Szklany pojemnik z Pepco od razu skojarzył mi się z ciasteczkami ustawionymi na ladzie dawnej cukierni. Ma dekoracyjne tłoczenia, przez które światło wydobywa wzór na ściankach. Najbardziej spodobała mi się jednak biała pokrywa, bo to ona nadaje całości zimowy charakter.
Lubię, kiedy rzeczy stojące w kuchni mają swoje zadanie, ale przy okazji cieszą oko. Na blacie nie mam miejsca na wystawę ozdób, więc wolę jeden wyrazisty przedmiot niż kilka drobiazgów przestawianych podczas każdego sprzątania. Szczególnie przed zimą zaczynam zwracać uwagę na szkło, ceramikę i jasne dodatki. Wystarczy taki akcent obok filiżanek, żeby zwykły kącik do parzenia kawy wyglądał przytulniej.
Zobacz także:
Ozdobne pojemniki przyciągają mnie bardziej niż figurki. W kuchni lubię dekoracje z konkretnym zadaniem
Papierowa paczka ciastek postawiona obok ekspresu raczej nie zdobi kuchni. Z kolei chowanie wszystkiego do szafek oznacza, że przed podaniem kawy trzeba znowu szukać przekąsek. Sama najchętniej wybieram rozwiązania, które pozwalają pogodzić porządek z przyjemnym wyglądem. Dekoracyjny słój pasuje do tego pomysłu, zwłaszcza gdy jego zawartość widać bez podnoszenia wieczka.
Nie potrzebuję przy tym całego kompletu identycznych naczyń. Jeden większy pojemnik z Pepco może wystarczyć za główną ozdobę półki czy komody w jadalni. Podoba mi się również to, że jego wygląd można zmienić samą zawartością. Kolorowe cukierki dadzą inny efekt niż pojedynczo pakowane czekoladki, a po świętach nie trzeba od razu wymieniać całej aranżacji.
Przy takim wyborze patrzę jednak również na miejsce. Wysoki uchwyt pokrywy potrzebuje przestrzeni nad naczyniem, szczególnie pod wiszącymi szafkami. Przed przyniesieniem dużego słoja do domu zmierzyłabym więc nie tylko wolny fragment blatu, lecz także odległość do półki.
fot. mat. własne Story.pl
Szklany pojemnik z Pepco ma pojemność 3,5 litra. Ceramiczna pokrywa przypomina zimową ozdobę
Ten pojemnik kosztuje 25 zł według oznaczenia na etykiecie. Ma pojemność 3500 ml, czyli 3,5 litra, dlatego określenie „ogromny” nie bierze się tu wyłącznie z dekoracyjnej pokrywy. Sama szklana część jest obszerna, ma szerokie ścianki i zaokrąglone narożniki. Przez przezroczyste szkło dobrze widać wnętrze, choć tłoczony wzór delikatnie zniekształca jego obraz.
Szukasz ciekawych dodatków aranżacyjnych do wnętrz? To też warto sprawdzić: Sąsiadka zapytała, czy to stoliki od stolarza. Ja je wyrwałam w Pepco po 37,50 zł/szt, a są z drewna. Ciemny orzech to sztos
Na powierzchni powtarzają się gwiazdkowe motywy oraz drobniejsze wypukłości. Z bliska wyglądają bardziej ozdobnie niż zwykłe pionowe żłobienia. Mnie przywodzą na myśl dawne naczynia na słodycze, ustawiane za cukierniczą ladą. To oczywiście współczesny dodatek, ale ma w sobie odrobinę tego staroświeckiego uroku.
Biała ceramiczna pokrywa jest zaokrąglona i błyszcząca, a jej uchwyt ma kształt stojącej śnieżynki. Pod nią, wokół szyjki, zawiązano białą wstążkę. Dzięki temu połączeniu całość nie potrzebuje już dodatkowych zawieszek ani dekoracyjnych naklejek. Najbardziej odpowiada mi zestawienie przejrzystego szkła z gładką ceramiką: wzorzyste ścianki pozostają widoczne, a jasne wieczko wyraźnie je odcina.
Gdzie ustawić duży słój z pokrywką? Obok filiżanek stworzy przyjemny kącik do kawy
Widzę go przede wszystkim na kuchennym blacie albo na komodzie w pobliżu stołu. Obok postawiłabym dwie proste filiżanki i niewielką tacę. Przy tak wyrazistych tłoczeniach nie dokładałabym kolejnych wzorzystych naczyń, bo sam pojemnik daje już sporo dekoracyjnych szczegółów. Biała ceramika dobrze połączy się z jasną zastawą, ale będzie też widoczna na tle ciemniejszego drewna.
Do środka można włożyć pakowane słodycze i potraktować naczynie jako domowy zapas do kawy. Przy produktach przechowywanych luzem kierowałabym się oznaczeniami oraz zaleceniami producenta. Pokrywa ma również uszczelkę, a więc słój nada się na domowej roboty pierniczki.
Przy ustawianiu zostawiłabym wygodny dostęp do wieczka, żeby nie trzeba było za każdym razem wysuwać całego naczynia. Śnieżynka wygląda efektownie, lecz ceramiczną pokrywę lepiej odkładać spokojnie na stabilną powierzchnię. Na niewielkim blacie wybrałabym miejsce z dala od krawędzi. Wtedy ozdobny słój może towarzyszyć codziennej kawie bez ciągłego przestawiania.

Obserwuj nas na Google







