Październik to u mnie moment wielkiej zamiany miejsc w szafie. Sandały wędrują na górną półkę, lekkie trampki zostawiam już tylko na cieplejsze dni, a pod ręką pojawiają się przede wszystkim botki. To właśnie w nich jesienią chodzę praktycznie wszędzie. Do pracy, na zakupy, na spacer i na rodzinny obiad. Właśnie dlatego staram się wybierać modele możliwie uniwersalne, które rano założę do spodni, a po południu równie dobrze będą wyglądały ze spódnicą. Nie spodziewałam się, że idealną parę na obecny sezon znajdę w Lidlu. I to w tak niskiej cenie jak za skórę.
Na to zwracam uwagę przy zakupie botków. Dzięki temu mam solidną parę na całą jesień i zimę
Jeszcze kilka lat temu przy zakupie jesiennych butów najważniejsze było dla mnie to, jak prezentują się na nodze. Szybko przekonałam się jednak, że piękne botki niewiele mi dają, gdy po godzinie chodzenia marzę tylko o tym, żeby je zdjąć. Teraz podchodzę do zakupów praktyczniej. Zwracam uwagę na podeszwę, wnętrze buta i sposób zakładania. Jesienią często wychodzę rano, kiedy jest naprawdę chłodno, a wracam dopiero po kilku godzinach. Nie chcę więc bardzo cienkiego obuwia, które sprawdzi się tylko podczas krótkiego przejścia z samochodu do budynku.
Zobacz także:
Drugą sprawą jest kolor. Czarnych butów mam już wystarczająco dużo, dlatego tym razem zaczęłam rozglądać się za czymś jaśniejszym. Taupe, czyli spokojny odcień na pograniczu beżu i szarości, szczególnie mi się spodobał. Mogę zestawić go z kremem, brązem, czernią, jeansem czy jesiennym bordo.
Zwykle podobnych modeli szukałabym w sklepach obuwniczych, np. CCC, i przygotowała większy budżet. Tym razem podczas przeglądania oferty Lidla trafiłam jednak na botki, które kosztują mniej niż 100 zł. To wystarczyło, żebym zaczęła sprawdzać szczegóły.
Skórzane botki z Lidla kosztują 98,90 zł i mają miękką, ciepłą podszewkę. Elastyczne wstawki i solidna podeszwa przekonały mnie jeszcze bardziej
Mowa o damskich botkach Esmara dostępnych w Lidlu za 98,90 zł. Najważniejsza informacja pojawia się już w samej nazwie produktu. To botki skórzane. Model występuje w dwóch kolorach, taupe oraz czarnym. Ja zdecydowanie zwróciłam uwagę na pierwszą wersję. Jest jaśniejsza od klasycznych czarnych botków i dobrze wpisuje się w kolory, które najczęściej noszę jesienią.
fot. lidl.pl
Fason przypomina popularne sztyblety. Po bokach znajdują się elastyczne wstawki, które mają ułatwiać zakładanie i zdejmowanie. Nie muszę więc za każdym razem walczyć ze sznurowadłami czy długim zamkiem. Z tyłu znajduje się również wygodna pętelka. Duży plus daję też za wnętrze. Botki z Lidla mają miękką i ciepłą podszewkę tekstylną. To dla mnie szczególnie ważne w październiku i listopadzie, kiedy cienkie jesienne buty zaczynają przegrywać z porannym chłodem. Uwagę zwraca też masywniejsza, profilowana podeszwa. Botki są dostępne w rozmiarach od 36 do 41.
Zobacz więcej podobnych modeli:
Botki taupe nie muszą kończyć na zestawie z jeansami i kurtką. Jesienią założyłabym je również do sukienki, płaszcza i szerokich spodni
Pierwszym zestawem, o którym pomyślałam, są botki taupe, klasyczne jeansy, kremowy sweter i pikowana kurtka. Wszystko jest wygodne, kolory do siebie pasują, a rano nie muszę przez kwadrans zastanawiać się przed szafą, co by tu założyć.
Przy bardziej eleganckiej okazji zamieniłabym kurtkę na długi płaszcz. Szczególnie dobrze widzę tutaj karmel, czekoladowy brąz albo klasyczny beż. Taupe jest na tyle spokojnym kolorem, że nie konkuruje z resztą stylizacji. Takie botki założyłabym też do dzianinowej sukienki za kolano. Do tego grubsze rajstopy, dłuższy płaszcz i duża torba. Masywniejsza podeszwa przełamuje wtedy bardziej kobiecy charakter sukienki, a całość nadal pozostaje wygodna na zwykły dzień.
To również może cię zainteresować: Nie spodziewałam się takiego składu w Sinsay. Ten bordowy płaszcz z wełną to mój wybór na 1 listopada
Jesienią bardzo lubię również szerokie spodnie. Przy takim fasonie zwracam jedynie uwagę na długość nogawki, żeby materiał nie ciągnął się po ziemi i nie zasłaniał całego buta. Na górę wystarczy golf, kardigan albo zwykła koszula pod swetrem.

Obserwuj nas na Google







