Choć wydawało mi się, że skoro uwielbiam słońce, bo dodaje mi energii, to salon z oknami na stronę południową nie powinny być problemem. Szybko zorientowałam się jednak, jak bardzo się myliłam, bo choć w jesienno-zimowych miesiącach nie jest to problemem, a wręcz sporym atutem, to w upały mieszkanie naprawdę potrafi dać w kość. Wówczas nawet mój ukochany salon jest miejscem, które omijam szerokim łukiem w ciągu dnia. Długo szukałam rozwiązania, które pomogłoby mi uporać się z tym problemem. Nie chciałam wydawać pieniędzy na montaż klimatyzacji, a następnie płacić dodatkowych rachunków w sezonie. Na szczęście udało mi się trafić na coś, co dało efekt już kilka godzin po założeniu. Kluczowe okazały się bowiem rolety termiczne.
Rolety termiczne z Biedronki to jedno z najlepszych rozwiązań na upały. Montaż jest banalny, a różnicę w temperaturze w mieszkaniu czuć już po kilku godzinach
Zanim nadeszły upały, wszystko wydawało się idealne. Kawka w salonie z oknami od strony południowej brzmiała jak marzenie. Tak też było, ale wyłącznie podczas jesienno-zimowych miesięcy. Wiosną i latem prażące słońce sprawiało, że temperatura w pomieszczeniu stawała się nie do zniesienia. Nie pomagały wiatraki, domowe triki na ochłodzenie mieszkania, zupełnie nic.
Zobacz także:
Próbowałam już chyba wszystkiego. Myślałam nawet o zamontowaniu klimatyzacji. Znajomi powiedzieli, że oni używają jej regularnie i rachunki wcale nie są bardzo wysokie. Ja mimo wszystko nie chciałam dodawać sobie kolejnych kosztów w ciągu miesiąca. I wtedy zupełnym przypadkiem trafiłam na rolety termiczne.
Miałam u siebie wyłącznie zasłony i firanki, więc stwierdziłam, że jeśli się nie sprawdzą, to przynajmniej zyskam przydatny element aranżacji. Tym bardziej, że rolety na moje okna kosztują na wyprzedaży w Biedronce tylko 32,99 zł (w regularnej cenie 65,90 zł). Teraz nie wyobrażam sobie bez nich życia w upały.
Rolety termiczne z Biedronki trafiły na wyprzedaż. Kosztują tylko 32,99 zł i są idealną alternatywą dla drogiej klimatyzacji podczas upałów
Na pierwszy rzut są to zwykłe rolety zaciemniające marki Decoteam. Ja nazywam je jednak termicznymi, ponieważ potrafią skutecznie ograniczyć dopływ promieniowania z zewnątrz i tworzą komfortowe warunki do snu i odpoczynku. Ja wybrałam rolety o wymiarach 72 x 150 cm w kolorze szarym, ponieważ najbardziej pasują do mojego wystroju i nie widać na nich zabrudzeń. Są one jednak dostępne także w innych wersjach kolorystycznych oraz rozmiarach, więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.
fot. home.biedronka.pl
Ogromną zaletą rolety typu blackout z Biedronki jest także błyskawiczny i bezinwazyjny montaż, który pozwala zainstalować roletę bez wiercenia w ramach okiennych. Jest to wybór, który sprawdza się w szczególności w mieszkaniach z oknami na stronę południową. Specjalna tkanina, z której wyprodukowano rolety dba bowiem, by światło było blokowane o każdej porze dnia i roku.
Rolety termiczne z Biedronki zostały wyposażone w mechanizm koralikowy, dzięki czemu można je z łatwością podnosić i opuszczać w dowolnym momencie. W zestawie dostępnym w sieciówce znajduje się także:
- tkanina z rurką nawojową,
- elementy mocujące,
- listwa obciążeniowa.
Promocja, dzięki której rolety termiczne z Biedronki wychodzą za jedyne 32,99 zł, potrwa przez miesiąc, ale w związku z obecnymi wysokimi temperaturami tego rodzaju produkty wyprzedają się na pniu. Warto więc skusić się na zakup wcześniej, póki sieć ma jeszcze pełne magazyny zapasów.
Co na temat rolet termicznych sądzą Polacy? U mnie w rodzinie mają je wszyscy i nie wyobrażają sobie bez nich upałów
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że rolety termiczne to jeden z tych elementów wystroju, bez których nie wyobrażam sobie lata. Jednak zanim kupiłam swoje własne, postanowiłam zapytać o zdanie kilka osób w mojej rodzinie i sąsiadki, u których podobne rolety widziałam już znacznie wcześniej. Okazuje się, że wszyscy są z nich naprawdę zadowoleni.
Nowa oferta Lidla na podróż robi furorę. Sprawdziłam i już wiem dlaczego: Przekopałam pół internetu i nigdzie nie było, a w Lidlu jest. 6:00 w poniedziałek jadę wykupić cały zestaw
Moja babcia mówi, że nie dość, że w mieszkaniu jest chłodniej, to dzięki nim rośliny z południowego parapetu nie usychają. W przypadku mojej sąsiadki Wioli z pierwszego piętra, która podobnie jak ja ma okna od strony południowej, rolety również okazały się strzałem w dziesiątkę. Wspomina, że jest to niezastąpiona bariera świetlna, bardzo szybka w montażu, o estetycznym wyglądzie, a w dodatku tania.

Obserwuj nas na Google







