Osiem godzin przy biurku potrafi dać się we znaki. Zmieniam pozycję, odsuwam krzesło, zakładam nogę na nogę, a pod koniec dnia i tak czuję, że moje ciało ma już serdecznie dość siedzenia. Okazuje się, że jeden z prostych sposobów na poprawę ergonomii stanowiska może zapewnić pracodawca. Chodzi o podnóżek – niepozorne akcesorium, o które w określonej sytuacji pracownik może poprosić, a przepisy BHP jasno uwzględniają je w wymaganiach dotyczących stanowisk z monitorami ekranowymi.

Siedzisz przed monitorem i ciągle szukasz wygodnej pozycji? Problem może zaczynać się znacznie niżej niż na wysokości pleców

Polacy z gruntu rzadko narzekają, ale muszą też zadbać o siebie. Kiedy myślę o ergonomicznym stanowisku pracy, w pierwszej kolejności przychodzą mi do głowy odpowiednie krzesło, biurko i dobrze ustawiony monitor. Stopy traktuję raczej jako ostatni element tej układanki. Tymczasem ustawienie nóg podczas wielogodzinnej pracy ma znaczenie dla całej pozycji przyjmowanej przy biurku. Jeśli po dopasowaniu wysokości krzesła nie możemy swobodnie oprzeć stóp o podłogę, zaczynamy szukać innych sposobów na wygodne siedzenie. Nogi wędrują na podstawę krzesła, jedna stopa ląduje pod pośladkiem, zakładamy nogę na nogę albo zsuwamy się na krawędź siedziska. Chwilowo może być wygodniej, ale trudno mówić wtedy o stabilnej, ergonomicznej pozycji.

Zobacz także:

Podnóżek daje stopom powierzchnię, na której można je oprzeć, i może ułatwić właściwe ustawienie nóg. Szczególnie przydatny może okazać się dla niższych osób, które po ustawieniu fotela na odpowiedniej wysokości względem biurka nie dosięgają stopami do podłoża. Nie oznacza to oczywiście, że jedno akcesorium rozwiąże wszystkie problemy wynikające z siedzącego trybu pracy. Jeśli biurko jest źle dobrane, monitor stoi zbyt wysoko, a krzesło nie zapewnia odpowiedniego podparcia, sam podnóżek nie naprawi całego stanowiska. Może być jednak brakującym elementem, dzięki któremu łatwiej będzie przyjąć komfortową pozycję.

fot. Adobe Stock | insta_photos

Podnóżek nie jest wyłącznie biurowym gadżetem kupowanym dla wygody. Przepisy przewidują jego zapewnienie na życzenie pracownika

I tutaj robi się naprawdę ciekawie, bo nie mówimy jedynie o akcesorium, które można zamówić sobie do domu za własne pieniądze. Wymagania BHP dotyczące stanowisk wyposażonych w monitory ekranowe uwzględniają również podnóżek. Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym bezpieczeństwa i higieny pracy na takich stanowiskach na życzenie pracownika stanowisko pracy należy wyposażyć w podnóżek. To ważne rozróżnienie: nie oznacza ono, że każdy pracodawca musi automatycznie postawić podnóżek pod każdym biurkiem w firmie. Pracownik może jednak zgłosić taką potrzebę. Przepisy określają również, jaki powinien być taki sprzęt.

Chcesz więcej ciekawych informacji? To również może cię zainteresować: Tankujesz paliwo do kanistra? Lepiej odwróć go i sprawdź dno. Mandat może zaboleć

Podnóżek ma mieć kąt pochylenia w zakresie od 0 do 15 stopni, a jego wysokość powinna być dostosowana do potrzeb wynikających z cech antropometrycznych pracownika. Jego powierzchnia nie powinna być śliska, a sam podnóżek nie może przesuwać się po podłodze podczas korzystania. To pokazuje, że nie chodzi o podstawienie pod nogi pierwszego lepszego kartonu czy stosu dokumentów. Element ma rzeczywiście pomagać w ergonomicznym ustawieniu stanowiska. Jeśli więc po odpowiednim wyregulowaniu krzesła stopy wiszą nad podłogą albo trudno ci zachować wygodną pozycję nóg, warto zgłosić pracodawcy potrzebę wyposażenia stanowiska w podnóżek. Nie jest to ekstrawagancka zachcianka, ale rozwiązanie wprost przewidziane w przepisach dotyczących pracy przy monitorach ekranowych.

