Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany mebel, żeby zwykły balkon zaczął przypominać miejsce z wakacyjnych zdjęć. Właśnie takich dodatków szukam najbardziej, bo nie lubię przeprowadzać kosztownych metamorfoz całej przestrzeni. Wolę postawić na jeden efektowny element, który od razu przyciąga wzrok i buduje klimat. Od kilku miesięcy miałam na oku pewien model, ale cierpliwie czekałam na odpowiedni moment. W końcu doczekałam się wyprzedaży, na którą liczyłam od samego początku.

Krzesło z Jysk od razu skradło moje serce. Wreszcie doczekałam się ceny, na którą cierpliwie czekałam

Jedno spojrzenie na stronę Jysk wystarczyło, żebym całkowicie przepadła. Od razu wyobraziłam sobie to krzesło na swoim balkonie, otoczone roślinami, lampkami i małym stolikiem z filiżanką kawy. Wiedziałam jednak, że cena regularna wynosząca 2199 zł jest dla mnie zdecydowanie za wysoka. Zamiast kupować pod wpływem emocji postanowiłam uzbroić się w cierpliwość i czekać na wyprzedaż. Co jakiś czas wracałam na stronę sklepu z nadzieją, że w końcu zobaczę upragnioną obniżkę.

Zobacz także:

Kiedy pojawiła się informacja o rabacie 61%, dosłownie nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Cena spadła do 850 zł, dzięki czemu w kieszeni zostało aż 1349 zł. Promocja obowiązuje do 12 lipca i właśnie to przekonało mnie, żeby nie odkładać zakupu. Kilka dni później krzesło stało już na moim balkonie i od razu całkowicie odmieniło jego wygląd. Szczerze mówiąc, coraz częściej łapię się na tym, że mam ochotę wrócić po drugi egzemplarz, póki trwa tak duża obniżka. Taki rabat na mebel, który od miesięcy był na mojej liście marzeń, naprawdę nie zdarza się często.

Krzesło z poduszką wygląda jak mebel z luksusowego resortu. Właśnie dlatego za każdym razem myślami przenoszę się na Bali

Największe wrażenie robi na mnie forma tego krzesła. Wysokie, ażurowe oparcie przypomina kokon i sprawia, że mebel wygląda niezwykle lekko mimo swoich sporych rozmiarów. Jasny odcień przeplatanego materiału w połączeniu z drewnianymi nogami od razu kojarzy mi się z ekskluzywnymi hotelami i tarasami, które ogląda się na zdjęciach z Bali. Właśnie taki efekt chciałam uzyskać na swoim balkonie i muszę przyznać, że udało się to lepiej, niż się spodziewałam.

fot. jysk.pl

Ogromną rolę odgrywa tutaj również poduszka. To właśnie ona sprawia, że całe krzesło wypoczynkowe wygląda elegancko i luksusowo. Grube siedzisko oraz miękkie poduszki na oparciu zachęcają, żeby usiąść choć na chwilę, a kończy się na czytaniu książki przez pół popołudnia. Jasny materiał pięknie rozjaśnia całą aranżację i dodaje jej przytulności. Nie mam wrażenia, że kupiłam zwykły mebel ogrodowy. Patrząc na niego każdego dnia, odnoszę wrażenie, jakbym stworzyła na balkonie własny wakacyjny kącik, do którego chce się wracać od rana do wieczora.

Zerknij też na hit z Action: Wystarczyło wydać 34,99 zł w Action, by południowy balkon przestał przypominać saunę. UV 50+ robi robotę

Krzesło wypoczynkowe zostało wykonane z materiałów idealnych na zewnątrz. Dzięki nim mogę korzystać z niego przez cały sezon

Po zachwycie nad wyglądem zaczęłam zwracać uwagę również na wykonanie i tutaj także trudno mi się do czegokolwiek przyczepić. Konstrukcja została wykonana ze stali, która zapewnia stabilność całego mebla, a dodatkowo jest olejowana i malowana proszkowo, dzięki czemu lepiej radzi sobie podczas użytkowania na zewnątrz. Nogi wykonano z litego drewna akacjowego posiadającego certyfikat FSC®, co świetnie wpisuje się w naturalny charakter całego projektu.

Producent przewidział również wytrzymałe poduszki z trwałymi pokrowcami z polipropylenu. Bardzo podoba mi się to, że poszewki można zdjąć i wyprać. Przy jasnym materiale to ogromna zaleta, szczególnie kiedy mebel stoi na balkonie przez całe lato. Siedzisko wypełniono pianką poliuretanową oraz włóknem poliestrowym, dzięki czemu jest sprężyste i bardzo wygodne nawet podczas dłuższego odpoczynku. Poduszka oparcia została wypełniona miękkim włóknem poliestrowym, które dobrze dopasowuje się do pleców. Krzesło zostało przetestowane do obciążenia 110 kg, dlatego sprawia wrażenie naprawdę solidnego.