Co roku przeglądam oferty last minute, bo właśnie w ten sposób udaje mi się znaleźć wakacje w cenie, przy której nie mam poczucia, że większość budżetu pochłonął sam nocleg. Szczególnie interesuje mnie końcówka lata, kiedy w popularnych nadmorskich kierunkach można jeszcze liczyć na wakacyjną atmosferę. Tym razem zaczęłam sprawdzać Bułgarię i szybko przekonałam się, że wrzesień może być ciekawym terminem na taki wyjazd. Nie szukałam przy tym najtańszego pokoju bez żadnych udogodnień. Zależało mi na opcji all inclusive, bliskości morza i hotelu, w którym można również odpocząć przy basenie. W wynikach wyszukiwania trafiłam na tę tanią perełkę.

Co roku poluję na last minute. Właśnie wtedy znajduję wakacje w cenach, które najbardziej mi odpowiadają

Wakacje last minute mają dla mnie jedną dużą zaletę. Zamiast wybierać jeden hotel wiele miesięcy wcześniej, mogę porównać aktualne ceny i wybrać miejsce, które w danym momencie wypada najkorzystniej. Przy odrobinie elastyczności da się znaleźć naprawdę interesujące opcje.

Zobacz także:

Szczególnie chętnie sprawdzam wrzesień. Końcówka wakacyjnego sezonu może oznaczać mniejszy ruch niż w lipcu czy sierpniu, a jednocześnie nad Morzem Czarnym sezon urlopowy jeszcze się nie kończy. Nie jestem ograniczona szkolnymi wakacjami, więc taki termin wydaje mi się znacznie ciekawszy niż wyjazd w najbardziej obleganych tygodniach.

W tym roku ponownie zaczęłam więc przeglądać Bułgarię. Interesowały mnie przede wszystkim hotele z wyżywieniem, basenami i łatwym dostępem do plaży. W pewnym momencie na liście pojawił się White Lagoon Resort – All Inclusive i od razu zwróciłam uwagę na cenę.

Nie Słoneczny Brzeg, a spokojniejsza część bułgarskiego wybrzeża. W okolicy nie brakuje pięknych plaż

Hotel White Lagoon Resort położony jest w Area Ikantalaka w okolicy Kawarny, czyli znacznie dalej na północ bułgarskiego wybrzeża. Sam obiekt leży bezpośrednio przy morzu.

Taka lokalizacja może być ciekawą alternatywą dla najbardziej rozpoznawalnych kurortów. Niedaleko znajduje się chociażby Bałczik, nadmorskie miasto oddalone od resortu o około 8 km. W jego okolicy można odwiedzić m.in. słynny ogród botaniczny i dawną letnią rezydencję królowej Marii. Nieco dalej leży Albena, a do Złotych Piasków można dotrzeć samochodem w około pół godziny.

W pobliżu są też pola golfowe, aquapark Topola Skies oraz kolejne plaże. To daje możliwość połączenia typowo hotelowego odpoczynku z kilkoma krótszymi wycieczkami po północnym wybrzeżu. Dojazd z lotniska również nie wygląda źle. Szacowany czas przejazdu wynosi około 50 minut.

2312 zł za 5 nocy dla 2 osób i all inclusive. Do tego prywatna plaża i aż 8 basenów

Najciekawsza była jednak konkretna oferta, którą znalazłam podczas przeglądania Booking.com. Ustawiłam pobyt od 14 do 19 września dla dwóch dorosłych. Za pięć nocy w White Lagoon Resort system pokazał mi 2312 zł łącznie z opłatami i podatkami.

fot. booking.com

W tej cenie zaproponowano mi 36-metrowe studio na wyłączność oraz opcję all inclusive. Sam hotel ma ocenę 8,1 na podstawie 422 opinii. Mnie przekonuje przede wszystkim liczbą udogodnień. W obiekcie znajduje się 8 basenów, a wśród nich są m.in. baseny odkryte oraz rozwiązania przygotowane z myślą o dzieciach. Do tego dochodzi prywatna plaża, restauracja, bar i centrum fitness. Opis wskazuje ponadto, że goście mogą korzystać z leżaków i parasola wliczonych w cenę pokoju.

To również może cię zainteresować: Żadne Como ani Garda. Taniej, tłumów nie ma, a widoki równie piękne

Przejrzałam również opinie widoczne na Booking.com. Goście chwalą przede wszystkim położenie nad morzem, widoki, baseny oraz jedzenie. Jedna z osób zwróciła uwagę nawet na możliwość słuchania szumu fal nocą z pokoju z widokiem na morze. Przy cenie 2312 zł za pięć nocy dla dwóch osób taka wrześniowa opcja to naprawdę prawdziwa okazja.