Plastikowe deski są wygodne, lekkie i łatwe do umycia, dlatego trudno wyobrazić sobie bez nich codzienne gotowanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy mimo szorowania nadal czuć na nich cebulę, czosnek albo rybę. Zamiast od razu sięgać po kolejny środek do sprzątania, warto najpierw zajrzeć do kuchennych resztek. To prosty sposób, żeby wykorzystać do końca coś, co zazwyczaj bez zastanowienia wyrzucamy. Przy okazji można zaoszczędzić kilka złotych na specjalistycznych preparatach.

Deska do krojenia pachnie cebulą albo rybą? Cytryna przydaje się przed wyrzuceniem

Po wyciśnięciu cytryny do herbaty, sosu czy lemoniady zwykle odruchowo wyrzucałam skórkę i resztki miąższu. Teraz zostawiam je jeszcze na chwilę, zwłaszcza gdy wcześniej kroiłam produkty o intensywnym zapachu. Cytryna zawiera kwas cytrynowy, który pomaga rozpuszczać część osadów i zabrudzeń, a jej aromat pomaga ograniczyć nieprzyjemne wonie pozostające na powierzchni.

Zobacz także:

Sama skórka lub połówka owocu działa przy okazji jak delikatna gąbka – podczas pocierania pomaga mechanicznie oderwać zabrudzenia z plastiku. To szczególnie przydatne w przypadku desek, na których często kroję cebulę, czosnek lub ryby. Trzeba jednak pamiętać o ważnym rozróżnieniu: cytryna nie jest zamiennikiem detergentu ani pewnym sposobem dezynfekcji. Po kontakcie z surowym mięsem czy rybą deskę należy dokładnie umyć odpowiednim środkiem i ciepłą wodą zgodnie z zaleceniami producenta.

Nie wyrzucam wyciśniętej połówki. Najpierw robię z nią jedną rzecz

fot: naiauss/AdobeStock

Patent jest najwygodniejszy wtedy, gdy w skórce pozostało jeszcze trochę miąższu i soku. Najpierw usuwam z deski wszystkie resztki jedzenia i dokładnie ją myję. Dopiero później biorę wyciśniętą połówkę cytryny i przecieram nią całą powierzchnię. Szczególną uwagę poświęcam miejscom, w których widać ślady po nożu. Całość można zrobić w kilku prostych krokach:

  • umyj deskę z widocznych zabrudzeń,
  • pocieraj ją miąższem cytryny przez kilkadziesiąt sekund,
  • pozostaw sok na powierzchni przez kilka minut,
  • ponownie dokładnie umyj deskę wodą i płynem do naczyń,
  • opłucz ją i pozostaw w pozycji pionowej do całkowitego wyschnięcia.

Jeśli mam tylko skórkę, wykorzystuję jej wewnętrzną stronę, na której zostały resztki miąższu. Nie trzeba więc rozkrajać świeżego owocu specjalnie do sprzątania. Właśnie na tym polega oszczędność – drugie życie dostaje odpad, który i tak trafiłby do kosza.

Ten patent kosztuje mnie praktycznie 0 zł. Jest jednak jedna ważna zasada

Domowy sposób ma sens przede wszystkim jako uzupełnienie zwykłego mycia. Deska do krojenia ma bezpośredni kontakt z żywnością, dlatego nie warto eksperymentować z jej higieną. Sok z cytryny jest kwaśny, ale nie oznacza to, że domowe przecieranie zapewnia skuteczną dezynfekcję powierzchni. Jeśli deska ma bardzo głębokie nacięcia, trwałe przebarwienia, odkształciła się albo mimo dokładnego mycia nadal nieprzyjemnie pachnie, rozsądniej rozważyć jej wymianę.

Czytaj także: Zapomnij o sklepowym odtłuszczaczu. Mikstura 3-2 czyści lepkie szafki na błysk, po tłustym kurzu nie ma śladu

Duże znaczenie ma również sposób przechowywania. Po umyciu nie kładę mokrej deski płasko ani nie chowam jej od razu do szafki. Stawiam ją pionowo, aby powietrze docierało do obu stron. Dzięki temu szybciej schnie, a wilgoć nie pozostaje długo na powierzchni.

Wskazówka: warto mieć oddzielną deskę do surowego mięsa i ryb oraz drugą do warzyw, pieczywa i produktów gotowych do jedzenia. To prosty sposób na ograniczenie przenoszenia zanieczyszczeń pomiędzy produktami.

Resztki po cytrynie wykorzystuję do końca. Mam jeszcze 3 proste patenty

Jeśli w cytrynie zostało trochę soku, wykorzystuję ją podczas drobnych porządków w kuchni. Cytryna przydaje się przede wszystkim tam, gdzie problemem jest lekki osad lub zapach.

Resztką można przetrzeć stalowy zlew, a następnie dokładnie spłukać go wodą i wytrzeć. Drugi patent to przetarcie kranu w miejscach, gdzie pojawił się osad mineralny – po krótkim kontakcie powierzchnię trzeba dobrze opłukać. Trzecim zastosowaniem jest czyszczenie tarki po produktach pozostawiających intensywny zapach. Po takim zabiegu tarkę należy normalnie umyć płynem do naczyń.

Nie każda powierzchnia lubi jednak kwaśne środki. Cytryny lepiej nie stosować m.in. na marmurze i innych powierzchniach z kamienia naturalnego wrażliwego na kwasy. Jeśli nie mam pewności, najpierw sprawdzam zalecenia producenta. Dzięki temu jedna wyciśnięta cytryna może pomóc w kilku kuchennych porządkach, zanim ostatecznie trafi do odpadów.