Kuchenne triki i sztuczki potrafią zastąpić braki w szufladzie z gadżetami. Jeśli nie chcecie tymczasowo nic kupować, czasem wystarczy uruchomić wyobraźnię i wykorzystać przedmioty, które już mamy pod ręką. Naszym babciom i dziadkom na pewno jej nie brakowało. W czasach, gdy wybór kuchennych akcesoriów był znacznie mniejszy niż dzisiaj, wiele prostych przyrządów robiło się samodzielnie. Niektóre z tych patentów po latach naprawdę potrafią zaskoczyć pomysłowością. Pokrywki do słoików twist wraz z samym szkłem mogą się przydać w zupełnie nowej roli – tym razem nie do wekowania.
Potrzeba w kuchni matką wynalazków
Stare słoiki z pokrywkami lub bez mogą dostać drugie życie na wiele różnych sposobów. Najprostszy? Po dokładnym umyciu mogą stać się nowymi szklankami, szczególnie do lemoniady, koktajli czy domowych mrożonych kaw. Większe egzemplarze nadają się również jako wielorazowy pojemnik na obiad do pracy. W słoiku łatwo zabrać sałatkę, owsiankę czy inne danie, które nie wymaga dużego pojemnika.
Zobacz także:
Na tym możliwości się nie kończą. Ze słoików zrobicie też domowe lampiony do ogrodu lub na balkon. Do środka wystarczy włożyć świeczkę typu tealight albo niewielką girlandę ze światełkami na baterię. Szkło można dodatkowo przewiązać sznurkiem, dzięki czemu powstanie prosty świecznik w rustykalnym stylu. Mniejsze słoiczki przydadzą się z kolei do przechowywania przypraw, pestek, nasion czy drobnych kuchennych produktów.
Niewiele osób jednak wie, że blaszane pokrywki do słoików mogą pełnić również rolę prowizorycznej tarki lub obieraczki do warzyw. To jeden z tych dawnych patentów, przy których trudno nie pomyśleć: jak ktoś w ogóle na to wpadł? Jeśli macie pusty słoik, pokrywkę i odpowiednie narzędzie, można przygotować z nich dwa bardzo proste kuchenne akcesoria.
Babcia miała podziurawione pokrywki do słoików. Po latach zrozumiałam, po co je robiła
Wiele lat temu u babci zauważyłam słoiki z podziurawionymi pokrywkami, ale nigdy nie zapytałam, o co właściwie chodzi. Wtedy wydawało mi się, że to po prostu kolejny przykład odkładania rzeczy, które „jeszcze kiedyś mogą się przydać”. Takich przedmiotów w babcinej kuchni przecież nie brakowało. Jedne miały oczywiste zastosowanie, przeznaczenie innych odkrywało się dopiero po latach.
Niedawno, przeglądając internet przy zupełnie innej okazji, w końcu dowiedziałam się, o co chodziło. Podziurawione pokrywki do słoików nasadzone na ich otwory mogą działać jak bardzo prosta tarka do warzyw. Cały patent polega na wykonaniu w metalowym wieczku niewielkich otworów i takim uformowaniu ich krawędzi, żeby mogły ścierać produkt.
Najciekawszy jest sam słoik znajdujący się pod spodem. Podczas ścierania powstające wiórki wpadają bezpośrednio do środka, zamiast rozsypywać się po desce czy blacie. To rozwiązanie niezwykle proste, a przy tym pokazujące, jak kiedyś radzono sobie bez całej szuflady kuchennych gadżetów.
Trzeba jednak pamiętać, że przecięta blacha może mieć bardzo ostre krawędzie. Jeśli ktoś chce odtworzyć taki dawny patent, powinien zachować szczególną ostrożność podczas przygotowywania wieczka i późniejszego używania go. Taka domowa tarka może być ciekawostką i rozwiązaniem awaryjnym, ale do codziennego ścierania wygodniejsza będzie zwykła tarka z bezpiecznym uchwytem.
Co jeszcze można zrobić z pokrywki do słoików?
Na podobnej zasadzie można przygotować jeszcze jeden prosty gadżet. Jeśli nie będziemy wykonywać otworów na całej powierzchni wieczka, tylko zrobimy jeden większy otwór o odpowiednio ukształtowanej krawędzi, otrzymamy prowizoryczną obieraczkę do warzyw. Ponownie trzeba jednak bardzo uważać na ostre fragmenty metalu i traktować ten sposób raczej jako rozwiązanie awaryjne niż zamiennik używany każdego dnia.
Taki patent może przydać się chociażby podczas biwaku czy wyjazdu pod namiot, gdy dopiero na miejscu zorientujemy się, że zwykła obieraczka została w domu. Podobnie jest z tarką. Zamiast rezygnować z przygotowania surówki czy startych warzyw, można wykorzystać to, co akurat znajduje się pod ręką.
Dawne kuchenne sposoby nie zawsze muszą być wygodniejsze od współczesnych gadżetów. Często ich największą zaletą jest coś zupełnie innego – pokazują, jak wiele zastosowań można znaleźć dla jednego, pozornie zwyczajnego przedmiotu. Słoik nie musi kończyć w pojemniku na szkło zaraz po opróżnieniu, a metalowa pokrywka może jeszcze zaskoczyć drugim zastosowaniem.

Obserwuj nas na Google







