Zimą najchętniej ubieram się warstwowo, szczególnie gdy wychodzę do pracy. Rano na dworze potrafi być naprawdę zimno, a po wejściu do ogrzewanego biura nagle robi się za gorąco. Dlatego nie przepadam za grubymi swetrami, w których trudno wytrzymać cały dzień. Wolę cienką dzianinę, którą mogę wygodnie założyć pod marynarkę lub płaszcz. Ostatnio właśnie taką perełkę znalazłam w Sinsay.

WIDEO…

player placeholder

Golf z Sinsay ma wiskozę i klasyczny krój. Nowość już została bestsellerem

Od kilku tygodni rozglądałam się za eleganckim sweterkiem do pracy na zimowy sezon. Chciałam czegoś prostego, wygodnego i na tyle uniwersalnego, żebym mogła nosić to również poza biurem. Kiedy zobaczyłam nowy golf z Sinsay, od razu wiedziałam, że to dokładnie taki fason, jakiego szukałam. Najbardziej zainteresował mnie materiał, ponieważ w składzie znalazła się wiskoza.

Zimą z każdej strony słyszę o zaletach wełnianych swetrów, ale ja nie jestem ich największą fanką. Zwykła wełna często nieprzyjemnie mnie gryzie, szczególnie w okolicach szyi. Mogłabym oczywiście wybierać delikatniejszą wełnę merino, ale ceny takich ubrań potrafią zwalić z nóg. Dlatego bardzo lubię dzianiny z dodatkiem wiskozy.

Zobacz także:

Wiskoza jest włóknem celulozowym, które wyróżnia się miękkością, lekkością i dobrą przewiewnością. Dzięki temu swetry z jej udziałem mogą być przyjemne dla skóry i wygodne podczas noszenia kilku warstw ubrań. Nie jest to więc gruba, typowo zimowa dzianina, lecz raczej lekki sweterek, który zamierzam nosić także wiosną.

Podoba mi się również jego krój. Ma długie rękawy zakończone ściągaczami, prostą linię tułowia i wysoki, wywijany kołnierz. Fason regular nie opina przesadnie sylwetki, a jednocześnie wygląda schludnie. Całość uzupełnia niewielki złoty detal przy dolnym brzegu.

W Sinsay za ten golf zapłaciłam zaledwie 32,99 zł. Jak na sweter z wiskozą uważam to za naprawdę korzystną cenę. Nic dziwnego, że choć dopiero pojawił się w ofercie, już otrzymał oznaczenie bestsellera. Niektóre rozmiary zaczęły znikać, więc nie ma co zwlekać z zakupem.

Czerwony, czarny czy beżowy? Ja wybrałam kolor idealny na Wigilię i do biura

Golf z Sinsay dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych: klasycznej czerni, stonowanym beżu oraz intensywnej czerwieni. Każdy ma nieco inny charakter, dlatego bez problemu można dopasować go do własnej garderoby. Czarny jest najbardziej uniwersalny, beżowy wygląda subtelnie i elegancko, ale moje serce zdecydowanie skradł czerwony.

Golf z Sinsay
fot. sinsay.com

Ten odcień od razu kojarzy mi się z grudniem, świątecznymi dekoracjami i czerwonymi kokardami na prezentach. Jest wyrazisty, nasycony i pięknie ożywia zimowe stylizacje. Nie potrzebuje wielu dodatków, żeby zrobić wrażenie.

Początkowo planowałam nosić go wyłącznie do pracy. Łączę go z czarnymi cygaretkami, skórzanym paskiem i botkami na niewielkim obcasie. Gdy chcę wyglądać bardziej formalnie, narzucam na niego prostą marynarkę. Taki zestaw jest elegancki, ale nie wygląda sztywno.

Teraz jednak myślę, że czerwony golf będzie również świetną bazą świątecznej stylizacji. Na Wigilię założę go do czarnej, satynowej spódnicy midi i botków. Z kolei na pierwszy dzień świąt można połączyć go z szerokimi spodniami w kremowym kolorze i eleganckimi mokasynami.

Zerknij też na tę perełkę z Pepco: Flanelowa „elegantka” za 50 zł z Pepco ma pod szyją kokardę jak z żurnala. Dobiorę spodnie w kant, obcasy i parkiet w andrzejki jest mój

Polki pokochały golf z wiskozą. W Sinsay ma ocenę aż 4,9 na 5 gwiazdek

Golf z Sinsay zdecydowanie cieszy się sporą popularnością wśród kobiet. Świadczy o tym nie tylko status bestsellera, ale również liczba opinii zamieszczonych na stronie sklepu. Jest ich już 138, a średnia ocen wynosi aż 4,9 na 5 gwiazdek. Dodatkowo 90% klientek potwierdza, że rozmiar swetra jest zgodny z deklarowanym. Kobiety wspominają w swoich opiniach między innymi:

Bardzo ładny i wygodny. Rozmiar idealny. Polecam.

Bardzo piękny golf, wysokiej jakości, przyjemny dla ciała.

Bardzo miły, golf nie jest ciasny, taki troszkę luźniejszy. Bardzo przyjemny.

Mnie również ten sweterek przypadł do gustu. Najbardziej cenię jego uniwersalność, bo mogę założyć go zarówno do eleganckich spodni, jak i bardziej odświętnej spódnicy. Za tak niewielką kwotę znalazłam ubranie, które zamierzam wykorzystać przez kilka kolejnych miesięcy.