Zanim poprosisz o podnóżek, spójrz też na krzesło i monitor. Ergonomia działa jak układanka, w której wszystkie elementy muszą do siebie pasować

Sam podnóżek nie powinien być sposobem na maskowanie źle zorganizowanego stanowiska. Najpierw warto przyjrzeć się temu, jak właściwie siedzimy. Krzesło powinno umożliwiać takie ustawienie, żeby pozycja była stabilna i wygodna, a wysokość siedziska odpowiadała zarówno sylwetce, jak i wysokości blatu. Monitor również nie może stać przypadkowo. Jeśli przez cały dzień pochylamy głowę albo wyciągamy szyję do przodu, podparcie stóp nie usunie przyczyny dyskomfortu. Znaczenie ma również przestrzeń pod biurkiem – nogi powinny mieć wystarczająco dużo miejsca, aby można było swobodnie zmieniać ich pozycję. I właśnie słowo „zmieniać” jest tutaj bardzo ważne.

Nawet wzorcowa pozycja przestaje być komfortowa, jeśli pozostajemy w niej nieruchomo przez wiele godzin. Dlatego warto regularnie wstawać, przejść kilka kroków, przeciągnąć się czy wykorzystać przysługujące przerwy. Podnóżek może ułatwiać wygodne ustawienie nóg, ale nie zastąpi ruchu. Jeśli natomiast mimo prawidłowego przygotowania stanowiska podczas pracy regularnie pojawia się ból pleców, nóg czy karku, nie warto zakładać, że winne jest wyłącznie krzesło. Utrzymujące się dolegliwości dobrze skonsultować ze specjalistą zamiast próbować diagnozować je samodzielnie na podstawie biurowych poradników.

Nie musisz od razu zamawiać go za własne pieniądze. Czasem wystarczy zgłosić pracodawcy, że potrzebujesz doposażenia stanowiska

To właśnie ten element przepisów może być dla wielu pracowników największym zaskoczeniem. Przyzwyczailiśmy się, że drobne rzeczy poprawiające komfort pracy kupujemy sami – poduszkę pod plecy, podpórkę pod laptop czy właśnie podnóżek. Tymczasem w przypadku stanowiska z monitorem ekranowym przepisy BHP dają podstawę, aby o odpowiedni podnóżek zwrócić się do pracodawcy. Najprościej zgłosić potrzebę przełożonemu, działowi HR albo osobie odpowiedzialnej w firmie za kwestie BHP i doposażenie stanowisk.

Warto przy tym jasno wyjaśnić, dlaczego obecna konfiguracja nie pozwala wygodnie oprzeć stóp i zachować właściwej pozycji. Podnóżek nie jest luksusowym dodatkiem do designerskiego biura. To bardzo proste narzędzie, które może pomóc dopasować stanowisko do konkretnej osoby. A właśnie o indywidualne dopasowanie tutaj chodzi – ludzie różnią się wzrostem, długością nóg i budową ciała, podczas gdy biurka w firmach najczęściej mają identyczne wymiary. Jeśli więc każdego dnia spędzasz długie godziny przed ekranem i czujesz, że nogi nie mają wygodnego podparcia, zamiast kolejny raz podsuwać pod stopy pudełko po butach, możesz po prostu zapytać o podnóżek. Czasem niewielka zmiana pod biurkiem potrafi sprawić, że całe stanowisko staje się znacznie lepiej dopasowane do osoby, która przy nim pracuje.