopu można zyskać aż 28 dni wolnego rozłożonych na kilka dłuższych przerw w ciągu roku. To świetna wiadomość dla osób, które marzą o kilku krótkich wyjazdach zamiast jednego długiego urlopu. Można zaplanować zimowy odpoczynek, majówkę, wiosenny city break, jesienny relaks i długą świąteczną przerwę bez nadmiernego uszczuplania limitu urlopowego.

Zobacz także:

Największą zaletą takiego rozwiązania jest elastyczność. Nie trzeba wykorzystywać całego urlopu jednorazowo. Wystarczy odpowiednio połączyć dni ustawowo wolne z weekendami i kilkoma dniami urlopu, aby przez cały rok regularnie łapać oddech od codziennych obowiązków. Jeśli pracujesz w firmie, w której terminy urlopów ustala się z dużym wyprzedzeniem, warto zacząć planowanie już teraz. W wielu miejscach obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy", dlatego najbardziej atrakcyjne terminy potrafią zniknąć bardzo szybko.

fot. Adobe Stock | Rawpixel.com

Już początek roku daje świetną okazję do odpoczynku. Majówka również zapowiada się wyjątkowo korzystnie

Pierwsza dobra wiadomość czeka już na początku stycznia. W 2027 roku Nowy Rok przypada w piątek, a Święto Trzech Króli obchodzimy w środę 6 stycznia. Jeśli weźmiesz urlop w poniedziałek 4 i wtorek 5 stycznia, zyskasz aż sześć kolejnych dni wolnego – od piątku 1 stycznia do środy 6 stycznia. To oznacza, że wykorzystasz tylko dwa dni z puli urlopowej. Równie ciekawie zapowiada się majówka. W 2027 roku Święto Pracy przypada w sobotę, co oznacza, że zgodnie z przepisami pracownikowi przysługuje dodatkowy dzień wolny do odbioru w tym samym okresie rozliczeniowym. Ponieważ 3 maja wypada w poniedziałek, wiele osób będzie mogło – po uzgodnieniu z pracodawcą – odebrać dzień wolny np. we wtorek 4 maja lub w piątek 30 kwietnia.

To oznacza aż cztery dni wolnego bez wykorzystywania ani jednego dnia urlopu. Taki układ kalendarza zdarza się naprawdę rzadko, dlatego warto pamiętać o tej możliwości podczas planowania długiego weekendu. Już na tym etapie roku można więc cieszyć się dziesięcioma dniami odpoczynku, wykorzystując zaledwie dwa dni urlopu.

Boże Ciało i listopad pozwolą złapać oddech. Wystarczy po jednym dniu wolnego

Kolejna świetna okazja pojawi się pod koniec maja. W 2027 roku Boże Ciało wypada w czwartek 27 maja. Wystarczy zaplanować urlop na piątek 28 maja, aby zyskać cztery dni nieprzerwanego odpoczynku – od czwartku do niedzieli. To doskonały moment na pierwszy dłuższy wyjazd przed sezonem wakacyjnym. Wiele osób wybiera wtedy góry, Mazury albo zagraniczne city breaki, ponieważ ruch turystyczny jest jeszcze mniejszy niż w szczycie lata.

Podobna sytuacja czeka nas jesienią. Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada przypada w czwartek. Jeśli dołożysz jeden dzień urlopu w piątek 12 listopada, ponownie zyskasz cztery dni wolnego kosztem zaledwie jednego dnia z urlopowej puli. Takie krótkie przerwy w środku roku świetnie sprawdzają się jako okazja do regeneracji. Nie trzeba planować dalekich podróży. Czasem wystarczy wyjazd do spa, pobyt w górach albo po prostu kilka spokojnych dni w domu.

Prawdziwy hit czeka pod koniec roku. To właśnie wtedy można zyskać najdłuższy wypoczynek

Najbardziej imponująco wygląda jednak końcówka 2027 roku. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Wigilia, przypadająca 24 grudnia, jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Pierwszy dzień Bożego Narodzenia wypada w sobotę, dlatego pracownikowi przysługuje dodatkowy dzień wolny do odebrania. Jeśli zostanie on wyznaczony na poniedziałek 27 grudnia, powstaje bardzo korzystny układ.

Wystarczy wtedy wykorzystać urlop we wtorek 28, środę 29, czwartek 30 i piątek 31 grudnia. W efekcie otrzymasz aż dziesięć kolejnych dni wolnych – od 24 grudnia aż do początku nowego roku.

Podsumowanie wygląda naprawdę imponująco:

2 dni urlopu w styczniu = 6 dni wolnego
0 dni urlopu podczas majówki = 4 dni wolnego
1 dzień urlopu na Boże Ciało = 4 dni wolnego
1 dzień urlopu w listopadzie = 4 dni wolnego
4 dni urlopu pod koniec grudnia = 10 dni wolnego

Łącznie daje to 28 dni wypoczynku przy wykorzystaniu zaledwie 8 dni urlopu. Trudno o lepszy układ kalendarza, dlatego jeśli już teraz myślisz o wyjazdach w 2027 roku, warto jak najszybciej porozmawiać z przełożonym i wpisać te terminy do planu urlopowego. Dzięki temu zwiększysz szansę, że wymarzone daty nie zdążą zniknąć z firmowego grafiku.