Lubię odświeżać wnętrza małymi zmianami. Nie zawsze potrzeba nowych mebli za kilka tysięcy złotych, żeby salon wyglądał zupełnie inaczej. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany dodatek, który przyciąga wzrok i sprawia, że całość nabiera bardziej dopracowanego charakteru. Największą satysfakcję dają mi właśnie takie zakupy, kiedy niewielkim kosztem udaje się osiągnąć efekt, który cieszy każdego dnia. Ostatnio przekonałam się o tym po raz kolejny.
Stolik z Sinsay od razu wpadł mi w oko. Marmurkowy blat nadał salonowi szyku i klasy
Weszłam do Sinsay po kilka drobiazgów do domu, ale przy dziale z wyposażeniem wnętrz od razu zatrzymałam się przy tym stoliku. Biały blat z delikatnym marmurkowym wzorem wyglądał bardzo elegancko i od razu wyobraziłam go sobie obok kanapy. Przez chwilę obeszłam jeszcze sklep, jednak cały czas o nim myślałam. W końcu wróciłam, wzięłam go pod pachę i poszłam do kasy. Uznałam, że za 39,99 zł szkoda byłoby zostawić go na półce.
Zobacz także:
Już po wniesieniu go do salonu wiedziałam, że była to dobra decyzja. Wnętrze od razu zyskało bardziej nowoczesny i elegancki charakter, a niewielki stolik świetnie dopełnił kącik wypoczynkowy. Nie oczekiwałam litego drewna ani materiałów z najwyższej półki i zupełnie mi to nie przeszkadza. Blat wykonano z MDF-u, a podstawę z metalu, ale całość prezentuje się bardzo estetycznie. Okrągły blat ma 40 cm średnicy, stolik ma również 40 cm wysokości, więc bez problemu mieści filiżankę kawy, książkę i niewielki wazon z kwiatami. W tej cenie trudno oczekiwać czegoś więcej.
Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, jak szybko znika z oferty. W sklepie, w którym robiłam zakupy, zostało zaledwie kilka sztuk. Wieczorem weszłam na stronę Sinsay, żeby pokazać ten model mamie, bo wiedziałam, że również szuka niewielkiego stolika do salonu. Właśnie wtedy przy marmurkowym wariancie zauważyłam informację, że to nowość, a zostały już ostatnie sztuki. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, zabierając go od razu.
fot. sinsay.com
Stolik z marmurkowym wzorem ma ciekawe alternatywy. Każda z nich pasuje do zupełnie innego wnętrza
Choć od początku byłam zdecydowana na marmurkowy blat, z ciekawości obejrzałam także pozostałe warianty. Bardzo spodobała mi się wersja z jasnym drewnopodobnym blatem i kremową metalową podstawą. Bez problemu odnajdzie się we wnętrzach skandynawskich, japandi albo tam, gdzie królują naturalne materiały i ciepłe, spokojne kolory. To propozycja dla osób, które wolą bardziej przytulne aranżacje. Drugą opcją jest jednolity czarny okrągły stolik. Wygląda bardzo nowocześnie i będzie świetnym wyborem do loftowych, minimalistycznych albo industrialnych mieszkań.
fot. sinsay.com
Dopiero kiedy przeglądałam stronę internetową, zauważyłam jeszcze czwarty wariant z ciemniejszym drewnopodobnym blatem. Nie był już jednak dostępny do wyboru, podczas gdy pozostałe kolory nadal można było zamówić. Wszystko wskazuje więc na to, że właśnie ten odcień wyprzedał się jako pierwszy, co wcale mnie nie zaskoczyło. Ciepłe drewno od kilku sezonów cieszy się ogromną popularnością i bardzo łatwo dopasować je do wielu aranżacji.
Warto zajrzeć też do Pepco: W Leroy Merlin kosztuje 75 zł, ja znalazłam za 30 zł w Pepco. Wiszący kokon z grubej tkaniny zrobił mi z tarasu istny raj
Okrągły stolik szybko zebrał wysokie oceny. Popularność tego modelu stale rośnie
Na stronie produktu pojawiło się już 29 ocen, a ich średnia wynosi 4,6 na 5 gwiazdek. Jak na stosunkowo nową propozycję, to bardzo dobry wynik. Zainteresowanie widać również po dostępności poszczególnych wariantów kolorystycznych. Niektóre z nich znikają zdecydowanie szybciej niż inne.
Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:
Stolik jest fajny, mały, nie zajmuje dużo miejsca. Poręczny przy porannej kawusi jest na co postawić filiżankę z kawką, oglądając seriale na narożniku. Nie muszę wstawać do stołu tylko mam swój piękny kawowy stolik.
Stabilne, kompaktowe i idealne do dekoracji wnętrz.
Fajny, mały stolik.
Patrząc dziś na swój salon, mam wrażenie, że właśnie takiego akcentu brakowało mi od dawna. Niewielki stolik nie zdominował wnętrza, ale sprawił, że całość wygląda bardziej elegancko i nowocześnie. To kolejny dowód na to, że czasami wystarczy jeden dobrze dobrany mebel, by mieszkanie nabrało zupełnie nowego charakteru.

Obserwuj nas na Google







