Sanatorium od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Dla wielu osób to nie tylko szansa na regenerację, ale również okazja do odpoczynku i zmiany otoczenia. Problemem pozostają jednak długie kolejki do wyjazdów sanatoryjnych finansowanych przez NFZ. Niewiele osób wie, że część terminów zwalnia się dosłownie na kilka dni przed rozpoczęciem turnusu. To właśnie wtedy pojawia się szansa na znacznie szybszy wyjazd.
Mało znany fakt. Miejsca zwalniają się tuż przed wyjazdem
Większość osób zakłada, że po otrzymaniu skierowania pozostaje jedynie cierpliwie czekać na wyznaczony termin. W praktyce system działa nieco inaczej. Każdego roku wiele osób z różnych powodów rezygnuje z wyjazdu do uzdrowiska. NFZ szacuje, że jest to nawet 15-20 procent. W efekcie w sanatoriach pojawiają się wolne miejsca, które Narodowy Fundusz Zdrowia stara się jak najszybciej ponownie obsadzić. Potocznie nazywa się to wyjazdem do uzdrowiska „ze zwrotów”.
Zobacz także:
To nie jest osobny program ani specjalna oferta. Nadal chodzi o sanatorium finansowane przez NFZ na takich samych zasadach jak standardowy pobyt. Różnica polega wyłącznie na terminie. Zamiast czekać wiele miesięcy na swoją kolej, senior może otrzymać propozycję wyjazdu znacznie wcześniej, jeśli zwolni się miejsce w odpowiednim uzdrowisku. Dla wielu osób oznacza to możliwość rozpoczęcia pobytu uzdrowiskowego bez długiego oczekiwania.
Warto pamiętać, że takie sytuacje zdarzają się przez cały rok. Najwięcej rezygnacji pojawia się przed sezonem wakacyjnym, w okresach brzydkiej pogody oraz przed świętami. Nie oznacza to jednak, że wolne miejsca pojawiają się wyłącznie wtedy. Rezygnacje zdarzają się regularnie, dlatego NFZ stale poszukuje osób, które są gotowe wyjechać w krótkim terminie.
Fot. Adobe Stock / fotozen
Mogą zadzwonić w każdej chwili. Na przygotowanie zostaną dwa lub trzy dni
Aby skorzystać z wyjazdu do uzdrowiska w ramach zwrotów miejsc, trzeba złożyć w wojewódzkim oddziale NFZ (właściwym dla miejsca zamieszkania) oświadczenie o gotowości wyjazdu. Formularz taki można pobrać ze strony internetowej NFZ lub otrzymać bezpośrednio na miejscu w placówce.
Skorzystanie z takiej możliwości wymaga przede wszystkim elastyczności. Jeśli pojawi się wolne miejsce, pracownik funduszu skontaktuje się telefonicznie z propozycją wyjazdu. Trzeba jednak liczyć się z tym, że czasu na przygotowania będzie niewiele. Teoretycznie zainteresowany powinien być gotowy na wyjazd w ciągu 14 dni od potwierdzenia otrzymania miejsca. Często jednak zdarza się, że telefon dzwoni zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem turnusu.
Choć wyjazdy ze zwrotów brzmią bardzo zachęcająco, nie są dostępne dla wszystkich. Podstawowym warunkiem jest posiadanie skierowania na wyjazd do uzdrowiska, które zostało potwierdzone przez NFZ. Zainteresowany musi się także znajdować na liście oczekujących na wyjazd. Nie można zgłosić się po wolne miejsce bez wcześniejszego przejścia całej procedury kwalifikacyjnej. Wolne miejsce musi również odpowiadać wskazaniom zawartym w skierowaniu.
Czytaj także: Seniorze, tu spędzisz relaksujące dwa tygodnie. Uzdrowisko ma wody mineralne i borowinę. Za wszystko zapłaci NFZ
To rozwiązanie dla osób elastycznych. Może skrócić oczekiwanie nawet o wiele miesięcy
Możliwość wyjazdu do sanatorium ze zwrotów nie daje gwarancji, że telefon zadzwoni już następnego dnia. Dla wielu osób jest jednak realną szansą na znacznie szybszy wyjazd. Zamiast biernie czekać na odległy termin, można zgłosić gotowość do wyjazdu i zwiększyć swoje szanse na wcześniejszy pobyt.
Ponadto to nic nie kosztuje. Tu obowiązują te same zasady finansowania, które dotyczą standardowych skierowań NFZ. Kuracjusz pokrywa jedynie opłaty przewidziane przepisami, między innymi za zakwaterowanie i wyżywienie w zależności od standardu pokoju. Jeśli ktoś może pozwolić sobie na wyjazd z dnia na dzień, warto skontaktować się ze swoim oddziałem wojewódzkim NFZ i zapytać o możliwość skorzystania z wyjazdów ze zwrotów. Dla wielu seniorów to szansa ciekawą podróż oraz regenerację i odpoczynek w jednym z polskich uzdrowisk.
Obserwuj nas na Google







