Zamiast wydawać ponad 200 zł na podkład w sztyfcie od Charlotte Tilbury, można przyjrzeć się znacznie tańszej propozycji dostępnej w Hebe. Catrice Soft Glam Filter Fluid kosztuje 34,99 zł i również został stworzony z myślą o lekkim, rozświetlonym makijażu. Produkty nie są swoimi odpowiednikami jeden do jednego, bo różnią się formułą i sposobem aplikacji, ale łączy je przede wszystkim obietnica świeżego, naturalnego wykończenia. To właśnie dlatego Catrice może być ciekawą budżetową alternatywą, jeśli zależy nam bardziej na efekcie niż na identycznej formule.

Zamiennik podkładu Charlotte Tilbury w Hebe

Charlotte Tilbury Unreal Skin Sheer Glow Tint to nawilżający podkład w sztyfcie, który obecnie w Sephorze kosztuje 225 zł. To produkt z wyższej półki cenowej, nastawiony przede wszystkim na lekkie krycie i efekt promiennej, świeżo wyglądającej skóry. Właśnie takie wykończenie sprawia, że może kusić osoby, które nie przepadają za ciężkimi, mocno matującymi podkładami.

Zobacz także:

fot: sephora.pl

Nie trzeba jednak wydawać ponad 200 zł, żeby pójść z makijażem w podobnym kierunku. W Hebe dostępny jest Catrice Soft Glam Filter Fluid za 34,99 zł. Różnica wynosi więc aż 190 zł. Trzeba przy tym zaznaczyć ważną rzecz: Catrice nie jest podkładem w sztyfcie, jak wynikało z wcześniejszej wersji tekstu. To płynny, delikatnie koloryzujący i rozświetlający fluid zamknięty w buteleczce o pojemności 30 ml.

fot: hebe.pl

Kosmetyk ma dawać efekt „miękkiego filtra”, czyli wizualnie wygładzonej i bardziej promiennej cery. Można więc potraktować go jako tańszą alternatywę dla produktu Charlotte Tilbury przede wszystkim pod względem końcowego efektu makijażu, a nie formy kosmetyku.

Efekt „glow” za 34,99 zł. Catrice można nakładać na kilka sposobów

Soft Glam Filter jest ciekawy również dlatego, że nie trzeba traktować go jak klasycznego podkładu o jednym zastosowaniu. Producent określa go jako produkt wszechstronny. Można rozprowadzić go samodzielnie na całej twarzy, wykorzystać jako bazę pod makijaż albo nałożyć na gotowy makijaż, aby dodatkowo rozświetlić wybrane partie.

To dobra wiadomość szczególnie dla osób, które lubią lekki makijaż i nie potrzebują pełnego krycia. Zamiast tworzyć grubą warstwę, kosmetyk ma przede wszystkim delikatnie koloryzować cerę i nadawać jej promienny wygląd. Efekt można dodatkowo kontrolować sposobem aplikacji. Przy użyciu na całej twarzy będzie działał jak lekki produkt wyrównujący wygląd skóry, natomiast niewielka ilość nałożona na kości policzkowe czy inne wybrane miejsca może pełnić funkcję dodatkowego rozświetlenia.

To właśnie w tym miejscu najłatwiej znaleźć podobieństwo do Charlotte Tilbury Unreal Skin Sheer Glow Tint. Oba kosmetyki są skierowane do osób, którym zależy na świeżym, świetlistym wykończeniu zamiast mocnego matu i bardzo ciężkiego makijażu. Catrice kosztuje jednak niewielką część ceny luksusowego produktu, dlatego może być dobrym sposobem na sprawdzenie, czy taki typ wykończenia w ogóle nam odpowiada.

Catrice Soft Glam Filter ma kremową formułę. W składzie znalazły się witamina E i skwalan

Przy cenie 34,99 zł ciekawie prezentuje się również sama formuła kosmetyku. Catrice Soft Glam Filter ma lekką, kremową konsystencję, a producent zwraca uwagę na obecność witaminy E oraz skwalanu. Są to składniki często wykorzystywane w kosmetykach przeznaczonych do skóry, której chcemy zapewnić bardziej komfortowe, nawilżające wykończenie.

Dzięki temu produkt nie jest pomyślany wyłącznie jako kosmetyk nadający kolor. Jego zadaniem jest również sprawienie, aby cera wyglądała na bardziej świeżą i promienną. Może być szczególnie interesujący wtedy, gdy klasyczne matujące podkłady wydają się zbyt ciężkie albo zależy nam na makijażu, przez który nadal widać naturalną strukturę skóry.

Warto też pamiętać, że określenie „zamiennik Charlotte Tilbury” należy tutaj rozumieć dość swobodnie. Unreal Skin Sheer Glow Tint kosztuje 225 zł i występuje w sztyfcie, natomiast Catrice Soft Glam Filter Fluid to płynny kosmetyk za 34,99 zł. Nie dostajemy więc kopii luksusowego produktu. Dostajemy za to znacznie tańszą propozycję dla osób szukających podobnego kierunku: lekkiego koloru, promiennego wykończenia i efektu skóry wyglądającej świeżo zamiast mocno „zrobionej”.