Jednodniowy wypad w Góry Świętokrzyskie nie musi zaczynać się od tankowania samochodu. Brak własnego auta również nie oznacza rezygnacji z odwiedzenia najważniejszych miejsc w regionie. Szczególnie seniorzy często uzależniają takie wycieczki od wolnego czasu dzieci lub wnuków. Wakacyjne połączenie pozwala zaplanować wyjazd samodzielnie i bez martwienia się o transport. Na miejscu można wybrać spokojne zwiedzanie albo połączyć podróż z dłuższą pieszą wędrówką.

Darmowy autobus na Święty Krzyż kursuje przez wakacyjne weekendy. Seniorzy nie muszą prosić rodziny o podwózkę

Ta inicjatywa od razu wydała mi się świetnym pomysłem dla osób, które chciałyby zobaczyć Góry Świętokrzyskie, ale nie mają własnego samochodu. Samorząd Województwa Świętokrzyskiego i Regionalna Organizacja Turystyczna już po raz siódmy uruchomiły sezonowe połączenie z Kielc na Święty Krzyż. Za przejazd nie płaci się ani grosza. Nie trzeba kupować biletu, korzystać ze zniżek ani spełniać żadnych warunków związanych z wiekiem lub miejscem zamieszkania. Z bezpłatnej linii mogą korzystać zarówno mieszkańcy regionu, jak i przyjezdni turyści.

Zobacz także:

Autokar kursuje w soboty i niedziele od 4 lipca do 30 sierpnia 2026 roku. Z Kielc wyrusza o 9:00 oraz 13:50, natomiast podróż powrotną ze Świętego Krzyża rozpoczyna o 12:00 i 17:20. Dwa kursy dziennie pozwalają zaplanować zarówno krótsze zwiedzanie, jak i całodzienny wypad. Poranny wyjazd będzie najwygodniejszy dla osób chcących spokojnie obejrzeć sanktuarium, odwiedzić okoliczne atrakcje albo przejść fragment górskiego szlaku.

Dużym udogodnieniem jest 11 przystanków rozmieszczonych w kluczowych miejscach na trasie. Nie każdy pasażer musi więc najpierw dotrzeć do Kielc, aby dopiero stamtąd ruszyć w stronę Łysej Góry. Mieszkańcy mijanych miejscowości mogą wsiąść po drodze, bliżej swojego domu lub miejsca noclegu. Seniorzy, którzy nie mają prawa jazdy albo zrezygnowali już z prowadzenia samochodu, szczególnie docenią tę opcję. Wycieczka nie musi być wówczas uzależniona od tego, czy córka, syn lub wnuki znajdą czas na podwózkę.

fot. stepmar/Adobe Stock

Rezerwacja autobusu na Święty Krzyż jest obowiązkowa. Kurs w jedną stronę nie zapewnia miejsca na powrót

Przejazd jest bezpłatny, ale nie można po prostu przyjść na przystanek i zakładać, że znajdzie się wolny fotel. Miejsce trzeba wcześniej zarezerwować przez formularz na stronie Świętokrzyskie Travel. Po wypełnieniu danych pasażer otrzymuje wiadomość e-mail z linkiem potwierdzającym. Trzeba w niego kliknąć, ponieważ bez tego zgłoszenie nie staje się aktywne. Przy wejściu do autokaru należy podać numer rezerwacji oraz imię i nazwisko zapisanej osoby. Potwierdzenie można pokazać na telefonie albo przynieść w formie wydruku.

Warto pamiętać, że przejazd z Kielc na Święty Krzyż i kurs powrotny są traktowane jako dwie oddzielne podróże. Zarezerwowanie miejsca w pierwszą stronę nie oznacza automatycznego zapisu na powrót. Jeśli zależy nam na obu połączeniach, trzeba wypełnić formularz dwa razy i osobno potwierdzić każdą rezerwację. Jedno zgłoszenie może obejmować maksymalnie 5 osób, natomiast do tego samego adresu e-mail da się przypisać najwyżej 4 aktywne zapisy.

System przyjmuje rezerwacje do 30 minut przed rozpoczęciem kursu lub do chwili wyczerpania miejsc. Organizatorzy zalecają pojawienie się na przystanku około 10 minut wcześniej, ponieważ autokar nie może czekać na spóźnionych pasażerów. Brak rezerwacji nie zawsze przekreśla wyjazd, ale wejście będzie możliwe wyłącznie wtedy, gdy pozostaną wolne fotele i zgodzi się na to obsługa. Pewność daje więc tylko wcześniejszy zapis.

Podróż odbywa się klimatyzowanym autokarem wyposażonym w wygodne siedzenia i ekrany. Każdemu kursowi towarzyszy przewodnik opowiadający o mijanych miejscach. Chętni mogą również skorzystać z krótkiego oprowadzania po bezpłatnie dostępnych częściach sanktuarium, o ile nie koliduje ono z odbywającymi się nabożeństwami.

To też może cię zainteresować: Uzdrowiskowe last minute. Seniorze, jest sposób, jak wyjechać do sanatorium za darmo i bez kolejek

Atrakcje Gór Świętokrzyskich można dopasować do własnego tempa. Jedni wybiorą sanktuarium, inni ruszą pieszo przez Łysicę

Najspokojniejszy plan zakłada dojazd aż na Święty Krzyż i zwiedzanie sanktuarium bez pośpiechu. W kompleksie można zobaczyć kościół, zabytkowe krużganki oraz kaplicę Oleśnickich, gdzie przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Warto zajrzeć również do krypty Jeremiego Wiśniowieckiego i Muzeum Misyjnego. Osoby mające siłę na wejście po schodach mogą wybrać się na wieżę kościelną, skąd rozciąga się panorama Puszczy Jodłowej oraz okolicznych pasm.

Sanktuarium nie jest jedynym powodem, dla którego warto przyjechać w tę część regionu. Niedaleko znajduje się platforma widokowa nad gołoborzem, czyli charakterystycznym rumowiskiem skalnym porastającym zbocze Łysej Góry. W Muzeum Przyrodniczym Świętokrzyskiego Parku Narodowego można poznać miejscową przyrodę, geologię i historię jednych z najstarszych gór w Europie. Już sam spacer przez jodłowy las pozwala odpocząć od miasta i spędzić kilka godzin w znacznie spokojniejszym otoczeniu.

Aktywniejsi turyści mogą wysiąść w Świętej Katarzynie i wyruszyć pieszo w stronę Łysicy, a następnie kontynuować wędrówkę głównym pasmem aż na Łysą Górę. To propozycja na dłuższy i bardziej wymagający dzień, dlatego przydadzą się wygodne buty, woda oraz wcześniejszy kurs. Powrót można zaplanować autokarem odjeżdżającym ze Świętego Krzyża, pamiętając o osobnej rezerwacji miejsca.