Sezonowe dekorowanie domu traktuję raczej jako zabawę detalami niż całkowitą zmianę wystroju. Jesienią wystarczy mi kilka drobiazgów, żeby salon czy kuchnia stały się przytulniejsze. Chętnie sięgam wtedy po ciepłe kolory, motywy roślinne i dekoracje nawiązujące do lasu. Tym razem zaczęłam od czegoś, czego rzeczywiście używam każdego dnia. Nowe kubki okazały się dokładnie takim jesiennym akcentem, jakiego szukałam. Co najlepsze, zaoszczędziłam naprawdę sporo pieniędzy kupując je w Pepco zamiast w Home&You.
Jesienią zmieniam kilka dodatków i dom od razu nabiera klimatu. Zaczęłam od kubków
Bardzo lubię dopasowywać drobne dekoracje do domu do aktualnej pory roku. Nie chodzi mi o zastawienie każdego wolnego miejsca sezonowymi figurkami. Wolę rzeczy praktyczne, które oprócz dekoracyjnego wyglądu rzeczywiście przydają się na co dzień.
Zobacz także:
Jednymi z moich ulubionych są naczynia. Mam sporą słabość zwłaszcza do kubków i chętnie wybieram takie, które wyróżniają się ciekawym kształtem albo niewielkim detalem. Jesienią używam ich szczególnie często, bo wraz z pierwszymi chłodniejszymi wieczorami zdecydowanie częściej robię sobie herbatę czy dużą kawę.
Tym razem zależało mi na typowo jesiennym motywie, ale chciałam uniknąć najbardziej oczywistych dyń i pomarańczowych liści. Wiewiórka okazała się strzałem w dziesiątkę. Jest urocza, kojarzy się z lasem i jesienią, a przy tym taki kubek nie wygląda jak dekoracja, którą koniecznie trzeba schować wraz z nadejściem zimy.
Najpierw zobaczyłam kubek z Home&You za 59,99 zł. Wiewiórka od razu mnie kupiła
Pierwszy wpadł mi w oko kubek Squirest z Home&You za 59,99 zł. Ma pojemność 400 ml, więc spokojnie mieści większą porcję kawy czy herbaty. Wykonano go z dolomitu, czyli materiału należącego do grupy ceramiki.
Najciekawsza jest jednak dekoracja. Wewnątrz jasnego, nakrapianego kubka umieszczono niewielką figurkę wiewiórki, która wyłania się z dna naczynia. Sam kubek ma nieregularną, dekoracyjną formę, dlatego wygląda bardziej jak mała rzecz z pracowni ceramicznej niż zwykłe naczynie z sieciówki.
fot. home-you.com
Byłam już właściwie zdecydowana na zakup. Jedynym elementem, który trochę mnie powstrzymywał, była cena. 59,99 zł za jedną sztukę to niemało, szczególnie jeśli chciałabym kupić dwa albo cztery takie kubki. Trzeba również pamiętać, że tej propozycji nie można myć w zmywarce ani wkładać do mikrofalówki.
Na szczęście przed zakupem zajrzałam jeszcze do Pepco. Tam znalazłam coś innego, ale wykorzystującego dokładnie ten detal, na którym zależało mi najbardziej.
Podobne kubki znajdziecie tutaj:
W Pepco znalazłam swoją wiewiórkę za 12 zł. Różnica w cenie jest ogromna
Ostatecznie zdecydowałam się na szklany kubek z Pepco za 12 zł. Nie jest kopią propozycji z Home&You i wygląda zupełnie inaczej, ale mnie najbardziej zależało właśnie na motywie wiewiórki. Tutaj ozdobne zwierzątko znajduje się przy uchwycie i wygląda, jakby wspinało się po gałązce tworzącej część rączki.
Kubek wykonano w 100% ze szkła, a jego pojemność wynosi 400 ml, czyli dokładnie tyle samo co w przypadku droższej propozycji. Transparentne ścianki mają dodatkową zaletę. Bardzo dobrze prezentują napój. Herbata w bursztynowym kolorze czy kawa z dużą ilością mleka stają się dzięki temu częścią całego efektu.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Najbardziej zaskoczyła mnie jednak cena. Za kubek z Home&You trzeba zapłacić 59,99 zł, natomiast ten z Pepco kosztuje tylko 12 zł. To niemal pięciokrotna różnica. Kupując cztery sztuki w Pepco, zapłaciłabym 48 zł, czyli nadal mniej niż za jeden kubek Squirest.
To również może cię zainteresować: Ledwo weszłam do Dino i szczęka mi opadła. Cuda ze szkła borokrzemowego urzekają. Mają owocowy wzór i sporą pojemność
Nie twierdzę przy tym, że propozycje są identyczne, bo zdecydowanie nie są. Home&You oferuje ceramiczny, bardziej dekoracyjny kubek z figurką wewnątrz, natomiast Pepco postawiło na lekką, szklaną formę i wiewiórkę przy uchwycie. Mnie zależało przede wszystkim na tym leśnym akcencie, dlatego tańsza opcja w zupełności spełnia moje oczekiwania.

Obserwuj nas na Google







