Jesienią moje włosy szybko dają mi znać, że lato naprawdę się skończyło. Częstsze suszenie, wilgoć na zewnątrz i czapki sprawiają, że zaczynam zwracać większą uwagę na kosmetyki do wygładzania i codziennej pielęgnacji. Nie mam jednak ochoty ustawiać na półce kilku różnych buteleczek, z których każda robi coś innego. Znacznie bardziej lubię kosmetyki o kilku zastosowaniach, zwłaszcza gdy nie kosztują fortuny. Ostatnio ponownie udało mi się dorwać jeden z moich ulubieńców w Action.
Serum do włosów z Action znowu pojawiło się w sprzedaży. Tym razem od razu zrobiłam zapas
Serum do włosów Dr. PawPaw to jeden z tych produktów, na które co jakiś czas poluję w Action. Pojawia się w sprzedaży, a później przez pewien czas trudno na nie trafić, dlatego gdy zobaczyłam je ponownie, od razu zwróciłam na nie uwagę. To kosmetyk 7 w 1, który ma pomagać w kilku problemach naraz. Wygładza włosy, zmniejsza ich puszenie, dodaje połysku i ułatwia rozczesywanie. Ma również chronić przed rozdwajaniem się końcówek i sprawdza się podczas stylizacji. Można stosować go także przy suszeniu włosów oraz jako pielęgnację bez spłukiwania.
Zobacz także:
Właśnie ta wielozadaniowość najbardziej mi się w nim podoba. Zamiast sięgać po kilka różnych kosmetyków, mogę użyć niewielkiej ilości jednego produktu. Opakowanie ma 150 ml, a ponieważ nie trzeba nakładać dużej porcji, u mnie wystarcza na długo.
Najlepsza jest jednak cena, za którą teraz można dorwać serum w Action. Kosmetyk właśnie trafił na promocję i zamiast 9,98 zł kosztuje 8,78 zł. Obniżka obowiązuje od 23 do 29 września, więc ja nie czekałam i od razu zrobiłam zapas. Tym bardziej że dobrze znam to serum i wiem, że kolejne opakowania na pewno wykorzystam. Co ciekawe, nawet regularna cena bez promocji jest o wiele niższa niż w innych sklepach.
fot. action.com
To samo serum znalazłam w Empiku i aż sprawdziłam cenę drugi raz. Różnica jest naprawdę ogromna
Z ciekawości sprawdziłam, ile za ten sam kosmetyk trzeba zapłacić w innym miejscu. Serum Dr. PawPaw 7 w 1 o pojemności 150 ml znalazłam również na stronie Empiku. Nie jest to podobny kosmetyk ani inna wersja produktu. To dokładnie to samo serum o tej samej pojemności.
fot. empik.com
Różnica w cenie jest kolosalna. W ofercie dostępnej na stronie Empiku serum kosztuje aż 78,41 zł. Trzeba przy tym zaznaczyć, że sprzedawcą jest zewnętrzna firma Stock Partners, a nie bezpośrednio Empik. Mimo wszystko zestawienie obu ofert robi wrażenie. Różnica wynosi dokładnie 69,63 zł, a cena widoczna w Empiku jest niemal dziewięć razy wyższa. Sam produkt pozostaje oczywiście taki sam, więc jego przeznaczenie się nie zmienia.
Polecam zerknąć również na te boskie perfumy: Płacę 49,99 zł za 90 ml i wszyscy mnie pytają, czym tak pachnę. Te perfumy z Rossmanna zostawiają luksusowy ogon
Serum na puszące się włosy stosuję na dwa sposoby. U mnie najlepiej sprawdza się niewielka ilość
Serum Dr. PawPaw polubiłam przede wszystkim za to, że nie muszę komplikować sobie pielęgnacji. Można nakładać je zarówno na wilgotne, jak i suche włosy. Ja najczęściej sięgam po nie po myciu, kiedy pasma są jeszcze wilgotne. Nabieram niewielką ilość kosmetyku i dokładnie rozprowadzam go na włosach, skupiając się przede wszystkim na długości oraz końcówkach. Później normalnie je suszę.
Ten sposób sprawdza mi się szczególnie wtedy, gdy moje włosy zaczynają się puszyć i trudno je ujarzmić. Po zastosowaniu serum są gładsze, bardziej błyszczące i łatwiej nad nimi zapanować podczas układania. Podoba mi się też to, że jeden kosmetyk mogę wykorzystać zarówno przed suszeniem, jak i później, gdy fryzura potrzebuje drobnej poprawki.
Na suche włosy nakładam już naprawdę małą porcję. Rozcieram kosmetyk i delikatnie rozprowadzam go tam, gdzie pasma zaczynają odstawać albo puszyć się pod wpływem wilgoci. Nie dokładam dużej ilości, bo przy tego typu produkcie wolę zacząć od odrobiny i w razie potrzeby użyć więcej. W moim przypadku to wystarcza, żeby włosy wyglądały na gładsze i bardziej zadbane.

Obserwuj nas na Google







