W listopadzie zaczynam powoli planować świąteczne dekoracje i co roku mam ten sam dylemat. Choinka jest oczywistością, stroik na stole też, ale okna zazwyczaj zostają trochę zaniedbane. Nie przepadam za wielkimi naklejkami na szyby ani kolorowymi lampkami, które migają we wszystkich możliwych odcieniach. Wolę subtelne, ciepłe światło, które wieczorem tworzy przytulną atmosferę. Właśnie taką dekorację znalazłam w Jysk.
WIDEO…
Wieniec z Jysk wygląda jak świetlista aureola. Na wyprzedaży jest aż 94 zł tańszy
Świąteczny wieniec PYROP wypatrzyłam na stronie internetowej Jysk i od razu wyobraziłam go sobie w oknie mojego salonu. Już miałam wrzucić go do koszyka, kiedy zauważyłam, że online jest wyprzedany. Na dodatek przy produkcie widniało oznaczenie „Do wyczerpania zapasów”. Nie chciałam ryzykować, że ktoś sprzątnie mi go sprzed nosa, więc pojechałam do sklepu stacjonarnego i kupiłam go na miejscu.
Sam wieniec wygląda zupełnie inaczej niż tradycyjne ozdoby z zielonych gałązek, szyszek i czerwonych kokard. Jego podstawą jest okrągła obręcz o średnicy 25 cm, z której promieniście rozchodzą się dziesiątki cienkich, delikatnych gałązek. Przypominają mi oszronione źdźbła trawy albo pajęczynę utkaną z drobnych nitek.
Podoba mi się ta misterna, ażurowa konstrukcja. Nie jest ciężka wizualnie, nie zasłania całej szyby i wygląda elegancko nawet wtedy, gdy lampki pozostają wyłączone. To zupełnie inny rodzaj świątecznej dekoracji niż bogato przystrojone wianki. Nie potrzebuje bombek, wstążek ani sztucznego śniegu, żeby przyciągać wzrok.
Najbardziej zaskoczyła mnie wyprzedaż. Jysk przecenił świąteczny wieniec aż o 52%, czyli dokładnie o 94 zł. Jego cena regularna wynosiła 179 zł, a teraz zapłaciłam za niego zaledwie 85 zł. Nie spodziewałam się tak dużej obniżki już na początku listopada, kiedy świąteczne zakupy dopiero nabierają tempa. Tym bardziej się cieszę, że udało mi się go dorwać.
Aż 720 maleńkich światełek rozświetla każdą gałązkę. W oknie mam złocistą aureolę
Wieniec z Jysk robi największe wrażenie po zmroku. Wokół jego obręczy rozmieszczono aż 720 drobnych diod LED, które rozświetlają cienkie gałązki na całej długości. Zamiast kilku dużych lampek mamy setki maleńkich punktów światła. Dzięki temu dekoracja wygląda niezwykle delikatnie, a jednocześnie jest bardzo efektowna.
Światełka nie tworzą zwartego, jasnego okręgu. Rozchodzą się promieniście, przez co cały wieniec przypomina roziskrzoną aureolę albo świetlistą koronę. Najbardziej podoba mi się efekt drobnych złocistych iskierek unoszących się wokół obręczy. Z daleka wygląda to niemal tak, jakby ktoś zatrzymał w powietrzu mały pokaz zimnych ogni.
Ogromne znaczenie ma również odcień światła. Diody emitują ciepłą białą poświatę o temperaturze 2700 kelwinów. To miękki, przyjemny blask, który kojarzy mi się ze świecami, choinkowymi lampkami i przytulnymi zimowymi wieczorami. Nie ma tu chłodnego, niebieskawego światła, które potrafi sprawić, że dekoracje wyglądają zbyt surowo.
Świątecznych hitów nie brakuje też w Pepco. Zobacz: Mam wtyki w Pepco i wiem, że wrócił viral sprzed roku. Welurowe gigantki mają szarfy do ziemi. Cena dla „zwykłych śmiertelników”
Wieniec z Jysk sam się zapala i gaśnie. Ma automatyczny timer i długi przewód
Świąteczny wieniec PYROP spodobał mi się również ze względu na funkcję automatycznego wyłącznika czasowego. Uwielbiam świecące dekoracje, ale nie lubię codziennie biegać po mieszkaniu i włączać każdej z osobna. Szczególnie w grudniu, kiedy po pracy mam jeszcze mnóstwo rzeczy do zrobienia, a wieczorem najchętniej usiadłabym już z kubkiem gorącej herbaty.
Wbudowany timer rozwiązuje ten problem, ponieważ steruje oświetleniem według zaprogramowanego cyklu. Najpierw wieniec świeci przez 8 godzin, następnie gaśnie na 6 godzin, później zapala się ponownie na 2 godziny i pozostaje wyłączony przez kolejne 8 godzin. Całość tworzy pełny, 24-godzinny rytm, który powtarza się automatycznie.
Wieniec jest zasilany z gniazdka elektrycznego, więc nie trzeba wymieniać w nim baterii. Producent wyposażył go w przewód o długości aż 5 metrów, co daje sporą swobodę przy wyborze miejsca zawieszenia. Nie muszę ograniczać się do okna znajdującego się tuż obok kontaktu.
Co ważne, dekoracja nadaje się również do użytku na zewnątrz. Można więc zawiesić ją nie tylko w oknie, ale też na drzwiach wejściowych czy zewnętrznej ścianie domu, pod warunkiem odpowiedniego podłączenia zasilania.