Podczas zakupów często największe zaskoczenia czekają tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy. Tym razem moją uwagę w Action przyciągnęły nie dodatki dekoracyjne ani tekstylia do salonu, ale komplet poszewek z bawełny perkalowej. Zainteresował mnie przede wszystkim materiał, bo do tej pory kojarzył mi się z dużo droższą pościelą.
Action zaskoczył mnie tym produktem. Cena to dopiero początek
Szukałam nowych poszewek do sypialni, które będą proste, uniwersalne i wykonane z naturalnego materiału. Podczas wizyty w Action wpadł mi w oko komplet La Maison Rêve. Od razu zwróciłam uwagę na informację, że poszewki uszyto w 100% z bawełny perkalowej. Komplet kosztuje 19,95 zł, co oznacza, że jedna poszewka wychodzi niecałe 10 zł. W opakowaniu znajdują się dwie sztuki w rozmiarze 70 × 80 cm, czyli jednym z najpopularniejszych rozmiarów poduszek.
Zobacz także:
fot: action.com
Podoba mi się również ich wygląd. Mają jasny, kremowy odcień, który pasuje praktycznie do każdej pościeli i nie narzuca konkretnego stylu. Takie spokojne kolory łatwo dopasować zarówno do nowoczesnych, jak i bardziej klasycznych wnętrz. To właśnie prostota sprawiła, że zatrzymałam się przy tej półce na dłużej.
Perkal ma swoich zwolenników. Nie bez powodu wybiera się go do sypialni
Najbardziej zaciekawił mnie jednak sam materiał. Bawełna perkalowa różni się od zwykłej bawełny sposobem tkania – jest gęsto tkana, dzięki czemu jej powierzchnia pozostaje gładka i przyjemna w dotyku. Charakterystyczną cechą perkalu jest również delikatnie chłodny efekt, który wiele osób docenia szczególnie podczas cieplejszych nocy.
Materiał dobrze przepuszcza powietrze i pomaga odprowadzać wilgoć, dlatego jest określany jako oddychający. To właśnie te właściwości sprawiają, że perkal często pojawia się w pościeli wybieranej na lato. Warto też wiedzieć, że z każdym kolejnym praniem tkanina staje się coraz bardziej miękka, zachowując jednocześnie swoją trwałość. Nie jest śliska jak satyna, ale daje przyjemne uczucie świeżości i pozostaje gładka. Czytając opis produktu, miałam wrażenie, że to właśnie materiał jest tutaj największym atutem, a nie sam wygląd poszewek.
A może coś do salonu? Sprawdź: Klasyczne rolety już mi się znudziły. To bambusowe cacuszko z Sinsay dało klimat „boho chic” za bezcen
Lubię takie praktyczne zakupy. To drobiazg, który używa się codziennie
Zwykle największą uwagę zwracam na skład materiału, bo to od niego zależy komfort użytkowania. Gładko tkana bawełna perkalowa jest delikatna dla skóry i włosów, dlatego wiele osób wybiera właśnie takie poszewki. Mniejsza szorstkość materiału oznacza także mniejsze tarcie podczas snu, przez co włosy mogą być mniej napuszone po przebudzeniu. Dla skóry również ma znaczenie kontakt z przewiewną, naturalną tkaniną, zwłaszcza jeśli ktoś nie przepada za grubszymi materiałami.
Spodobało mi się również to, że poszewki mają prosty design i nie wychodzą z mody po jednym sezonie. Bez problemu można połączyć je z białą, beżową czy kolorową pościelą. Ostatecznie wrzuciłam je do koszyka bardziej z ciekawości niż z potrzeby. Za niecałe 20 zł trudno było przejść obok nich obojętnie, zwłaszcza że bawełna perkalowa nie jest materiałem, który często spotyka się w tej półce cenowej. To jeden z tych produktów, które pokazują, że czasem podczas zwykłych zakupów można znaleźć coś, co po prostu zwraca uwagę dobrym składem i prostym wykonaniem.

Obserwuj nas na Google







