Kiedyś przed każdym większym wyjściem zastanawiałam się, jaką sukienkę założyć. Dziś zdecydowanie częściej wybieram spodnie. Czuję się w nich swobodniej, nie muszę poprawiać materiału podczas siedzenia i mogę spokojnie przetańczyć cały wieczór. Nie oznacza to jednak, że rezygnuję z elegancji. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej lubię zestawy, które wyglądają szykownie, ale nie są przesadnie wystrojone. A ponieważ andrzejki zbliżają się wielkimi krokami, postanowiłam zajrzeć do kilku sklepów w poszukiwaniu ciekawej góry do moich ulubionych spodni.
Nie potrzebuję sukienki na andrzejki. Spodnie w kancik i koszula to mój ulubiony zestaw, który prezentuje się bardzo elegancko
Z wiekiem zmieniło mi się podejście do ubrań. Dawniej wydawało mi się, że na imprezę wypada założyć sukienkę, najlepiej taką, której jeszcze nikt nie widział. Teraz wolę kupić coś, co wykorzystam więcej niż jeden raz. Po co miałabym wydawać pieniądze na kreację, która później przez kilka miesięcy będzie wisiała w szafie?
Zobacz także:
Na tegoroczne andrzejki zaplanowałam więc prosty zestaw. Spodnie w kant, buty na niewysokim obcasie i koszula, która zrobi całą stylizację. Zależało mi jednak na czymś ciekawszym niż klasyczny biały model. Chciałam znaleźć ubranie z charakterem, które będzie pasowało zarówno do rodzinnej kolacji, jak i wieczoru z tańcami.
Przeglądając jesienne nowości, zwróciłam uwagę na powrót kraty. W sklepach jest jej naprawdę sporo, ale nie każda kraciasta koszula musi wyglądać sportowo. Dużo zależy od kroju, kolorów i dodatków. Szczególnie podobają mi się modele, które łączą codzienną wygodę z eleganckim wykończeniem. Można je nosić do jeansów, ale po zmianie spodni i biżuterii zupełnie zmieniają charakter. Właśnie czegoś takiego szukałam. I znalazłam w Pepco.
Flanelowa koszula z Pepco kosztuje 50 zł i ma ozdobną kokardę. Czerwono-czarna krata wygląda wyjątkowo szykownie
W Pepco wypatrzyłam koszulę flanelową w kratę za 50 zł. Na pierwszy rzut oka przypomina klasyczną propozycję na chłodniejsze dni, ale wystarczy przyjrzeć się jej kołnierzykowi, żeby zauważyć najciekawszy szczegół. Pod szyją znajduje się długie wiązanie, z którego można uformować efektowną kokardę. To właśnie ono sprawia, że zwykła kraciasta koszula nabiera eleganckiego wyglądu. Kojarzy mi się z bluzkami, które kiedyś oglądałam w modowych czasopismach. Z jednej strony są klasyczne, z drugiej mają w sobie coś wyjątkowego.
fot. materiały własne/Story.pl
Model utrzymano w czerwono-czarnej kracie z szarymi elementami. Taka kolorystyka świetnie pasuje do jesieni i zimy, a przy okazji dobrze komponuje się z ubraniami, które wiele z nas ma już w szafie. Koszula ma długie rękawy zakończone mankietami, zapięcie na guziki i nieco swobodniejszy krój. Dzięki temu nie wygląda sztywno. Można nosić ją luźno albo częściowo wsunąć w spodnie, żeby podkreślić talię.
Podoba mi się również skład. Koszula została wykonana w 99% z bawełny i w 1% z lureksu. Bawełna jest przyjemna w dotyku, a niewielki dodatek błyszczącej przędzy delikatnie ożywia materiał. W ofercie podano rozmiary od XS do XXL. Za 50 zł otrzymujemy więc ubranie, które może przydać się nie tylko na andrzejki. Widzę je również podczas świątecznych spotkań, wyjścia do restauracji, a nawet zwykłego dnia w pracy.
Kraciasta koszula z kokardą pięknie wygląda ze spodniami w kant. Wystarczy kilka dodatków, żeby stworzyć elegancki strój na andrzejki
Mam już w głowie gotową stylizację na andrzejkowy wieczór. Do koszuli z Pepco dobrałabym czarne spodnie w kant z lekko rozszerzaną nogawką. Taki fason ładnie układa się na sylwetce, a w połączeniu z butami na obcasie może optycznie wydłużyć nogi. Nie wybierałabym jednak bardzo wysokich szpilek. Na wieczór, podczas którego zamierzam tańczyć, zdecydowanie wolę czółenka na stabilnym słupku. Czarne lub bordowe będą pasowały do kolorów koszuli. Do tego mała torebka i właściwie jestem gotowa do wyjścia.
Przy tak ozdobnym wiązaniu pod szyją zrezygnowałabym z naszyjnika. Kokarda sama w sobie przyciąga uwagę, dlatego wystarczą niewielkie kolczyki. Mogą być złote, srebrne albo ozdobione drobnymi kamieniami.
Na bardziej eleganckie przyjęcie zestawiłabym tę koszulę z czarnymi spodniami z szerokimi nogawkami i krótką marynarką. Trzeba tylko uważać, żeby nie zasłonić ozdobnego kołnierzyka. To przecież najciekawszy element całego ubrania.
To również może cię zainteresować: Zamiast marznąć w cienkiej kurtce, otulę się gęsim puchem. Lidl ma płaszcz premium aż 100 zł taniej
Podoba mi się też pomysł połączenia czerwono-czarnej kraty z bordową spódnicą midi. Nie każda z nas chce przecież zakładać spodnie. Gładka spódnica uspokoi wzór, a kokarda doda stylizacji elegancji. Do tego kryjące rajstopy, kozaki na obcasie i gotowe.

Obserwuj nas na Google







