Nie lubię tego momentu, kiedy rano wychodzę z domu opatulona grubym swetrem, a po wejściu do sklepu czy biura najchętniej zdjęłabym z siebie połowę ubrań. Z kolei w cienkiej bluzce szybko robi mi się zimno. Od dawna szukałam czegoś pomiędzy, co mogłabym nosić zarówno pod kurtką, jak i samodzielnie podczas cieplejszych dni. W końcu znalazłam w Action pluszową bluzę, która wygląda jak mięciutki baranek.

WIDEO…

player placeholder

Pluszowa bluza z Action kosztuje mniej niż 50 zł. Do 10 listopada można kupić ją w niższej cenie

Na zakupach w Action zwykle najpierw zaglądam do działu z akcesoriami do domu, ale tym razem zatrzymałam się przy ubraniach. Moją uwagę przyciągnęła czarna bluza o puszystej, lekko kudłatej fakturze. Wyglądała na coś, w czym można zaszyć się na kanapie z kubkiem herbaty, ale równie dobrze wyjść na spacer czy szybkie zakupy. Właśnie takiego uniwersalnego ubrania brakowało mi w szafie.

Za polarową bluzę z Action trzeba zapłacić 37,95 zł. Obniżona cena obowiązuje do 10 listopada, więc zostało jeszcze kilka dni, żeby skorzystać z oferty. W porównaniu z grubymi swetrami, za które w popularnych sieciówkach potrafię zapłacić znacznie więcej, taka kwota wygląda całkiem rozsądnie.

Zobacz także:
bluza action
fot. action.com

Bluza jest wykonana z poliestru, a jej największą zaletą jest miękka, pluszowa powierzchnia. Materiał przyjemnie otula ciało i pomaga zatrzymywać ciepło, choć nie zastąpi porządnej kurtki podczas mrozu. Do wyboru są rozmiary od S do XL.

Wysoki kołnierz, suwak i ściągacz na dole. Ten polar z Action sprawdza się przy ubieraniu na cebulkę

Najbardziej spodobało mi się to, że bluza nie przypomina ciężkiego, workowatego polaru. Ma dość prosty, krótki fason i długie rękawy, dlatego można wsunąć ją pod luźniejszą kurtkę bez dokładania kolejnej obszernej warstwy. To szczególnie przydatne rano, kiedy temperatura jest niska, ale po południu robi się przyjemniej.

Przy szyi znajduje się wysoki, stojący kołnierz. Po zapięciu osłania kark i szyję przed chłodnym powietrzem, więc przy łagodniejszej pogodzie nie zawsze potrzebuję dodatkowego szalika. Zamek biegnie przez całą długość bluzy, co pozwala szybko ją rozpiąć, kiedy zrobi się za ciepło.

Na dole umieszczono elastyczny sznurek do regulacji szerokości. Można delikatnie ściągnąć materiał, żeby lepiej przylegał do sylwetki, albo zostawić go luźniejszym. Są również kieszenie zapinane na suwak. Doceniam takie rozwiązanie, ponieważ podczas spaceru nie muszę martwić się, że klucze czy drobne przedmioty wypadną mi przy schylaniu.

To też może cię zainteresować: W listopadzie pod kurtkę zakładam to wdzianko z Lidla. Miękki polar sherpa grzeje i nie krępuje ruchów

Czarna czy w panterkę? Drugą pluszową bluzę z Action wybrałabym do zupełnie innych stylizacji

Pierwszą bluzę wybrałam w czerni, bo lubię ubrania, które pasują praktycznie do wszystkiego. Zakładam ją do jeansów, wygodnych spodni dresowych i legginsów. Kiedy wychodzę z domu, narzucam na nią kurtkę, a po powrocie nie muszę od razu przebierać się w domowe ubrania.

Teraz jednak chodzi mi po głowie wariant w panterkę. Brązowo-czarny wzór wygląda znacznie bardziej wyraziście i świetnie współgra z prostymi, jednolitymi ubraniami. Połączyłabym taką bluzę z czarnymi spodniami, botkami na płaskiej podeszwie i niewielką torebką. Przy tak charakterystycznym deseniu nie potrzeba wielu dodatków.

Jest jeszcze kwestia pielęgnacji. Pluszowy polar można prać w pralce w temperaturze do 30 stopni, ale producent odradza prasowanie i suszenie w suszarce bębnowej. Najlepiej więc pozwolić mu wyschnąć naturalnie.

Przy zakupie zwróciłabym też uwagę na rozmiar. Jeżeli planujesz zakładać pod spód grubsze bluzki, przymierz polar razem z dodatkową warstwą. Sama wolę zostawić sobie trochę luzu w ramionach, żeby podczas prowadzenia samochodu czy spaceru nic nie krępowało ruchów.