Wojna cenowa między Lidlem a Biedronką to nie jedyna potyczka na polskim rynku konsumenckim. Od wielu lat główny konkurent Rossmanna, Hebe, rośnie w siłę i przyciąga klientów nie tylko atrakcyjnymi cenami oraz dostępnością wartościowych lub niszowych marek, ale także akcjami promocyjnymi. Teraz przy niewielkich zakupach w tej drogerii można dostać pudełko kosmetyków za 1 zł. Warto się spieszyć, bo znikają z półek.

Wpadłam po jeden krem. Wyszłam z kilkoma

Skoczyłam dzisiaj do Hebe, bo skończył mi się żel pod prysznic i krem z filtrem, bo zwiastują powrót tropikalnych upałów. Już po przekroczeniu progu, moją uwagę przykuł ekspozytor stojący tuż przy wejściu. Wyłożono na nim kosmetyki Lirene, jak się okazało z dwóch najnowszych linii tej marki. I teraz sztos. Patrzę, a przy kosmetykach jest etykieta, że jeśli kupi się kosmetyki tej marki za 59 zł, można przy kasie otrzymać mystery boxa o wartości 79,99 zł za 1 zł! Wiec zaczęłam buszować.

Zobacz także:

Szukasz pielęgnacyjnych inspiracji, przeczytaj: Mama chciała się pozbyć przebarwień na dłoniach, więc poleciłam jej mój tani krem z Rossmanna. Mówi, że efekt petarda

Dwie nowe linie. Dla cer młodych i dojrzałych

Najpierw przejrzałam półeczki z kosmetykami z nowych linii. Dedykowane są skórze młodej i dojrzałej. Pierwsza to Lirene Young Skin z produktami, które są nawilżające, odżywiające i chronią młodą skórę przed słońcem. Druga to Skin Energy o właściwościach rewitalizacyjnych i wygładzających pierwsze zmarszczki. Jako że moja cera plasuje się gdzieś pomiędzy młodą a dojrzałą, wzięłam krem z filtrem Young Skin oraz antyoksydacyjny emo-krem na pierwsze zmarszczki z drugiej linii. Razem trochę ponad 60 zł. Przy kasie otrzymałam za symboliczną złotówkę pudełko z losowymi kosmetykami. Uwielbiam takie emocje. Co więcej, promocja obejmuje również zakupy w sklepie internetowym. Trzeba do koszyka wrzucić obok produktów Lirene za 59 zł także Beauty Mystery Box za 79,99, cena sama się zredukuje.

Fot. hebe.pl

Hebe walczy z Rossmannem. A ja wspieram polskie marki

Oczywiście nie trzeba koniecznie wybierać kosmetyków z tych najnowszych linii, można kupić każdy inny produkt marki Lirene. Warto wiedzieć, że to polski producent. Produkty te należą do grupy Dr Irena Eris, która powstała jeszcze w latach 80. i do dziś jest polską firmą. Spółka zajmuje się nie tylko produkcją kosmetyków, ale także badaniami naukowymi.

Do tej pory takie akcje spotykałam jedynie w drogeriach Rossmann. Fajnie, że Hebe nie ustępuje mu w atrakcyjnych ofertach i że promuje polskie marki. Zawsze czegoś w domowej kosmetyczce brakuje, więc warto skoczyć do drogerii, uzupełnić zapasy i skorzystać z okazji na zdobycie pudełka niespodzianki za 1 zł o wartości 79,99 zł. To nie tylko oszczędność, ale też przyjemność, bo otwieranie takiego pudełka może dostarczyć wielu emocji. Promocja trwa do 3 sierpnia.