Moja skóra zdecydowanie nie przepada za sezonem grzewczym. Gdy tylko kaloryfery zaczynają pracować pełną parą, szybko robi się sucha, szorstka i nieprzyjemnie ściągnięta, szczególnie na łydkach i przedramionach. Dlatego jesienią i zimą znacznie częściej sięgam po kosmetyki nawilżające. Najchętniej wybieram takie, które nie tylko pielęgnują, ale też zostawiają na ciele przepiękny aromat. Ostatnio znalazłam w Rossmannie balsam, który spełnia oba te wymagania.

WIDEO…

player placeholder

Znajome pytają, czym tak pięknie pachnę. To balsam do ciała z Rossmanna za 10 zł

Ostatnio już kilka razy zdarzyło mi się usłyszeć od znajomych pytanie, jakich perfum używam. Najzabawniejsze jest to, że wcale nie miałam na sobie żadnych drogich pachnideł. Ten przyjemny aromat unosił się po prostu z mojej skóry, którą wcześniej posmarowałam balsamem Isana Lovely Coco. Kupiłam go w Rossmannie i od tamtej pory regularnie po niego sięgam. Mam słabość do kokosowych kosmetyków, ale ten wyjątkowo przypadł mi do gustu.

Balsam pachnie słodko, kremowo i bardzo przyjemnie. Kokosowa nuta przypomina mi delikatne mleczko kokosowe, świeżo rozłupany orzech i waniliowo-kokosowe desery. Nie jest to jednak ostry, przesadnie cukierkowy aromat. Ma w sobie coś łagodnego i otulającego, dzięki czemu chętnie używam go również wieczorem, po kąpieli.

Zobacz także:

Kokos najczęściej kojarzy się z wakacjami, plażą i kosmetykami do opalania. Moim zdaniem równie dobrze sprawdza się jednak w chłodniejszych miesiącach. Jesienią i zimą szczególnie lubię ciepłe, słodkawe zapachy, które kojarzą mi się z domowym relaksem. Kokosowa kompozycja jest przytulna, ale jednocześnie delikatniejsza od ciężkich, korzennych aromatów.

W tym przypadku Rossmann mocno kusi ceną. Za tubkę o pojemności 200 ml płacę tylko 9,99 zł. To naprawdę niewiele, zwłaszcza że kosmetyk łączy codzienną pielęgnację z przyjemnym zapachem. Za tę cenę chętnie wrzucam go do koszyka przy okazji zwykłych zakupów.

balsam do ciała z Rossmanna
fot. rossmann.pl

Balsam Isana Lovely Coco to ratunek dla mojej suchej skóry. Nawilża i zostawia aksamitną gładkość

Balsam Isana Lovely Coco spodobał mi się nie tylko ze względu na zapach. Jego największą zaletą pielęgnacyjną jest dla mnie to, jak przyjemna staje się skóra po nałożeniu kosmetyku. Jesienią często mam problem z przesuszeniem, dlatego potrzebuję czegoś bardziej odżywczego niż lekkie mleczko, które znika ze skóry niemal natychmiast.

Formułę wzbogacono drogocennym olejkiem kokosowym, znanym ze swoich właściwości natłuszczających i zmiękczających. Pomaga on ograniczać utratę wilgoci z naskórka, dzięki czemu skóra może dłużej zachowywać odpowiedni poziom nawilżenia. Producent podkreśla również działanie odżywcze i wygładzające.

Konsystencja balsamu jest kremowa i delikatna, co bardzo mi odpowiada. Łatwo rozprowadza się na ciele, a po aplikacji skóra staje się przyjemna w dotyku. Szczególnie lubię nakładać go na nogi, ramiona i łokcie, ponieważ właśnie tam najczęściej odczuwam suchość.

Przy regularnym stosowaniu zauważam, że moja skóra jest bardziej miękka, wygładzona i elastyczna. Nie mam już takiego uczucia szorstkości, jakie często towarzyszy mi po gorącym prysznicu. Dodatkowo balsam pozostawia przyjemne wrażenie otulenia, które uwielbiam podczas chłodnych wieczorów.

To też może cię zainteresować: Z botkami do biura, w szpilkach na Andrzejki. Ta kiecka z Lidla ma boskie rozcięcie z tyłu i dobrze leży nawet na 46

Kokosowy balsam Isana zbiera świetne opinie. Widać, że nie tylko ja mam do niego słabość

Balsam Isana Lovely Coco zdecydowanie nie tylko mi przypadł do gustu, o czym świadczy liczba opinii zamieszczonych na stronie Rossmanna. Jest ich aż 165, a średnia ocen wynosi 4,7 na 5 gwiazdek. To bardzo dobry wynik jak na niedrogi kosmetyk do codziennej pielęgnacji. Kobiety wspominają między innymi:

Dla fanek słodkiego kokosa to megaśny produkt, pachnie bardzo długo na skórze, nie lepi się, szybko wchłania i do tego bardzo fajnie działa zostawiając miękką i milą w dotyku skórę.

Super konsystencja, bardzo wydajny, przyjemny zapach, a cena jak najbardziej zachęca do kupna. Polecam.

Ja również należę do grona zadowolonych użytkowniczek. Najbardziej cenię w tym balsamie połączenie przyjemnego nawilżenia z kokosowym aromatem, który umila mi codzienną pielęgnację. Za niecałe 10 zł mam kosmetyk, po który naprawdę lubię sięgać, a komplementy od znajomych są tylko miłym dodatkiem.