Do Biedronki wpadłam po kilka spożywczych drobiazgów, a wyszłam z torebką, która wygląda jak model z drogiego butiku. Pleciony fason, brązowe wykończenia i logo Pierre Cardin od razu przyciągnęły mój wzrok. Gdy zobaczyłam cenę 99 zł, długo się nie zastanawiałam. Taka torebka spokojnie wpisuje się w letnie trendy, a przy tym wygląda znacznie drożej, niż kosztuje.

Wśród codziennych zakupów czekała prawdziwa modowa niespodzianka. Nie spodziewałam się zobaczyć w Biedronce torebki z logo Pierre Cardin

Przyznam, że do Biedronki chodzę głównie po produkty spożywcze i okazjonalnie zaglądam do alejek z artykułami przemysłowymi. Czasem trafiają się tam naprawdę ciekawe perełki do domu, ale modowe znaleziska wciąż potrafią mnie zaskoczyć. Tym razem było dokładnie tak. Na jednej z półek od razu rzuciła mi się w oczy elegancka koszykowa torebka marki Pierre Cardin. Już z daleka wyglądała bardzo stylowo. Pleciony materiał w naturalnym odcieniu połączono z brązowymi elementami przypominającymi skórę, dzięki czemu całość prezentuje się niezwykle klasycznie. Trudno uwierzyć, że taki model można znaleźć podczas zwykłych zakupów spożywczych.

Zobacz także:

Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Na etykiecie widniało 99 zł, co w przypadku dodatku sygnowanego nazwiskiem znanego francuskiego projektanta wydaje się bardzo atrakcyjną propozycją. Oczywiście nie jest to produkt z luksusowej kolekcji modowej, ale estetyka i wykonanie od razu zwracają uwagę. Nie bez znaczenia jest również sam fason. Koszykowe torebki od kilku sezonów nie wychodzą z mody i regularnie pojawiają się w kolekcjach znanych marek. Są lekkie, ponadczasowe i świetnie wpisują się w wakacyjny klimat.

fot. mat. własne Story.pl

Ten fason wygląda luksusowo i pasuje niemal do wszystkiego. Nic dziwnego, że koszykowe torebki co roku wracają do trendów

Najbardziej spodobało mi się to, że model z Biedronki nie wygląda przesadnie plażowo. Dzięki usztywnionej konstrukcji zachowuje elegancki kształt, a brązowe wykończenia dodają mu szyku. To sprawia, że można nosić go nie tylko na wakacjach, ale również na co dzień. Taki dodatek świetnie komponuje się z lnianą sukienką, białą koszulą, jeansowymi szortami czy szerokimi spodniami z wiskozy. Równie dobrze wygląda z espadrylami, sandałami na płaskiej podeszwie i klasycznymi mokasynami. To właśnie uniwersalność sprawia, że koszykowe torebki są tak chętnie wybierane przez kobiety.

Jeżeli szukasz modowych inspiracji, to też może wpaść ci w oko: W tych spodniach będziesz mieć nogi aż do nieba. Wyglądają jak Lee, ale są 8x tańsze. Czysta bawełna

Zwróciłam uwagę także na praktyczne detale. Torebka ma wygodne rączki, zamykana jest na zatrzask, a z przodu znajduje się kieszonka, która dodaje jej charakteru. Dzięki usztywnionemu dnu całość zachowuje estetyczny kształt nawet wtedy, gdy noszę w środku więcej rzeczy. Naturalne kolory sprawiają, że praktycznie nie trzeba zastanawiać się nad doborem dodatków. Beże i brązy pasują do większości letnich stylizacji i świetnie współgrają zarówno ze złotą, jak i srebrną biżuterią.

fot. mat. własne Story.pl

Coraz częściej szukam takich perełek w dyskontach. Za niewielkie pieniądze można znaleźć naprawdę stylowe dodatki

Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że podczas zakupów spożywczych będzie można kupić modny dodatek, który nie ustępuje wyglądem produktom z popularnych sieciówek. Dziś dyskonty coraz częściej zaskakują kolekcjami ubrań i akcesoriów, które odpowiadają aktualnym trendom. Właśnie dlatego zawsze zaglądam do alejek z ofertą sezonową. Nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się coś, co szybko zniknie z półek. Takie produkty często dostępne są w ograniczonej liczbie egzemplarzy, więc jeśli wpadną w oko, nie ma co zbyt długo zwlekać z decyzją.

Podoba mi się również to, że nie trzeba wydawać kilkuset złotych, aby odświeżyć swoją garderobę. Czasami wystarczy jeden dobrze dobrany dodatek, który całkowicie odmieni nawet najprostszą stylizację. Koszykowa torebka jest właśnie takim elementem. Wystarczy klasyczna biała sukienka albo komplet z lnu, a całość od razu nabiera wakacyjnego, śródziemnomorskiego charakteru.

Za 99 zł trudno przejść obok niej obojętnie. To jeden z tych zakupów, których nie planowałam, ale wcale nie żałuję

Po powrocie do domu od razu zaczęłam zastanawiać się, z czym będę ją nosić. Szybko okazało się, że pasuje do większości ubrań, które mam już w szafie. Nie musiałam kupować nowych dodatków ani kompletować całej stylizacji od zera. Największą zaletą tej torebki jest dla mnie połączenie klasycznego wyglądu z praktycznością. Jest wystarczająco pojemna, by zmieścić portfel, telefon, okulary przeciwsłoneczne i kilka drobiazgów, a jednocześnie nie wygląda ciężko.

Jeśli lubisz dodatki inspirowane francuskim stylem i cenisz naturalne materiały oraz ponadczasowe fasony, warto zwrócić uwagę na ten model. Za 99 zł trudno znaleźć podobną koszykową torebkę, która wygląda tak elegancko i wpisuje się w najmodniejsze letnie trendy. Ja poszłam do Biedronki po codzienne zakupy, a wróciłam z dodatkiem, który bez problemu mógłby zawisnąć na półce w znacznie droższym sklepie. Czasem to właśnie takie nieplanowane zakupy okazują się najlepszymi modowymi zdobyczami.